Wędkarstwo mam chyba we krwi , ponieważ mój Tato jest zapalonym wędkarzem i mi to chyba przekazał w zarodku chociaż wędkarstwo obudziło sie we mnie bardzo pózno ale nie wyobrażam sobie zycia bez kija w ręku.Dlatego wędkuje wtedy kiedy tylko mogę ..... Pozdrawiam wszystkich kolegów po kiju....
Brak dodanych komentarzy