Witam.
Mam 16 lat jestem zapalonym spinningistą , a także preferuje metode spławikową.
Tą drugą metodą zaczełem łapać jak miałem 6/7lat .
A na spinning jak przystało od 14lat.
Już mam ładne osiągnięcia gdyż złapałem wiele płoci które mierzyły ponad 30 cm.Łowie w jeziorze plusznym w powiecie olsztyńskim a gminie stawiguda . Jest to prześliczne jezioro z 1 wyspą i piękną przyrodą dookoła, niestety te jezioro nie należy do PZW
czego bardzo żałuje ponieważ jest wyniszczane przez rybaków, którzy nie patrzą nawet ile złowili,ponieważ nie mają rozumu we łbie i niewiedzą ,że przez nich ryba się strasznie ale to strasznie!!! wyniszcza.
Kiedyś w tym stawie łapało się z pomostu , (i doskonale brało)!
mój tata łapał nawet pamiętam 1 szczupaka dzienni w nim !!!
a potem oczywiście wypuszczał.
Mój dziadek natomiast łapał duże płocie .
A teraz nie dość ,że trzeba za ryba płynąć łódka to jeszcze nie bierze T^T.
A na dodatek jezioro jest bardzo zanieczyszczone!!!!!!!!!!!!!
w skutek tego roślinność idzie w głąb jeziora , jest coraz więcej trzcin a jezioro się wypłyca .
Jezioro należy do gospodarstwa Szwaderki które jest spółką prywatną .
Metodą drugą czyli spinningową łowie od niedawna i muszę przyznać ,ż e mi niezle wychodzi.
już gdy dostałem wędkę zafascynowałem się tym i zaczełem regularnie schodzić nad jezioro łapiąc 5 szczupaków w 3 miesiące tą metodę polecam do tego by sprawdzić swoją spostrzegawczość .
Z niej można się nauczyć różnych przydatnych żeczy np: zauważyłem raz, że na spławik nagle przestało mi brać .
Wiedząc oco chodzi wziełem spinning i zaczełem ,żucać dookoła siebie a w szczególności postanowiłem sprawdzić swoje umiejętności i sam próbowałem się domyślić gdzie może stać i tym sposobem złapałem małego ale ładnego szczupaczka liczył
49cm po czym go wypuściłem.
pzdr.