Witam!
Jestem wędkarzem niezrzeszonym. Nie interesują mnie związkowe przepychanki, walki o stołki, markowanie pracy... Szanuję przyrodę ale nie popieram bezmyślnego zarybiania, gospodarczych odłowów i ogólnie pojętej gospodarki rybackiej otrzymanej w spuściźnie po minionym ustroju.
Wzorem są dla mnie łowiska skandynawskie.
Marzenie - wyprawa na muskie do Kanady.
W Polsce, w moim regionie mam kilka ulubionych jezior, na które w zależności od pory roku wyruszam w poszukiwaniu wędkarskich trofeów - głównie drapieżników. Łowię prawie wyłącznie na spinning, z łódek.
Ulubiona pora roku - oczywiście jesień!!!:)