Jestem emerytem, lubię spędzać czas nad wodą co oznacza że lubię łowić rybki choć nie zabieram wszystkiego co złowię.Lubię ciszę i spokój,o co dziś jest trudno.Oczywiście można jeszcze takie miejsce znależć,Jest bardzo trudno ponieważ władcy wód robją coraz więcej zakazów a PZW Uniemożliwia skutecznie odwiedzenie takiego łowiska przez brak porozumień.No cóż kieszenie wędkarzy trzeba coraz bardziej drążyć przecież pęsyjka dobra się należy.
Brak dodanych komentarzy