Bałtyk-Bukowo- Kanał.

/ 1 komentarzy

NAD POLSKIE MORZE , PO RYBY I WYPOCZYNEK .


Czy znacie te dylematy ? Żona mówi . Znów urlop w komarach nad
bagnem , gdzie podobno są ogromne szczupaki . Mąż mówi . Znów patelnia na
plaży bez brań i wśród nudnych plażowiczów , sypiących piasek na głowę .
Chcę wyjść na przeciw rodzinom wędkarzy i zaproponować im letnie łowisko ,
gdzie pogodzą się strony konfliktu i spędzą czas tak jak lubią .
Cóż to za miejsce spytacie !! Już odpowiadam . To piękny kawałek
plaży w pobliżu kanału łączącego jezioro Bukowo z Morzem Bałtyckim .
Już samo znalezienie się na tej pięknej mierzei przyprawia o szybsze
bicie serca . Jadąc przytulną szosą od miejscowości Dąbki do Dąbkowic , po
lewej ręce będziemy mieli ogromną taflę jeziora Bukowo , a po prawej
malutki las przechodzący w nadmorskie wydmy . Miejsce to jest nie tylko
urokliwe ale i pełne rybnych łowisk . Możemy tu łowić w nadmorskim
jeziorze , morzu i kanale łączącym te dwa wodne światy .
Zacznijmy od połowów morskich . Polecam dwa sprawdzone sposoby ,
na ryby pływające w naszym pięknym morzu .



POŁOWY PLAŻOWE .



Ten rodzaj łowów , nawet dla laika przybyłego tu z głębi lądu , jest
bardzo prosty . Do skutecznego łowienia potrzebować będziemy : wędki długości
od 3.0 m do 5 m z silnym dolnikiem i dużymi przelotkami . Przestrzegam przed
przywożeniem pięknych wędeczek , bo nasze morze jest dla nich zabójcze . Sól ,
piach potrafią zniszczyć każdy , nawet najlepszy sprzęt . Tutejsi łowcy starają się
mieć osobne zestawy do połowów morskich i osobne do połowów śródlądowych .
Do wędki powinniśmy założyć kołowrotek o szpuli mieszczącej minimum 150 m
żyłki 0.25 mm , a nawet 0.30 mm . Tu nad morzem nie decyduje liczba łożysk ,
ale wytrzymałość i niezniszczalność kołowrotka . Im mniej łożysk tym mniej
kłopotów . Do żyłki potrzebować będziemy tylko dwóch rzeczy . Haczyka i
ciężarka . Radzę używać haków najlepszych firm , które potrafią się oprzeć
niszczycielskiej sile soli morskiej . Z ciężarkami nie powinno być kłopotów .
Pamiętajmy nie tylko o tym , że musimy nimi daleko rzucać ,ale że nasze kije
mają tylko określoną wytrzymałość . Widziałem już łowców którym pękały kije ,
gdyż dobrali za ciężki ołów , w stosunku do ciężaru wyrzutu wędziska . O jeszcze
jednej rzeczy ułatwiającej morskie wędkowanie nie wolno nam zapomnieć . Tą
nieodzowną rzeczą , ale jakże pożyteczną są stojaki na wędziska . Najlepsze są
plastikowe z metalową długą stopką . Bez nich nasze wędki będą wyglądały jak
piaskowe baby , nie będziemy widzieć brań , a dodatkowo po powrocie z łowiska
wszystko będzie dokładnie zatarte .
Jeśli mamy już sprzęt możemy spokojnie zacząć łowienie . Oczywiście
po uprzednim wykopaniu grajdołka dla naszej ukochanej rodziny .
Co można tu złowić ? Ryby morskie i nie tylko . Najczęściej będą to :
leszcze , płocie , flądry i okonie . Rzadziej spotkamy w tym miejscu : łososie ,
trocie , certy , sandacze , węgorze , śledzie , węgorzyce , pstrągi tęczowe ,
czy wstrętne diabły morskie .

PRZYNĘTY .


Ryby morskie nie wybrzydzają jak te z głębi lądu . Dzieje się tak dlatego
że w wyniku bełtania fal , nie mają czasu na przyglądanie się przynęcie .Inną sprawą
jest to, że w morzu najczęściej nie złowimy ryb małych .Kto łowi płocie na rosówkę ?
Tutaj to nikogo nie dziwi , to norma . Oprócz sprawdzonej tu od lat rosówki , dobrze jest mieć ze sobą : czerwone robaki ( łowimy na pęczki ) , filety z płotek,
okoni , leszczy lub płastug , ( dostaniemy je za bezcen w każdej przystani rybackiej)
jelita drobiu lub świeże szprotki .

TECHNIKA POŁOWÓW .


Kilka słów o technice połowów . Rzut wykonujemy z za głowy stojąc
jak najbliżej brzegu . Staramy się dorzucić do pierwszego rowu zwanego rewą . Znajduje się on w odległości ok. 60 m od brzegu . W słoneczne dni widać go jako ciemniejszą plamę na tle morza . Po zarzuceniu ustawiamy wędkę w stojaku i czekamy na solidne pociągnięcie żyłki . Po paru lub kilkunastu minutach musimy zestaw zarzucić ponownie ponieważ w wyniku falowania zbliża się powoli do brzegu .
Ryby morskie z reguły pływają stadami , więc po złowieniu jednej ,
starajmy się jak najszybciej umieścić zestaw z powrotem w łowisku .
Nie musimy się martwić , że ryba wejdzie w jakieś zawady , bo takich
tu po prostu nie ma . Jeśli chodzi o wielkość poławianych okazów to można się
spodziewać dosłownie wszystkiego . Widziałem już na morskim piachu pięciokilowe
leszcze , kilowe płocie , kilowe okonie , dziesięciokilowe łososie i trocie czy
duże jak patelnie flądry .
Nad morzem nie musimy łowić z samego rana , nie potrzeba jakiejś
specjalnej pogody . Ryby biorą dobrze zarówno podczas wielkiej wichury jak i
w czasie pogody rodem z tropików .

POŁOWY Z FALOCHRONÓW .


To moim zdaniem najprzyjemniejsza część nadmorskich łowów w tym
miejscu . Dostarczy ona wam satysfakcji , ryb i doskonałej opalenizny .
Zacznijmy od butów . Radzę ich w ogóle nie ubierać . Najbezpieczniej
jest , na stopy nałożyć mocne skarpety . Możemy wtedy łowić spokojnie ,
a przede wszystkim bezpiecznie . Buty nie będą nam wcale potrzebne . Z jednej
strony będzie nam chłodniej w nogi , a z drugiej nie będziemy się ślizgać po
mokrych falochronach . Reszta ubioru może być typowo plażowa , czyli slipki
i to wszystko .
Sprzęt nie musi być specjalnie wyszukany . Wystarczy bat lub
odległościówka 4 m do 5 m . Ja osobiście wolę bat bo wtedy mam wolną
lewą rękę . Zaręczam że to jest bardzo istotne , gdy stoimy na palach wbitych
w nadmorski brzeg . Tu każdy fałszywy ruch , może być przyczyną wpadnięcia do wody . Do wędziska potrzebować będziemy zestawu złożonego z żyłki 0.18 do 0.22
bez przyponu , spławika o dość dużej wyporności ( fale ) , ciężarka i haczyka .
Radzę używać haków dość dużych np. 6 , 5 a nawet 4 . Tutejsze ryby nie bawią
się naszą przynętą , tylko połykają ją dosyć głęboko . Mały hak utrudni nam zacięcie
i hol ryby .
Tak uzbrojeni wyruszamy na łowy . Najlepsze są falochrony pierwszy ,
drugi i czwarty po prawej stronie kanału . Poruszamy się wolno w stronę otwartego morza . Wędkę zarzucamy w doły pod palami . Nie zdziwcie się bo są one pięknie wymyte przez fale . Ich głębokość może wynosić nawet 3,5 m . Na hak zakładamy czerwonego robaka lub rosówkę . Grunt ustawiamy by przynęta kołysała się lekko nad dnem lub nawet o nie czochrała . Zmieniajmy grunt często bo jest on przy każdym palu troszkę inny . Brania są zdecydowane i energiczne . Po dojściu do końca
falochronu zawracamy i kontynuujemy łowy w przeciwnym kierunku .
Najczęściej złowimy tu dorodne okonie i płocie . Rzadziej naszą zdobyczą
będą leszcze . flądry czy śledzie . Można tu złowić w upalne lipcowe dni nawet
10 kg ryb . Jednak proszę was , bierzcie tylko tyle ile potrzebujecie . Okonie i
płocie dochodzą tu nawet do 30 cm , natomiast leszcze i śledzie są raczej małe .
Najmniejsze łowi się tu fląderki , zwane od swojej wielkości zegarkami . Na koniec
jeszcze jedna uwaga techniczna dotycząca przechowywania złowionych ryb .
Z racji małego pola manewru , dobrze jest mieć ze sobą torbę na ramię lub koszyk
muchowy . Kiedy zmęczymy się łowami , możemy legnąć u boku małżonki
i odpocząć .


POŁOWY KANAŁOWE ( KANAŁ ŁĄCZĄCY JEZIORO BUKOWO Z MORZEM ) .

To trzecie i ostatnie łowisko tego uroczego miejsca . W kanale ryby są cały
rok . Jednak bywają okresy gdy ich zagęszczenie jest wprost ogromne . Tak
dzieje się jesienią i wiosną gdy ryby migrują z jeziora do morza lub odwrotnie .
Niestety wówczas ich raczej nie połowimy . Przyczyna tkwi w tym , że Gospodarstwo
Rybackie „ Mielno „ , zazdrośnie strzeże tego miejsca . Łowić tu wolno dopiero od
01.06. każdego roku , a więc wówczas gdy wszystkie ryby już odbyły wędrówki
tarłowe . Wszystko było by w porządku gdyby i rybacy nie łowili tam wtedy ryb .
Niestety pięknie zastawione sieci na wypływie z kanału burzą ten sielski obraz .
Wygląda to tak , jakby zakaz połowu wprowadzony był tylko dlatego , by nie
przyglądać się ile i jakie ryby łowią tam rybacy . A łowią bardzo dużo , bywa
że jest tego dwie , trzy przyczepy od ciągnika .
Niech to nas nie martwi , łowiska przymorskie mają to do siebie , że są
właściwie nieprzebrane i ciągle uzupełniane o ryby wędrujące z morza do jeziora
i z powrotem . Dlatego dla naszych wakacyjnych potrzeb na pewno ich wystarczy .
Co złowimy w kanale ? Będą to okonie , płocie , leszcze , węgorze ,
jazgarze , flądry . Okresowo złowimy tu też sandacza , ukleję , krąpia , rozpióra
i inne ryby bytujące akurat w pobliżu . Utrudnić łowienie może nam czasem
zasypany przez piach kanał . Podczas wielkich wiatrów zostaje on czasem zasypany
przez wielkie fale morskie . Już po paru godzinach przysłany z Dąbek bagier
doprowadzi kanał do użytku . Gdy kanał jest zasypany , woda nie płynie ,
proponuje zasadzić się na węgorza . Do połowu potrzebować będziemy wędek
z zestawem gruntowym . Jako przynętę zastosujmy rosówki , czerwone robaki
lub wątrobę drobiową mocowaną na systemiku dwuhaczykowym . Węgorz bierze
tu zdecydowanie , choć są to sztuki raczej nieduże ( od 0.30 dkg do 0.60 dkg ) .
Najlepiej łowić od 6.00 do 10.00 lub od 17.00 do wieczora .
Do łowienia innych ryb polecam okolice mostu . Tu po lekkim zanęceniu
nie powinniśmy mieć kłopotów ze złowieniem dwóch , trzech kilogramów okoni ,
leszczy czy płoci . Na białą rybę dobry jest biały robak , natomiast na okonia
wystarczy w zupełności , tradycyjny czerwony robaczek .

Wiadomości końcowe :

1. Dojazd - dojechać tu jest bardzo łatwo . W miejscowości Dąbki skręcamy
w lewo zaraz za wjazdem do tej osady . Po przejechaniu 300 m zobaczymy
po lewej ręce jezioro Bukowo , a po prawej ośrodki wypoczynkowe .
W tym momencie wjedziemy na betonową drogę prowadzącą do Dąbkowic .
Niestety napotkamy tu znak zakaz wjazdu . Tu powinniśmy zostawić pojazd
i udać się na 2.5 km przechadzkę , u celu której będzie opisane wyżej miejsce .
Inny sposób jest mniej męczący . Po zamieszkaniu w miejscowości Dąbkowice
możemy spokojnie poruszać się trasą Dąbki - Dąbkowice . Pamiętajmy
meldunku bo jest to strefa nadgraniczna .
2. Opłaty : Zezwolenie na połowy ryb w morzu najlepiej wykupić
w Urzędzie Morskim w Darłowie (10 km od łowiska ) .
Natomiast do połowów w kanale musimy mieć dodatkowo opłaty na
łowienie ryb w Gospodarstwie Rybackim „ Mielno „ .
Pamiętać należy , że połowa kanału ( od morza do mostu ) jest w gestii
Urzędu Morskiego , a druga połowa należy do Gospodarstwa „Mielno”.
3. Noclegi : Dobrych miejsc noclegowych tu na pewno nie zabraknie .
Zasobni wędkarze mogą się zatrzymać w luksusowych pensjonatach ,
Mniej zasobni znajda piękne miejsca w ośrodkach wypoczynkowych i
licznych kwaterach prywatnych zajmujących się agroturystyką .
Nie ma sensu ich wymieniać bo jest ich ponad 100 i każdy może
zdecydować się na coś dogodnego dla siebie . Podam tylko że
najbliżej kanału leżą miejscowości Dąbkowice , Dąbki , Bobolin i
Bukowo Morskie .
4. Inne atrakcje :
- hodowla pstrągów Bukowo Morskie ( 2 km )
- rejsy statkiem spacerowym po jeziorze Bukowo
- ośrodek jazdy konnej Żukowo Morskie
- ośrodek żeglarstwa deskowego (Letnia Szkoła Windsurfingu ).

Zachęcam was , do odwiedzenia tego cudownego zakątka naszego
kraju . Jeśli w waszej rodzinie , rozterki opisane na początku tego artykułu ,
są na porządku dziennym , przyjedźcie tu , a wasze kłopoty się skończą .
Wrócicie pełni wędkarskich wrażeń , a wasze żony będą mogły chwalić się
swoją opalenizną przed koleżankami w pracy . Ryby będą złowione , a szczęście
rodzinne uratowane .










Bałtyk-Bukowo- Kanał. opis łowiska:

Akwen: Jezioro Bukowo »
GPS: N 54o 21' 27" E 16o 18' 21"
Położenie: Województwo: Zachodniopomorskie » Powiat: Sławieński » Gmina: Darłowo
Właściciel: Okręgi / Woda PZW: Okręg PZW Koszalin » (zobacz porozumienia Okręg PZW Koszalin 2018r »)
Regulamin połowu:Gospodarstwo Rybackie Mielno. UM Darłowo.
Noclegi w pobliżu: Dąbki - meteor
Tagi łowiska: ZACHODNIOPOMORSKIE JEZIORA, JEZIORA Okręg PZW Koszalin

 

5
Oceń
(5 głosów)

Bałtyk-Bukowo- Kanał. mapa:



- opinie i komentarze

skalpelskalpel
0
"Pamiętać należy , że połowa kanału ( od morza do mostu ) jest w gestii Urzędu Morskiego , a druga połowa należy do Gospodarstwa „Mielno”." Czyli od morza do mostu łowimy na opłatę morską?? (2018-03-14 11:37)

skomentuj ten artykuł

Zobacz podobne wpisy