Swoją przygodę z wędkowaniem zacząłem już jako kilkuletni chłopak, jeżdżąc "na ryby" z moim Tatą, zapalonym wędkarzem zresztą. Następnie przez wiele lat nie wędkowałem. By całkiem niedawno po ok. 15 latach przerwy powrócić do swego dziecięcego hobby. Teraz moja córka chyba też zaczyna łapać bakcyla. Jak kiedyś ja przed laty, od swego Taty. Serdecznie pozdrawiam. www.konieczko.eu
Brak dodanych komentarzy