Zbiornik Koronowo-Zalew Koronowski - Kujawsko-Pomorskie

udostępnij: 

Zbiornik Koronowo-Zalew Koronowski to miejsce, w którym znajdziesz wszelkie informacje o łowiskach występujących na tym akwenie, jak także dane pogodowe, rekordy ryb, forum czy zdjęcia. Zobacz Zbiornik Koronowo-Zalew Koronowski Kujawsko-Pomorskie i dowiedz się jakie ryby możesz tam złowić. Jeśli należysz do to w tym miejscu znajdziesz wszelkie niezbędne informacje, które pozwolą lepiej poznać Ci Zbiornik Koronowo-Zalew Koronowski. Zapraszamy również do udzielania się na Zbiornik Koronowo-Zalew Koronowski forum.

Położenie Województwo Kujawsko-Pomorskie
Właściciel Łowiska komercyjne
Dominujące ryby: SandaczPstrągLipieńBoleńKrąpLeszcz
Zbiornik Koronowo-Zalew Koronowski -  Kujawsko-Pomorskie |  forum, pogoda - wedkuje.pl, ID: 2609

Prognoza pogody dla Zbiornik Koronowo-Zalew Koronowski

Czwartek
22-10
Piątek
23-10
Sobota
24-10
Niedziela
25-10
Poniedziałek
26-10
Wtorek
27-10
Środa
28-10
pogodamałe zachmurzenieopady deszczuopady deszczuumiarkowane zachmurzeniebezchmurne niebomałe zachmurzenieduże zachmurzenie
temp. oC (min/max)11/1813/1711/1510/169/1410/159/13
wiatr (km/h)30.6420.2318.2916.7415.4811.883.35
zachmurzenie11%100%79%29%0%18%73%
opady (mm/h)00.13.450000
ciśnienie(hPa)1012101110111016101010081015

Koronowo-Zalew Koronowski - mapa:

Akwen - złowione ryby

Ryba: Szczupak
Waga: 6.5kg
Długość: 100cm
Łowisko: Zalew Koronowski

Leszcz 60cm

Ryba: -
Waga: 2kg
Długość: 60cm
Łowisko: Zalew Koronowski

2011.11.22 Mój sandacz 5.60 kg i 83cm z Zalewu Koronowskiego

Ryba: Sandacz
Waga: 5.6kg
Długość: 83cm
Łowisko: Zalew Koronowski


więcej rekordów z tego akwenu

Opinie i komentarze użytkowników (38)

użytkownik1805 (2009-01-17 16:45:)
0
Opis nic nie mówiący. To jezioro jest trudne,trzeba trochę czasu żeby poznać zwyczaje i miejsca pobytu ryb,nie rybek takich po kilka czy kilkanaście centymetrów. Po za tym to było "el dorado" jakiś czas temu. Od czasu kiedy jezioro jest dzierżawione,jakby trudniej o godne okazy.Niestety takie nie przemyślane decyzje z dzierżawą zawsze kończą się ze szkodą dla jeziora i okolicznych wędkarzy.Kilka lat temu.prawie każdą póżną jesień spędzałem nad Zalewem Koronowskim,ale wyniki z każdym rokiem były coraz gorsze.I jak wiem nic się nie zmienia na lepsze. (dotyczy łowiska: Zalew Koronowski)
mm1968 (2009-01-23 12:28:)
-1
WĘDKOWAŁEM NA ZALEWIE W ZESZŁYM ROKU I MUSZE POWIEDZIEC ZE ZŁOWILEM SPORO B.DUZYCH PLOCI,JAK ROWNIEZ DUZE OKONIE .NIE TWIERDZE ZE SYTUACJA OD MOMENTU DZIERZAWY POLEPSZYLA SIE ALE TEZ NIE JEST TRAGICZNIE.NADAL NA AKWENIE JEST SPORO DRAPIEZNIKA.MYSLE ZE ZMNIEJSZAJACA SIE LICZBA RYB JEST EFEKTEM KUSOWNIKOW I PSEUDO WEDKARZY ,KTORZY BIORA DO SIATKI WSZYSTKO CO IM ZAWISNIE SIE NA HAKU. (dotyczy łowiska: Zalew Koronowski)
Kusti (2009-02-14 23:27:)
0
Jakiś czas temu interesowałem się tym zalewem, bo planowałem tam pojechać pod koniec maja na kilkudniową zasiadkę. Opinii znalazłem wiele. Część pozytywnych, lecz dużo więcej negatywnych lub mało zachęcających. Postanowiłem popytać osobiście ludzi pochodzących z okolic zalewu. Z tego co się dowiedziałem, to dla osoby nie znającej wody, raczej mało prawdopodobne są jakieś miłe efekty. Winą głównie obarczany był dzierżawca wody. Myślę zatem, że dla osób z daleka, woda raczej odpada. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że żadnej, tak dużej wody, nie da się pozbawić pięknych okazów zatem co nieco sporego zapewne tam pływa, ale złapanie okazu to pewnie los na loterii. Pozdrawiam. (dotyczy łowiska: Zalew Koronowski)
pyotr (2009-04-14 21:52:)
0
Zalew Koronowski to prawdziwa PERŁA polskich jezior. Może nie jako rewelacyjne łowisko ale jako bajeczne miejsce do spędzania wolnego czasu.
Większość łowisk jest eksploatowana nadmiernie, tym bardziej miejsca wyjątkowo urokliwe mają duże znaczenie. Każdy z nas myśli o rybie życia, jednak coraz częściej musimy myśleć o tym aby jechć "na ryby" a nie "po ryby". Zalew Koronowski jest idealnym do tego miejscem a przy odrobinie umiejętności i szczęścia przyspoży wielu tematów do wędkarskich opowieści. (dotyczy łowiska: Zalew Koronowski)
intro (2009-11-09 18:42:)
0
z ro na rok coraz gorzej idzie to wszystko w kierunku dramatu. Ale jak może być inacej jak osoby odpowiedzialne odławiają "byki" a wpuszczają śledzie? Żeby był to chociarz tarlak... No ae na papierze wygląda ładnie... (dotyczy łowiska: Zalew Koronowski)
użytkownik22602 (2009-11-15 16:05:)
0
Dołączam się do słów Longina. Łowiłem tam wspaniale w końcu lat 90-tych. Presja rybacka, sieci , były w miarę umiarkowane. W czasie urlopu łowiłem kilkanaście szczupaków, i duzo okoni. Zbiornik ten ma potencjalnie ogromne mozliwosci, ale jak zwykle - trzeba pilnowac czystosci wody, oraz rybostanu - ile wpuszczono , i ile zabrano. Z wiarygodnych zródeł wiem, że dzis jest to tradycyjna wedkarska pustynia. ALE MALOWNICZA ! I jesli ktos chcialby próbowac - zycze szczęscia ! (dotyczy łowiska: Zalew Koronowski)
lorak (2010-04-07 20:23:)
0
Miałem zamiar w zeszłym roku się tam wybrać, ale z opinii poprzedników wnioskuję, że to nie jest dobry wybór...a może się mylę?
(dotyczy łowiska: Zalew Koronowski)
andrew53 (2010-09-21 16:58:)
0
Szanowni Koledzy, nie jest tak źle jak by się zdawało. Rzeczywiście, narzekać można, ale to i tak nic nie da. Byłem na przyległym do Zalewu jeziorze Stoczek, w lipcu, byłem we wrześniu, inna temperatura, inna ryba. W lipcu dominowała duża płoć, piękny lin, oraz leszcz. Nie wspomnę o okoniach, których jest dużo i to dorodnych. co prawda warto zapewnić sobie jakąś łódkę, efekty i możliwości większe niż z brzegu, ale nie ma co płakać. Sporo rybek poszło spowrotem do wody, niech rosną, może się jeszcze spotkamy. We wrześniu szalał szczupak i okoń, ale była też płoć, leszcz nawet trafił się piękny karaś. I też prawie wszystkie poszły w toń. poza paroma płociami i szczupakiem, które trafiły na talerz ku uciesze podniebienia. Najważniejsza jest ZANĘTA, i cierpliwość, reszta przychodzi z czasem. zawsze zatrzymuję się w Harcerskim Ośrodku Wypoczynkowym  w Krówce Leśnej i nie narzekam. Dużo znajomych, miejscowych wędkarzy psioczy ale łowi i to z efektami. Widocznie Brać wędkarska tak już ma. Połamania kijów życzę.
(dotyczy łowiska: Zalew Koronowski)
Zdzisiek (2011-03-11 11:50:)
0
(dotyczy łowiska: Zalew Koronowski)
ab259 (2012-01-20 15:46:)
0
Latem łowię na zalewie. Są tam duże okonie powyżej 25 cm (dotyczy łowiska: Zalew Koronowski)
kvahu (2012-01-28 11:51:)
0
Syf ,że hej ! Woda przez cały rok kwitnie, ani się wykapać ani złapać rybę. Po każdym wędkowaniu trzeba czyścić sprzęt bo robi się zielony. Chcesz połapać z brzegu to licz na 10-cio centymetrowe płotki. Nie mówię ,że jestem wędkarzem specjalistą ale jak mam płacić 18 złotych za 1 dzień to coś mogę wymagać. Znam Zalew od 40 lat ( blisko mieszkam ) i widzę jak jest coraz gorzej z wędkowaniem. Polecam jeziora żnińskie. (dotyczy łowiska: Zalew Koronowski)
grisza-78 (2012-04-04 10:02:)
0
15 lat temu lowilem kilkadziesiat okoni i kilka szczupakow,pare lat temu lowilem kilkanascie okoni i zadnego szczupaka,w zeszlym roku na calodziennej wyprawie ze spiningiem zlowilem 2 okonki.O czym tu gadac....Na lodzie podobnie.Kazdego roku gorzej.Wiem,ze to tez w jakims stopniu wina wędkarzy,ktorzy zabieraja każdą rybę,ja akutrat zabieralem tylko kilka lub kilkanascie ryb,reszte wypuszczałem,ale moim zdaniem winę za brak rybponosi dzierżawca.Podobno presja rybacka na Zalewie jest tak potężna,że każdego dnia zastawia sie kilometry sieci.Przykre... (dotyczy łowiska: Zalew Koronowski)
siekierkowski (2012-04-16 08:45:)
0
Byłem ta tym Łowisku w 14 kwietnia br. Mówicie że mizernie z rybami jest. Chyba nikt z Was nie łowi na łowiskach PZW. W porównaniu z powyższymi to łowisko nadal ma duży potencjał. Osobiście połowiłem sporo leszczy i Płoci. Wszystkie trafiły z powrotem do wody (dotyczy łowiska: Zalew Koronowski)
walwoz (2012-04-28 23:03:)
0
Większość wędkarzy narzeka na Zalew. Wspominając czasy odległe. Łowię dopiero od dwóch lat na tym łowisku i wszystkie moje rekordy ryb drapieżnych mam z Zalewu Koronowskiego. 2010 poprawiłem swój dwudzziestoletni rekord szczupaka na prawie 6 kg i 91 cm. Ryba wróciła do wody z kolczykiem w płetwie grzbietowej:-). 2011 udało się też na spinning złowić suma 23 kg i 156 cm a na jesieni sandacza 5.6 kg i 83 cm. nie wspomnę o szczupakach, które mając średnio 60cm są niejako normą na tej wodzie. Kochani wędkarze! Nie oceniajcie wody po jednej wyprawie! Też mam nieraz kilka wypadów pod rząd bez ryby! Ale to moja wina, jak przyjdzie jesień to każdą wolną chwile po pracy spędzam nad ta wodą. Gdy mam 2 godziny do zachodu słońca to się nie zastanawiam, tylko gnam co sił na łódkę. Z Serocka mam 5 minut drogi. I czasami nawet godzina przedwieczornego wędkowania przyniesie sukces szczupakiem albo okoniami. A czasami nic, ale nie żałuję tych chwil na łodzi spędzonych na łodzi :-). Łódź na pewno sprzyja w połowie ryb drapieżnych. Do tego ta woda pozwala na łowienie w trollingu za odpowiednia opłatą:-). Polecam i zapraszam nad Zalew. Szczególnie koniec wakacji i wrzesień są super. A październik nie odstaje od września:-) (dotyczy łowiska: Zalew Koronowski)
rafifi (2012-05-29 13:38:)
0
W czwartek rano (24 05). Jacek Kaczmarek zarybiał Zalew Koronowski. Przywiózł spod Żyrardowa 200 tysięcy maleńkich sandaczy. Przyjechał z dwoma sporych rozmiarów pojemnikami pełnymi tzw. narybku letniego - tym razem sandacza. - Dziś przywiozłem 200 tysięcy sztuk tego narybku - mówi Jacek Kaczmarek, ichtiolog z Torunia, dzierżawiący od kilku lat Zalew Koronowski. Spotkaliśmy go pod Samociążkiem. Narybek przywiózł ze stawów hodowlanych w Łąkach Jaktonowskich koło Żyrardowa, należących do Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Serwis Wędkarstwo Zarybianiu przyglądali się Marek Granat, społeczny strażnik rybacki z Koronowa oraz wyznaczeni przez burmistrza pracownicy koronowskiego ratusza: Włodzimierz Gajewski i Jerzy Michalski. - Dzierżawca prosił, byśmy towarzyszyli mu w zarybianiu, to wyznaczyłem do tej roli dwóch pracowników - mówi burmistrz Stanisław Gliszczyński. - Wczoraj też byliśmy - powiedział nam Włodzimierz Gajewski. - Pan Kaczmarek przywiózł tak jak dziś - 200 tysięcy narybku sandacza. Wpuszczał te rybki w czterech miejscach zalewu. - Wcześniej przywiozłem też 200 tysięcy narybku letniego węgorza, oraz 2,5 mln tzw. wylęgów, czyli pierwszego stadium ryby po ikrze. Wyznaczyłem 14 miejsc do zarybiania zalewu. Przywiozę jeszcze w najbliższych tygodniach narybek jazia, bolenia, suma, jesienią - karpia. Wędkarze od kilku lat narzekają, że w zalewie nie ma co łowić i że nie ma ryb. Czy świadkami zarybiania nie powinni być zatem wędkarze? Koronowo - informacje (dotyczy łowiska: Zalew Koronowski)
Peterek (2012-09-28 15:17:)
0
WALWOZ !!! JAKIM CUDEM masz z Serocka nad Zalew Koronowski 5 minut drogi ??? Nawet samolotem zajmie ci to z pół godziny (((-: (dotyczy łowiska: Zalew Koronowski)
grzegorz5553 (2012-10-11 08:56:)
0
jeżeli zamieszczasz jakiś regulamin na stronie to upewnij się czy aby na pewno jest on aktualny i NIE wprowadzaj ludzi w błąd !!! (dotyczy łowiska: Jezioro Stoczek - Kujawsko-Pomorskie)
PiernikTorunski (2012-10-26 21:27:)
0
Witam wszystkich kolegów i koleżanki CZy możecie powiedzieć jak było w tym sezonie ? Chodzi mi przede wszystkim o drapiezniki. Gdzie najlepiej sie wybrać nad Zalew na spina ??? Czy mogę jechać polazic w woderach ? Gdzie wypożycze łòdke ? Piszcie na priva bezpośrednio do mnie, będę wdzieczny za pomoc . Pzdr. (dotyczy łowiska: Zalew Koronowski)
Tusior (2012-11-18 21:38:)
0
Przepraszam, jeżeli jest jakaś pomyłka, ale od czasu zamieszczenia tego regulaminu mogło się także coś zmienić!! pozdrawiam i POŁAMANIA!! (dotyczy łowiska: Jezioro Stoczek - Kujawsko-Pomorskie)
grisza-78 (2012-12-31 11:21:)
0
Kolego Peterek- Walwoz mówi o Serocku koło Koronowa. (dotyczy łowiska: Zalew Koronowski)
grisza-78 (2013-01-14 08:03:)
0
To oczywiste, że regulamin połowu na danym łowisku może ulec zmianie w ciągu jakiegoś okresu. Opis ciekawy, byle do maja i na okonie !!! ;) (dotyczy łowiska: Jezioro Stoczek - Kujawsko-Pomorskie)
kubabdg99 (2013-02-20 15:22:)
0
Będę musiał się wybrac tam rowerkiem na spinning :) Macie może jakieś sprawdzone miejscówki spinningowe? Pozdro
grisza-78 (2013-02-22 16:30:)
0
W sumie wszędzie można pospinningować, ale najlepsze są płytkie zatoki, których jest mnóstwo ;)
janglazik1947 (2013-02-25 12:43:)
0
Gdyby jeszcze bezsensownie nie oddano tego akwenu w prywatne ręce !!!!!! Od początku istnienia zalewu -WĘDKARZE ZARYBIALI TEN AKWEN by potem oddać go czyścicielom wody. Dziś w tej wodzie zostały tylko żaby reszta wyłowiona.
grisza-78 (2013-02-27 08:58:)
0
Jest nadzieja, że będzie lepiej. Od kilku lat zauważyłem, że z wyprawy na wyprawę łowię coraz więcej ryb. Także zobaczymy jak będzie w niedalekiej przyszłości. Szkoda tylko, że dzierżawca tak często stawia swoje sieci....
ALBEDO (2013-08-11 23:22:)
0
Wędkuję na zalewie od ponad 30 lat-Stoczek, na Krówce, Turzynek. W latach wcześniejszych przed objęciem wód przez Pana Kaczmarka bez problemu można było złowić leszcza ponad 2 kilowego, dużą płoć nie mówiąc już o drapieżniku szczupaku czy okoniu. Wędkuję na zalewie 2-3 razy w tygodniu z łodzi, zanęcam cały czas to samo miejsce od 14 tygodni sypie tyko surowe ziarna ,by nie zakwaszać wody i wyniki zerowe. Leszcz 0,82 kg 1szt Glapy które trafiły do wody około 2kg Płotki które trafiły do wody około 4kg Wzdrążki które trafiły do wody około 2kg Płoć 0,4 kg 1szt Lin 0,8-1,16 kg 4szt To nie żart, ale takie wyniki pokazują stan obecny kondycji Zalewu Koronowskiego. Jeżeli nic nie zrobimy, to za 2-3lata nawet takie wyniki będą do pozazdroszczenia. I jeszcze jedno wpuszczenie Bolenia do Zalewu ma stworzyć pozory dla mniej zorientowanych wędkarzy, że drapieżnika jest w brut bo goni jak najęty. Grzegorz (dotyczy łowiska: Zalew Koronowski)
JARASACKI (2013-10-30 19:30:)
0
Był ktoś na Zalewie Koronowskim , jakie się sztuki wam trafialy ?> (dotyczy łowiska: Zalew Koronowski)
grisza-78 (2013-12-03 23:17:)
0
I o to chodzi Bartek, żeby Zalew promować, a nie tylko narzekać. Ja osobiście zauważyłem, że na Zalewie jest coraz lepiej. Może nie ma cudów, ale praktycznie z każdą wyprawą nad wodę, coraz więcej się dzieje. Co do jeziora Piaseczno - jak tylko znajdę czas, to wiosną nie odpuszczę okoniom. Właśnie tam łowiłem kiedyś swoje pierwsze garbusy długości 40 cm. Niezapomniane chwile. Woda piękna i ciekawa. ***** i pozdro!
yeti84 (2014-01-05 19:08:)
0
O takiego okonia juz naprawde tam ciezko:)
nottic (2014-07-20 12:58:)
0
Ja wedkuje na zalewie od jakis 4 lat chociaz juz za dzieciaka na wczasach w pieczyskach zdazalo mi sie trzymac kij ale to byla raczej zabawa wracajac do terazniejszosci w tym roku nie oplacalem karty wedkarskiej bo na wodach pzw slabe osiagniecia w porownaniu z zalewem przez te pare lat wyszukalem sobie pare ciekawych miejsc szkoda tylko ze sa daleko bo z bydgoszcz 50 km lub wiecej trzeba przejechac (dotyczy łowiska: Zalew Koronowski)
gegrus (2014-11-15 16:44:)
0
Zdradzi któryś z szanownych kolegów gdzie na zalewie można wybrać się na lina? (dotyczy łowiska: Zalew Koronowski)
Genio108 (2014-12-03 20:32:)
0
Tereny ładne zgadza się ,i jak przedmówca dzierżawca od kwietnia praktycznie do pierwszych lodów dzień w dzień sieci stawia kilometrami .Każda woda ma jakąś określoną populację ryb ale na zalewie ona jest na wyczerpaniu głuwnie dzięki panu ichtiologowi z torunia o ironio losu w tym roku zostało wypuszczone 6 ton kroczka
roobcio (2015-11-02 11:20:)
0
Byłem w Nogawicy pod koniec września trzy dni. Okolica piękna ale jeśli chodzi o ryby to totalna porażka. Ze wszystkich stron sieci. Na Brdzie w miejscu gdzie łączy się z zalewem w poprzek rzeki na całej szerokości sieć. Na Kamionce w miejscu gdzie łączy się z zalewem na całej szerokości sieć. A stojąc na cyplu u zbiegu Kamionki i Brdy przed sobą widziałem oczywiście sieć od lewego do prawego brzegu Zalewu Koronowskiego. Ze wszystkich stron sieci coby ryba żadna nie uciekła i ja czujący się jak ostatni frajer miedzy tymi sieciami. Wynająłem więc łódkę i popłynąłem kilka kilometrów w dół zalewu. Udało mi się w końcu złowić kilka płotek w Zamrzenicy. Żadna nie przekroczyła 10 cm... Polska to dziwny kraj...
JARASACKI (2015-11-02 17:24:)
0
To normalne tam z tymi sieciami
Nadek (2018-02-02 14:36:)
0
Łowię na Zalewie Koronowskim osiemnaście lat. "Eldoradem" nie nazwałby tego akwenu ani dawniej ani teraz. Do takiej opinii uprawnia mnie doświadczenie z innych akwenów. Kiedyś byłem wyłącznie spławikowcem. Łowiłem najczęściej z "marszu", czyli bez przygotowania łowiska jak robi to większość wędkarzy sobotnio-niedzielnych. Dawało to efekty głównie w postaci małych i średnich ryb. Trafiały się większe leszcze i płocie ale rzadko. Mimo to było fajnie. Od siedmiu sezonów spędzam czas nad tym akwenem codziennie od maja do października (emerytura). Z każdym rokiem jest trudniej o ryby. Dzisiaj głównie spininguję. Ta metoda daje małe szczupaczki, czasem bolenie. Na bezrybiu i rak rybą, to też zadowolenie dają już 50 - 60 centymetrowe szczupaczki. O większe trudno nie tyko mnie ale wielu kolegom również - to powszechna opinia. Z okoniem bywa różnie ale przeważają "dłoniaki" bez względu na metodę ich pozyskiwania, większe, powyżej 25 cm trzeba trafić. Czasami wracam do spławika. Efekty są tylko po kilkudniowym przygotowaniu łowisk oddalonych od brzegów. Tą metodą otrzymuje się głownie leszcze, krąpie i płocie. Na tym portalu wyczytałem o występowaniu pstrąga, karasia i lina. Ten ostatni faktycznie trafia się ale jak na "eldorado" to rzadko. Karasie srebrzyste złowiłem przez te lata dwa i dwa kolejne złociste widziałem w sieci. O tej rybie rzadko wspominam bo tubylcy wtedy nazywają mnie kłamcą. O pstrągu i to w dodatku zbiegłym z hodowli przez 18 lat tylko słyszałem od opowiadaczy. Podsumowując, Zalew Koronowski z każdym rokiem staje się akwenem dla żeglarzy i motorowodniaków. Wędkarze (ja do nich należę) nie ufają dzierżawcy, widząc w nim głównego winowajcę stale pogarszającej się sytuacji. Nie pomagają tu zapewnienia o rzetelności odłowów i ciągłym zarybianiu. Odwrotnie proporcjonalnie do wędkarskich sukcesów rośnie cena pozwolenia na wędkowanie. W tym roku (2018) za połów z łodzi w ograniczonym okresie i miejscach zapłacimy 210,00 zł. To żenujące i trudno oprzeć się wrażeniu, że dzierżawca wykorzystuje sytuację. Mam na myśli fakt że na Zalewie Koronowskim wędkują w większości ludzie na niego skazani, czyli żeglarze i motorowodniacy, a także posiadacze działek rekreacyjnych. Turyści wędkarscy tam nie bywają. Takie moje wrażenia i wnioski. Chętnie przeczytałbym opinie kolegów (ale nie te sponsorowane). Pozdrawiam.
grisza-78 (2018-02-02 23:11:)
+2
No coż... Ja nigdy nie wybaczę okręgowi PZW w Bydgoszczy za to, że wypuścił Zalew z rąk. Wiem, że były przetargi, że wszystko stało się nie po myśli PZW. ale ktoś dał dupy i tego raczej odwrócić się nie da. Na tym zbiorniku praktycznie uczyłem się spinningu. Mam tysiące pozytywnych wspomnień, mnóstwo zdjęć i pięknych wędkarskich przygód w pamięci. Do czasu. kiedy Salar przejął zbiornik. Katastrofa i totalne dno. Wątpię, czy ci ludzie mają na etacie ichtiologa, nie wspominam o gospodarce rybackiej, a w zasadzie o kure***iej kradzieży ryb w biały dzień. Zapchanie zbiornika boleniem tylko pogorszyło stan rzeczy. Banda palatów nie przemyślała tego, że wszędobylskie bolki uderzą w górę Zalewu i wejdą do pstrągowej Brdy, gdzie sukcesywnie będą zjadać pokarm ( ukleje i inne mniejsze rybki), który od zawsze był pokarmem pstrągów potokowych, tak pięknych i dużych, jakie znamy z Brdy. Ekipa z Salara pewnie miała plan z boleniami.... Będą robiły tyle zamieszania na powierzchni wody, że ktokolwiek zajedzie nad Zalew Koronowski, stwierdzi, że woda dosłownie kipi... Niedługo rybacy, którzy stawiają kilometry sieci na zbiorniku, będą łowli tylko to, co w wodzie zostało, czyli swoje bolenie. Tego im życzę, bo słyszałem, że boleń jest kulinarnie beznadziejny, więc tak samo beznadziejny powinien być interes firmy Salar. (dotyczy łowiska: Na Zalewie Koronowskim coraz gorzej.)
roobcio (2018-02-09 12:48:)
+1
Nad Zalewem Koronowskim byłem raz jesienią 2016 r. (trzy dni) w Nogawicy. Okolica piękna. Jeśli chodzi o wędkowanie - totalna porażka to mało powiedziane. Od jednego do drugiego brzegu Brdy przeciągnięta sieć (w miejscu gdzie Brda łączy się z zalewem). Kilkadziesiąt metrów dalej sieć odgradzająca rzekę Kamionkę od zalewu. trzecia sieć była rozstawionacałkowicie w poprzek zalewu pewnie na wypadek gdyby jakieś żywe stworzenie przecisnęło się jakimś cudem przez pierwsze dwie sieci. Za wszystkich stron sieci!!! Zorganizowałem łódkę, popłynąłem kilkaset metrów w górę zalewu do zatoczki w Zamrzenicy - na moje oko idealne miejsce na szczupaka. Oczywiście kilka godzin spinningowania nie dało żadnego kontaktu z rybą. Jeszcze kilkaset metrów w górę zalewu był ośrodek jakis i dopiero tam z mola na kąpielisku wyjąłem kilka płotek, żadna nie przekroczyła 10 cm... "Jako takie" pojęcie o wędkowaniu mam więc nie sądzę żeby wyniki osiągnięte przeze mnie na Zalewie Koronowskim były efektem mojego niedoświadczenia. Jedno jest pewne, więcej nie zamierzam wędkować na Zalewie Koronowskim, aczkolwiek okolice Nogawicy i Zamrzenicy (dzika przyroda, cisza, spokój) to po prostu bajka, nawet mazury się nie umywają... (dotyczy łowiska: Na Zalewie Koronowskim coraz gorzej.)
Nadek (2018-02-09 23:43:)
0
Griszy-78 odpowiadam, że ichtiologiem jest szef firmy wymienionej przez Ciebie. Dodam jeszcze, że często owo wykształcenie nie ma nic do rzeczy jak chodzi o zyski.  Osobiście uważam, że boleń nie jest jedynym winowajcą, chociaż faktycznie rozród jego populacji wymknął się spod kontroli. W wielu akwenach ta ryba występuje wraz z innymi i jest OK. Na Zalewie Koronowskim króluje pogląd, że została zaburzona proporcja pomiędzy ilością odłowów i zarybianiem.   (dotyczy łowiska: Na Zalewie Koronowskim coraz gorzej.)
yanik46 (2018-02-14 13:15:)
0
Tak jak Grisza uważam że trudno jest wybaczyć PZW odpuszczenie tej wody ale przyznam że ja niestety właśnie jestem od niej uzależniony ze względu na posiadany jachcik. Ale przynajmniej po 2 sezonach znalazłem sobie miejsce gdzie sypię no i jakieś tam liny i leszcze wchodzą. Masakra jest z tymi boleniami rzeczywiście woda się czasami od nich gotuje. (dotyczy łowiska: Na Zalewie Koronowskim coraz gorzej.)

skomentuj ten akwen