Jezioro Bielsko - Łowisko zapomniane przez wędkarzy

/ 4 komentarzy

Bielsko - Łowisko zapomniane przez wędkarzy


Podstawowe dane:
Jezioro położone jest na Równinie Charzykowskiej 150 m n.p.m.
Dorzecze - przez rzekę Białą, Czernicę – Gwda.
Powierzchnia - 258 ha; długość 6,9 km; szerokość do 0,6 km
Maksymalna głębokość - 25 m.

Tytuł tego artykułu wskazuje na to, że łowiąc w tym jeziorze nie spotkamy wielu wędkarzy. I to jest prawda. Szczególnie ciężko spotkać łowców na brzegu zachodnim. Jeśli weźmiemy pod uwagę długość akwenu – prawie 7 km, to możecie sobie wyobrazić spokój tam panujący. Wpływ na ten stan rzeczy mają trzy czynniki:
• Brak ośrodków wypoczynkowych i wsi po zachodniej stronie jeziora,
• Dużo jezior w okolicy i mało wędkarzy,
• Zakaz połowu z łodzi.

Jezioro Bielsko położone jest na południe od Białego Boru. Prawie łączy się z miasteczkiem. Jednak jest oddzielone od niego lasem i na wschodnim brzegu stadniną koni. Jego rozciągnięcie południkowe sprawia, że jest łowiskiem długim i różnorodnym. W części południowej jeziora znajduje się ciekawa wyspa.
Linia brzegowa jest dobrze rozwinięta; brzegi pagórkowate (wzn. do 25 m np. jeziora), często bezleśne, wzdłuż wschodniego brzegu biegnie linia kolejowa Szczecinek – Słupsk. Od północy wpływa do jeziora struga z jeziora Łobez, z południowego końca wypływa rzeka Biała (od marca do maja warto zapuścić się tu na potokowca). W części północnej jeziora znajduje się przystań rybacka. Na południowo-wschodnim brzegu leży wieś Trzmielewo, a w krańcu południowym wieś Drzonowo (Jeziornik).
Jest to jezioro typu leszczowego, choć zasiedlają je też inne gatunki ryb. Są to: leszcze, płocie, okonie, szczupaki, węgorze, liny, wzdręgi, krąpie, ukleje, kiełbie, miętusy, jazgarze, a nawet sieje i sielawy.
Trudno wskazać rybę dominującą w połowach wędkarskich. Niezły specjalista złowi tu każdą rybę.




Okoń
Jest go bardzo dużo, choć może nie są to okazy ogromne. Rzadko słyszy się o kilowcach z Bielska, lecz jeśli chcemy połowić patelniaki od 15 do 25 cm to nie będzie z tym kłopotu.
Kiedy wieje południowy wiatr wystarczy uzbroić się w spinning z cienką żyłką i żółtym twisterkiem, a stadko okoni będzie nasze. Duży połów zanotowałem tu dwa dni przed zaćmieniem słońca w sierpniu 1999 r. Idąc zachodnim brzegiem jeziora miałem kilka nędznych garbusów. Na trzecim cyplu już niedaleko wyspy zauważyłem mrowiące wodę małe rybki. Po zarzuceniu twistera i opadnięciu na dno poderwałem i już wiedziałem, że trafiłem w dziesiątkę. Przez następne 40 min Złowiłem 54 okonie od 17 do 28 cm. Często było tak, że gdy jeden się wyhaczał zaraz brał następny. Tak jak szybko zaczęły brać, tak szybko skończyły.
Dno w tym miejscu jest dość czyste, niezarośnięte i piaszczyste. Głębokość około 3,5 – 4 m. Brania ustały gdy ławica małych rybek oddaliła się poza zasięg rzutu.

Na bielskie okonie dobrze wybrać się w maju, biorą wtedy na robaka i na grunt i oczywiście biją wściekle o żółte i miodowe przynęty gumowe. Jeśli chodzi o inne przynęty to na bielskie garbusy dobre są miedziane Blue Foxy nr 1 i 2 oraz szwedzkie drappeny.
Gdy marzy nam się duży okoń szukajmy go w okolicach wyspy łowiąc na żywca, którym najlepiej niech będzie mała płotka lub kiełb.

Szczupak
Szczupaka jest tu względnie dużo. I choć trafiają się okazy (w 1998 r – 13 kg), to najczęściej złowimy tu sztuki od 1 do 2,5 kg. Najlepsze okresy połowu to maj do połowy czerwca i od połowy września do pierwszych lodów. Bardzo przydadzą się nam wodery lub nawet śpiochy. Wiosną szukamy szczupaków przy trzcinach lub w niewielkim od nich oddaleniu. Jesienią obłowimy stoki przybrzeżne 4-5 metrowe lub małe płytkie zatoczki.
Z przynęt sztucznych najłowniejsze w ostatnich latach okazują się: wahadłówki srebrne algopodobne, woblery pływające: 8-12 cm lub ripery żółte i seledynowe 5-8 cm (również średnie kopyta).
Łowiąc na żywca używajmy małych 10-14 cm płotek, jazgarzy lub kiełbi. Pamiętajmy o dobrej i długiej stalce oraz o systemie antysplątaniowym. Szczególnie jazgarze potrafią zamienić zestaw w warkocz splątanej żyłki.

Leszcz
Ten krępy, wysoki i bocznie spłaszczony gatunek zasiedla Bielsko w dużych ilościach. Choć nie widziałem tu ogromnych 5 kg sztuk, to warto zapolować na ciut mniejszych braci z tego gatunku. Średnio leszcze tu występujące mają wagę od 1 do 2,5 kg. W jeziorze tym jest zatrzęsienie drobnej fauny dennej. Dno wprost usiane jest skorupiakami. Jest to dla nas cenną wskazówką. Wszak każdy wie, że stada leszczy wyszukują pokarm ryjąc w mule. Aby uwolnić się od leszczy drobnych i bytujących z nimi krąpi należy wybierać na miejsca połowu stanowiska dość głębokie, od 4 m w górę (nawet do 8-10m) i usytuowane w pewnym oddaleniu od brzegu. Najczęstsze metody połowu leszczy na Bielskim to zestaw gruntowy ze sprężyną i coraz bardziej rozpowszechniona drgająca szczytówka. Najlepiej ryby te reagują na tym akwenie na makaron lub ziemniaki, choć nie gardzą białym i czerwonym robaczkiem.

Płoć
Płoci małych jest tu bardzo dużo. Sztuki 15-20 cm są na porządku dziennym. Za większymi do 35 cm trzeba się trochę nachodzić. Najlepiej znaleźć kładkę tak usytuowaną by brzeg łagodnie opadał w głąb jeziora, ostatecznie osiągając dno na 3-4 m. Latem i jesienią szukamy płoci w strefie litoralu lub sublitoralu. Duże okazy gustują w raciczenicy, choć pobierają też mięczaki, ośliczki czy larwy owadów. Na Bielsku nie trzeba wyszukanych zanęt. Wystarczą sprawdzone w wielu łowiskach konopie, siemię lniane czy zanęty z mąką kukurydzianą.

Miętus
Jest tu go dość dużo, ale do okazów nie należy. Najczęściej poławia się osobniki 40 – 60 dkg. Przy połowach pamiętajmy o nowym okresie ochronnym tej już unikalnej w wielu miejscach ryby. Na Bielsku łowimy tradycyjnie, najlepiej w październiku i listopadzie w północnej zatoce jeziora na żywe lub martwe rybki.

Węgorz
Węgorze mimo rzadkich zarybień trafiają się dość często. Bardzo dobre są tu okolice stadniny koni. W ciepłe czerwcowe poranki na rosówki bądź martwe ukleje biorą sztuki do 1 kg.

Lin
Lin występuje często, choć jego złowienie jest raczej efektem zanęcania niż przypadku. Najlepiej zaczaić się na lina w południowej części jeziora lub w zatoce na zachodnim brzegu za wyspą. Często łowi się tu liny 60- 70 dag. Jednak po 4 – 5 dniowym nęceniu tubylcy z Przybrody wyciągają okazy do 2 kg.

Wzdręga
Ta piękna rybka, choć jako młoda - niezbyt smaczna, zasiedla Bielsko dość licznie. I choć najczęściej poławia się tu wzdręgi 15 – 20 cm to można liczyć też na większe ok. 30 cm okazy. Szczególnie wiosną łowiąc w płociowych, zanęconych miejscach można złowić piękną krasnopiórkę, która doskonale walczy i mięso też ma już niezłe w smaku. Łowcy stosujący przynęty sztuczne będą mieli niezłą zabawę łowiąc wzdręgi na lekkie spiningi z wklejoną szczytówką. Najlepszymi miejscami są okolice licznych tu trzcinowisk. Za przynęty niech posłużą nam maleńkie czerwone lub żółte twisterki (1,5 – 2 cm) lub błystki Mepps 00.

Pozostałe gatunki ryb z Bielska
Kiełbie i jazgarze to dla smakoszy bardzo dobre potrawy. Jednak dla prawdziwych łowców służą dzielnie i wytrwale jako doskonałe żywce. Złowimy na nie szczupaki, okonie, miętusy i węgorze.
Kiełbie biorą blisko brzegów na niewielkiego, czerwonego robaczka po uprzednim „zanęceniu” piaskiem. Ta stara metoda sprawdza się i tu. Te niewielkie zwinne rybki będą żyły długo i na pewno jakiś drapieżnik się na nie skusi. Podobnie jest i z jazgarzami. W tym gatunku szczególnie gustują miętusy i szczupaki z Bielska. Gdy trafimy na stadko możemy nałowić i 10-20 sztuk. Dobre miejsca są przy różnego rodzaju starych kładkach i pozostałościach po nich.
Jeśli chodzi o ryby głębinowe – sieje i sielawy, to złowić je jest bardzo trudno. Oczywiście sielawy możemy dostać tylko od rybaków. Natomiast sieje trafiają się bardzo rzadko latem koło Jeziernika na przynęty sztuczne. Lepiej jest zimą lecz raczej nie połowimy tu na mazurskie oblanki. Skuteczniejsza jest metoda spławikowa z czerwonym lub białym robakiem, nie mówiąc już o ochotce.

Informacje praktyczne

Jezioro jest użytkowane przez Gospodarstwo Rybackie w Szczecinku.
www.rybactwo.webd.pl/rybactwo


Noclegi :
- OSiR – Biały Bór - pensjonat – Boczna tel. 373 91 78
- Pensjonat Państwowej Stadniny Ogierów – pensjonat Hubertus tel. 373 90 46
- Ośrodek Wypoczynkowy – Sądowa 30, tel. 373 92 00
- Ośrodki Wypoczynkowe „ROLTOUR” – Sądowa 27, tel. 373 95 80
- Rybakówka – tel. 373 91 46

Bardzo ciekawie jest zatrzymać się w Trzmielewie gdzie też jest ośrodek wczasowy i przystań dla łodzi. Niestety obowiązuje tu zakaz połowu z łódek (?). Często na jeziorze spotkać można żaglówki, które swymi białymi żaglami dodają uroku temu akwenowi. Również często wschodnim brzegiem jeziora kłusują jeźdźcy na koniach z pobliskiego Stada Ogierów. Ładnie to wygląda latem, gdy piękne konie stoją na brzegu jeziora mocząc kopyta w wodzie.

Dojazd:
Pieszo z Białego Boru do północnej części jeziora z centrum ok. 800 m.
Z Pensjonatu „Hubertus” ok. 3 min piechotą.
Samochodem – Trzmielewo (Drzonowo, Białka).


LECHOSŁAW WARZYŃSKI



Jezioro Bielsko - Łowisko zapomniane przez wędkarzy opis łowiska:

Akwen: Jezioro Bielsko »
GPS: N 53o 51' 25" E 16o 51' 45"
Położenie: Województwo: Zachodniopomorskie » Powiat: Szczecinecki » Gmina: Biały Bór
Właściciel: Okręgi / Woda PZW
Regulamin połowu:http://www.rybactwo.webd.pl/rybactwo/
Noclegi w pobliżu: Biały Bór - meteor
Tagi łowiska: ZACHODNIOPOMORSKIE JEZIORA

 

4.2
Oceń
(13 głosów)

Jezioro Bielsko - Łowisko zapomniane przez wędkarzy mapa:



- opinie i komentarze

halski021halski021
+2
W latach osiemdziesiątych jeździłem na to jezioro zimą z kolegami, samochodem z Człuchowa. Łowiliśmy piękne płotki.Często rano przy jeziorze zatrzymywał się pociąg z którego wysiadało wielu wędkarzy, po południu zatrzymywal się w drodze powrotnej i zabierał wędkarzy. (2017-12-17 17:54)
Pawelski13Pawelski13
+1
Bardzo ciekawy opis, szkoda tylko że znów Gospodarstwo Rybackie tam działa - choć z opisu wynika że ryby są - to może w drodze wyjątku gospodarzą dobrze a nie jak w wielu przypadkach doprowadzają wcześniej rybne jeziora do rybnej ruiny. Pozdrawiam (2017-12-19 09:23)
zielony401zielony401
+1
Byłem w zeszłym roku w wakacje u szwagra.Do tego jeziora miałem jakies 2 km. Woda wtedy wyglądała jak mleko!!! Ktoś regularnie spuszcza tam jakiś syf!!! W okolicy jest wiele ciekawszych i dużo czystszych jezior.Co do ryby to musze przyznac że jest. ale nieporównywalnie mniej niż w poprzednich latach.Słaby dostęp autem do wody sprzyja dzikim wedkarzom.Poza tym jezioro całkiem fajne.Widziałem okonie ok 40 cm przy pomoscie i mnóstwo drobnicy wygrzewającej sie w słońcu:) Zostało jeszcze trocha węgorza i leszcza. (2017-12-19 18:49)
patagoniapatagonia
0
Część tych innych jezior opisałem kiedyś w Wędkarzu Polskim ale powtórnie nie mogę opulikować. Faktycznie są czyste i rybne. (2017-12-19 21:17)

skomentuj ten artykuł