Zaloguj się do konta

Łozy

Bardzo ciekawy aczkolwiek nie łatwy odcinek zaczynający się za mostem w Łozach i biegnący z nurtem rzeki, w kierunku miejscowości Rudawica. Większości odcinka brzegi trudno dostępne strome gęsto porośnięte, rzeka płytka z miejscowymi rynnami i przegłebieniami na łukach. Charakterystyczne dla odcinka, jak i dla całej rzeki (tak myślę ) przynajmniej trzy razy do roku zmiana ukształtowania dna. Średnia gł odcinka wg mnie ok 1,2 m i co najważniejsze duża ilość pstrąga wymiarowego.

Opis łowiska

Mapa

Jak było dziś na rybach?

Opinie (5)

PiterSz

Ciekawe skąd ten pstrąg wymiarowy? Pisząc takie bzdury sprawiasz, że wyłowią ostatnie dwa podwymiarki o ile kormorany nie zrobią to pierwsze. [2017-01-23 11:22]

sy28

Ten wymiarowy pstrąg prawdopodobnie żyjąc tam dorósł do tego wymiaru. Kormorana nie widziałem tam przez te kilka lat które tam jestem. A ci co wyłowią te wymiarowe i nie wymiarowe na pewno nie uczynią tego dopiero po przeczytaniu tych bzdur które napisałem tylko raczej dlatego że tam mieszkają i nikt nie kontroluje takich odcinków poza wędkarzami którzy się tam kręcą pozd. [2017-01-23 19:19]

darutab

Na opisywanym odcinku byłem w zeszłym tygodniu i kilka kormoranów widziałem. Wędkarzy również sporo. Za to ryb 0. Ale czasami pstrąga uda się złowić. [2017-01-28 21:31]

briard

Boże ratuj ,co za bzdury toż tam odkąd zalegli mucharze nie istnieje żadne życie biologiczna-poza bakteriami i grzybami.Znam ten odcinek Kwisy od prawie 40 lat ,wychowałem się ,często wędkowałem jako dziecko z ojcem.Boże ile tam było ryb pstrągi,mnóstwo lipienia,płoci,pięknych kleni,brzan,świnek.Od lat 80-90 tych zalegli tam mucharze którzy mogąc wleść wszędzie wybili wszystkie ryby i skutecznie wygnali normalnych spławikowców(kiedyś można było na tym odcinku łowić na przynętę roślinną).Tak mucharze czepiali się spławikowców ,że ci mając dość ich papierów strażników wyniaśli się na pobliski Bóbr -obecnie to kraina pstrąga i lipienia no kill -i co z tego kraina bez ryb-ostatnio przeszłem wdłuż brzegu Kwisy 3 km i nie zauważyłem żadnej ryby.Na mojej ulubionej Nysie Łużyckiej rok temu wpuścili dużo pstrąga i lipienia -byliśmy wscielki na PZW bo wszyscy ze strachem widzą zagony muszkarzy ,którzy wybiją wszystkie ryby co do nogi.No cóż trzeba nauczyć się łowić muchówką ,czy da się łowić nie chodząc w tych wstrętnych buciorach po wodzie-brrrr!!! [2017-02-14 22:22]

sy28

Do panów co wypisują że to co napisałem to bzdury i że tam chodzą ryb niema itd. Panowie na 6 zdjęciach w mojej galerii są pstrągi z tego odcinka a jak będziecie potrzebowali więcej mogę powysyłać na e-mail czasami w tle widać miejsca pozd. [2017-02-25 20:16]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej