Zaloguj się do konta

Bardy - Alaska - ujście Gościnki

Bardy - „Alaska” - ujście Gościnki
Dojechać na most w Bardach, czyli na początek łowiska, można z dwóch kierunków. najpierw do Dygowa drogą wojewódzką 163 z Kołobrzegu lub Białogardu, a następnie drogą powiatową 145.
Za mostem - „pod linią rzeka płynie prostym, dość głębokim (ok 2,5 m) i szerokim (prawie 30 m), dawno regulowanym korytem, na początku którego na pewno znajduje się usypana przez człowieka kamienna rafa (złośliwe zaczepy). Cała prosta, na której już na początku sezonu oraz szczególnie wczesną wiosną można złowić jedne z pierwszych srebrniaków, jest miejscówką, której bez względu na porę roku należy poświęcić sporo uwagi.
Po kilometrze rzeka zwęża się i przechodzi łagodnym łukiem wprawo w ładne bystrze z dużymi głazami w korycie rzeki, które latem trzeba koniecznie obłowić (dostępny lewy brzeg).
Następne 200 m mijamy ze względu na zarośnięty brzeg. Parsęta ponownie się poszerza (ponad 30 m) i zarazem wypłyca, a na wysokości olbrzymich topól znajduje się kolejna, tym razem bardzo rozmyta kamienna rafa, której pojedyncze kamienie widać przy niskim stanie wody.
Za rafą woda wypłukała dość głęboką płań, na której wędkarze często łowią ładne trocie i łososie.
Do najbliższego dużego zakrętu bardziej dostępny jest brzeg lewy, jednak dalsze łowienie lewą stroną jest niemożliwe ze względu na przybrzeżne zarośla. Około 2 km rzeki wyłączone jest z wędkowania, aż do małego dopływu, który na całej długości jest doskonałym tarliskiem dla troci, łososi i pstrągów potokowych.
Pozostaje nam łowienie prawą stroną, gdzie już za zakrętem w lewo rzeka wymyła głęboką rynnę, za którą znajduje się następne kamieniste przewężenie, tam zdarzyć się może...
Po około 2 kilometrach zaczyna się bardzo urokliwa miejscówka, która została nazwana przez wędkarzy „Alaską”. Zaczyna się ona od bardzo głębokiej (ok. 3,5 m przy niskim stanie wody), wąskiej prostki i głębokiego wlewu na zakręcie w prawo. Krajobraz tego miejsca ukształtował niewątpliwie lodowiec, stąd lewy brzeg jest mocno pagórkowaty, porasta go bukowy las z pojedynczymi potężnymi świerkami i dębami.
Za zakrętem Parsęta rozlewa się szerzej, płynąc wartkim nurtem, wśród zalegających dno kamieni i głazów, a poza srebrniakami miejsce słynie z wielkich lipieni. Parsęta za „Alaską” jest już wielką rzeką, a jej szerokość na płaniach przekracza nawet 50 m.
Kolejną wspaniałą miejscówką jest ujście rzeczki Gościnki, gdzie - jeśli naszą przynętę zaatakuje troć lub łosoś - to na pewno będzie duża sztuka. Kiedyś właśnie w tym miejscu „coś” takiego o mało nie połamało wędki pewnemu wędkarzowi. Gdy było po wszystkim, przy oględzinach wędki okazało się, że popękały omotki z lakierem na przelotkach!
Przed „Alaską” i Gościnką znajdują się duże starorzecza trwale lub okresowo mające połączenie z rzeką, stanowią naturalne tarliska m.in. dla szczupaków z rzeki. Nie wolno ich niepokoić!
Dwie uwagi praktyczne:
- na niektórych łukach rzeki znajdują się kołki po starej faszynie, które wprawni wędkarze mogą rozpoznać po zawirowaniach i wybrzuszeniach płynącej rzeki w odległości ok 2-3 m od linii brzegowej. Także okulary polaryzacyjne pomogą w rozpoznaniu takich miejsc, dzięki czemu unikniemy zerwania przynęty lub - co o wiele gorsze - utraty ładnej ryby podczas holu,
- powrót do zaparkowanego przy moście samochodu z „Alaski” zwykłym marszem trwa
40 minut, a z ujścia Gościnki jeszcze dodatkowo 30 minut.

Opis łowiska

Mapa

Opinie (0)

Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.

Czytaj więcej