Witam kolegów! Mam pytanie dot. w/w łowiska. Wczoraj poszedłem tam pierwszy raz, więc jeszcze nie mam opinii. Jakie są Wasze doświadczenia z tym łowiskiem? Spotkałem na miejscu wędkarza, który podobno od 30 lat przychodzi nad tę wodę i trochę narzekał. Zbiornik niepotrzebnie został uregulowany, w dodatku zrobiono to nieodpowiednio i takich ryb jak kiedyś już się nie łapie. Mnie osobiście łowisko nawet się podoba, można spokojnie posiedzieć nad wodą, spotkać kolegów wędkarzy, porozmawiać, a i coś tam spławik zanurzy czasem. Podczas wczorajszej wyprawy złowiłem kilka niedużych płotek i na odchodne coś "ciekawszego" zerwało mi haczyk. Rybka była ładna, czułem na wędce, ale wina leży chyba po mojej stronie, bo haczyk się po prostu odwiązał - takie mam wrażenie. Sądzę, że to lin, około godziny 20:00 pojawiły się tu i ówdzie charakterystyczne bąbelki. pozdrawiam, Tomek.
Witam kolegów!
Mam pytanie dot. w/w łowiska. Wczoraj poszedłem tam pierwszy raz, więc jeszcze nie mam opinii. Jakie są Wasze doświadczenia z tym łowiskiem? Spotkałem na miejscu wędkarza, który podobno od 30 lat przychodzi nad tę wodę i trochę narzekał. Zbiornik niepotrzebnie został uregulowany, w dodatku zrobiono to nieodpowiednio i takich ryb jak kiedyś już się nie łapie. Mnie osobiście łowisko nawet się podoba, można spokojnie posiedzieć nad wodą, spotkać kolegów wędkarzy, porozmawiać, a i coś tam spławik zanurzy czasem. Podczas wczorajszej wyprawy złowiłem kilka niedużych płotek i na odchodne coś "ciekawszego" zerwało mi haczyk. Rybka była ładna, czułem na wędce, ale wina leży chyba po mojej stronie, bo haczyk się po prostu odwiązał - takie mam wrażenie. Sądzę, że to lin, około godziny 20:00 pojawiły się tu i ówdzie charakterystyczne bąbelki.
pozdrawiam, Tomek.