Jezioro Okunie - Trzcianka

/ 13 komentarzy / 5 zdjęć


Jezioro zagadka,najbardziej kapryśna woda w mojej okolicy.Jeziorem opiekuje się koło PZW Miasto Trzcianka. Potrafi obdarować pięknymi rybami,ale potrafi też zasiać w wędkarzu ziarno zwątpienia we własne umiejętności.Pora chyba napisać coś o tym wspaniałym łowisku które za kilka lat będzie chyba pełniło role większego stawu otoczonego kilku dziesięcioma prywatnymi domkami których coraz więcej buduję się niekiedy nie więcej niż 30-40 metrów od brzegów tego akwenu.Jezioro jest malutkie ma około 10 ha,brzegi otaczają (jeszcze)wysokie olchy,dęby i mniejsze drzewa i krzewy.Dojazd do wody nie stanowi problemy no chyba że aktualna dróżka prowadzącą nad brzeg jeziora (aktualny przykład) zostanie przegrodzona siatką ogradzającą jedną z budujących się posesji.Jezioro znajduję się w obrębie miasta a do najbliższego blokowiska i sklepu spożywczego jest raptem jakieś 300 metrów.Przejdźmy jednak do samego jeziora.Woda na pierwszy rzut oka bardziej przypomina płytką zamuloną kałuże, wszystko przez opadające do wody olchowe liście które odpowiadają za jej brązowo zielone zabarwienie.Brązowy osad który znajduję sie w wodzie jest jednak złudny,gdyż ryby wspaniale przystosowały się do takich warunków i są wrażliwe na każdy nawet najmniejszy ruch nad wodą.Jezioro wokoło porośnięte jest trzcinom ( a także kładkami wędkarskimi),w zachodniej części jeziora znajduje sie spore skupisko grążeli żółtych które występują w mniejszych skupiskach wzdłuż całej lini brzegowej.Co ciekawe w Okunim nie ma prawie w ogóle roślinności zanurzonej (np rdestnicy).Dno w większości jest muliste i przykryte warstwą (od 1 do nawet kilku dziesięciu cm) gnijących liści i innych roślin.Zdarzają się jednak miejsca z twardym dnem które jest płaskie i twarde niczym beton a wbicie w nie czegokolwiek graniczy z cudem.Głębokość jest dosyć stała i waha się mniej więcej od 1,5 do 3,5, 4 metrów w głębszych częściach zbiornika.Za trzcinami jest już przeważnie około 1,5 -2 metry wiec daje to już nadzieje na niezłe połowy nie tylko drobnicy.Przejdźmy do rybostanu który gatunkowo reprezentowany jest bardzo licznie zarówno jeśli chodzi o drapieżniki jak i o ryby spokojnego żeru. Najczęściej łowi sie płocie(niestety rzadko przekraczają 20 cm) nieduże leszcze (30-35 cm) krąpie,liny i karasie a także nieduże karpie.Do tego dochodzi typowy rybi drobiazg jak np ukleje czy wzdręgi.Z drapieżników przeważa okoń i szczupak(bardzo trudny do przechytrzenia szczególnie na spinning) sandacza jest naprawdę mało co nie znaczy że jest nie do złowienia.Węgorzy jest sporo ale zapaskudzone liśćmi dno strasznie przeszkadza w połowach tej ryby.Osobna sprawa to sumy które wspaniale przyjęły się w tym jeziorze.Co roku łowione jest kilka sporych sztuk które ocierąją się już o wagę 20 kg,do tego sum co roku odbywa tu tarło co powiela jeszcze liczbę tego gatunku w jeziorze.Ciekawostką jak na jezioro o tak mętnej wodzie jest obecność w tej wodzie miętusa który dość licznie występował kiedyś we wpływającej do jeziora strudze.Wracając do białej ryby, herbową rybą tego jeziora jest lin,który jest obiektem pożądania większości tutejszych wędkarzy.Dorasta do sporych rozmiarów,jest bardzo waleczny i pięknie wybarwiony co tylko jeszcze bardziej zachęca do zasiadki na Okuniowe prosiaki.Podczas sesji z wędka spławikową można także mieć bliższe spotkanie ze sporym amurem który jednak zwykle wygrywa pojedynki z nastawiającymi się na mniejsze ryby wędkarzami.Brak miejsc do wędkowania z brzegu uniemożliwia dobranie się do największych karpi i amurów z których te pierwsze nierzadko osiągają dwucyfrową wagę.Co do metod połowów to króluje spławik ,metoda gruntowa jakoś nie pasuje do tego jeziora (liście!).Widuje się też spinningistów i wędkarzy specjalizujących sie w metodzie żywcowej(maj ,jesień).Z przynęt numerem jeden jest kukurydza która bije na łeb wszelakie robaki szczególnie jeśli chodzi nam o większe sztuki.Spinnigistom polecam średnie twistery 5-7 cm i takiej samej wielkości rippery,nieźle sprawdząją się także obrotówki 2 lub 3 w które lubi przyłożyć spory pasiak.Na szczupaki dobre są wahadłówki (morsy!) i spore kopyta prowadzone w wolnym tempie w połowie wody.
W ostatnim czasie wystąpiło niestety jedno zjawisko które nie napawa optymizmem.Liny i Karasie zostają wypierane przez krąpie i leszczowe żyletki od których zaroiło sie w jeziorze.Szczególnie pełno malutkich leszczyków które nie dają opaść przynęcie do dna gdzie przebywają pożądane przez wędkarzy karasie,karpie i liny.Nierzadko przez 3 godzinne wędkowanie nie mogłem nawet odłożyć wędki a już na haku wisiał niewielki leszczyk czy krąpik.Chyba pora pomyśleć o sporym zarybieniu drapieżnikiem który w znacznym stopniu mógłby ograniczyć plagę niepożądanego chwastu.

Na koniec kilka rad dla wybierających się nad Okunie.

-słońce to na tym jeziorze największy wróg wędkarza .Bezchmurne niebo i brak wiatru to najgorsza pogoda na to jezioro.

-ryby żerują najlepiej przeważnie od samego ranka do około 11 .Później brania są bardzo sporadyczne z wyjątkiem płoci które lubią wejść w łowisko paręnaście minut przed zachodem słońca

- Spory wiatr(jezioro leży w naturalnym dołku) szczególnie południowy lub zachodni znacznie zwiększa szanse na udany połów (ba przy słonecznej pogodzie to często jedyna nadzieja na złowienie czegokolwiek)

- liny i karasie lubią jak przynęta znajduje się 2-3 cm nad dnem

- pożną jesienią warto zapolować z malutką płotką lub uklejką na wyrośniętego toniowego garbusa.

- szczupaki najlepiej biorą w grudniu zaraz przed nastaniem lodowej pokrywy.

Pozdrawiam i życzę takich ryb(no może zostawcie kilka dla mnie).



Jezioro Okunie - Trzcianka opis łowiska:

Akwen: Jezioro Okunie »
GPS: N 53o 3' 40" E 16o 28' 33"
Położenie: Województwo: Wielkopolskie » Powiat: Czarnkowsko-Trzcianecki » Gmina: Trzcianka
Właściciel: Okręgi / Woda PZW: Okręg PZW Piła » (zobacz porozumienia Okręg PZW Piła 2020r »)
Regulamin połowu:Regulamin zgodnie z regulaminem PZW Piła
Noclegi w pobliżu: Trzcianka - meteor
Tagi łowiska: WIELKOPOLSKIE JEZIORA, JEZIORA Okręg PZW Piła

 

5
Oceń
(24 głosów)

Jezioro Okunie - Trzcianka mapa:

Jak było dziś na rybach?

Dodaj swoją relację



- opinie i komentarze

BillBill
0
Życzyłbym portalowi wedkuje.pl aby pojawiały się tak rzeczowe opisy łowisk jak ten. Bardzo dobry tekst, nie jest w żaden sposób nieobiektywny. Zawiera prawdziwe informacje na temat rybostanu oraz wskazówki jak dopaść obiekty zasiadek.
We wpisie pojawiło się kilka powtórzeń. Jednak są one niczym przy tak fajnym opisie. Gdy go czytałem miałem wrażenie, że pisze go wędkarz zakochany w tym łowisku.
Wiele opisów jezior zamieszczanych na portalu nie może się równać z opisem Piotra.
Dziękuję Piotrowi, że napisał ten tekst, który nie tylko wzbogaca  blog autora, ale również stronę koła. Jako redaktor witryny Koła Miejskiego prosiłbym Piotra o napisanie kolejnych równie dobrych opisów pozostałych naszych wód.
Stanowczo sądzę, że piątka to i tak zbyt niska ocena za tak kapitalny opis.
(2010-11-02 20:07)
KIER72KIER72
0
Witam , naprawdę świetny opis łowiska ***** (2010-11-03 15:29)
zlyyy31zlyyy31
0
Kiedys naprawde dobra woda!Teraz nekana przez letnie i zimowe przyduchy oraz wyrybiane przez klusoli elektrykow.kiedys enklawa pieknych zlotych leszczy i grubych linow teraz niedobitkow i karlowaciejacych zyletek moze ostatnio tylko karasie sie poprawily sam osobiscie zlowilem kilka kilogramowych sztuk.Woda piekna i warta wiekszego zainteresowania przez wladze kola i czestrze nocne patrole chocby przed wandalami niszczacymi kladki tylko po o by ogrzac tylki przy libacjach nad brzegiem. (2010-11-03 19:15)
BillBill
0
Czyżby faktycznie karasie się na Łomnicy poprawiły? W tym sezonie odnotowałem wręcz pogorszenie ich aktywności. Zgadzam się, że problem kłusownictwa to pięta achillesowa PZW, ale całego PZW nie tylko naszego koła. Aby skutecznie walczyć z kłusolami potrzebna jest współpraca między wędkarzami i PZW. Problem wandalizmu, o którym pisze <b>Zlyyy31</b> jest aktualny, wracają różne typki z Sarcza z jakiejś imprezy i urządzają sobie hecę nad Okunim.
(2010-11-04 09:38)
piotr05piotr05
0
Fajnie opisana woda.Bardzo lubię łowić na takich małych łowiskach.Mam podobne łowisko, kiedy w tym roku pozwolono na wędkowanie w nocy i z łódki na tak małym akwenie raj dla kłusoli.Przebywałem kiedyś w Trzciance ale wówczas pobierając naukę w nie interesowałem się pobliskimi jeziorami-pozdrawiam*****
(2010-11-04 15:23)
użytkownik43790użytkownik43790
0
Takie opisy aż chce się oceniać. Bierzcie ludzie z niego przykład. Bo jak ja tu widzę to taki opis pojawia się 1 na 25. Oczywiście zasłużona piątka z plusem. Pozdrawiam.
(2010-11-05 09:23)
użytkownik58380użytkownik58380
0

Zgadzam się z panem Dawolfem. Aż chce się oceniać. Nic dodać i nic ująć.

OCENA: 5+

(2010-11-12 13:39)
hdupawelslowinskihdupawelslowinski
0

Miło sie czyta takie opisy stawiam 5+ i zachecam do opisania kolejnych łowisk gdzie kolega wedkuje .

pozdrawiam :)

(2010-11-25 23:51)
wojownikwojownik
0
Zgadzam się z wszystkimi.5 (2010-11-27 21:27)
xkuba8111xkuba8111
0
Ej ty bill nieudawaj wżnego :) (2012-01-04 19:28)
xkuba8111xkuba8111
0
Ej ty bill nieudawaj wżnego :) (2012-01-04 19:28)
przemyslaw-misiprzemyslaw-misi
0
byłem tam wczoraj na spinningu. od godziny 15 do 22:20, z racji tego że mam 25 km do jeziora pojechalem predzej... upał 29 st w cieniu, a okonie i szczupaki ładnie brały, tyle że małe po 2 godzinach łowienia mialem 5 okonii i 2 szczupaki, okonie 16-22cm, szczupaki 30 -40 cm. po 21 zaczeło sie eldorado, złapałem przyzwoite 2 okonie 27-28cm i szczupaka z którym sie juz męczyłem z racji tego ze nie mialem podbieraka a musialem zejsc z pomostu zeby go wyciagnac. wnioski : cala ryba siedzi w trzcinach, co po chwile slychac atak szczupaka w trzcinach, w toni nie ma nic, jezioro mocno porosniete trzcinami, tylko 1 brzeg slabiej a tak to cale jezioro do okola prawie zawalone 10m trzcinami i bardzo dlugie pomosty są tam, ciezko wejsc na nie. ciezko z dojsciem do pomostów za kapelonami, jezioro małe, po 21:30 byłem na nim tylko ja:) łącznie złapałem około 20 okoni i 4 szczupaki. mialem duzo zejsc i pukniec. wole jechac tam i nalapac ryb, niz do "zarybionego" lubasza, w ktorym są wpuszczone 4 tony szczupka a i tak nic nie bierze. pozdro, polamania (2013-06-23 12:05)
jan002jan002
0
karaś? przecież w okuniu niema karasia (2015-01-01 17:12)

skomentuj ten artykuł

Zobacz podobne wpisy