Oleśnikowa Dolina

/ 7 komentarzy / 14 zdjęć


Oleśnikowi Dolina jest według mojego uznania jednym z najwygodniejszych łowisk komercyjnych w województwie mazowieckim. Znajduje się około 65 km na południe od Warszawy. Cała „Dolina” to trzy różnej wielkości i głębokości stawy. W moim opisie skupie się jednak na głównym i najbardziej ciekawym łowisku, który leży najbliżej zabudowań i parkingu.

Zanim jednak przejdę do najważniejszego opisu podam parę danych technicznych. Łowisko zasilane jest przez rzeczkę „Mogielanka”. Głębokość waha się od metra do dwóch metrów. Dno jest lekko muliste i raczej bez zaczepów. Przynajmniej do momentu pisania tego artykułu nie miałem żądanego. Całą dolinkę otaczają pola, lasy oraz cała masa sadów. Rejon ten jest znany z uprawy jabłoni. Rocznie zbiera się tam 900 tys. ton jabłek, co stanowi 35% krajowej produkcji. Pisze o tym, ponieważ sposób ochrony jabłek lekko mnie zaskoczył, gdy byłem tam pierwszy raz. Sadownicy po prostu, co chwila odpalają dużej wielkości petardy, które ponoć skutecznie odstraszają ptactwo poprzez huk. Początkowo myślałem, że wojna idzie bądź coś wysadzają, ale szybko wyprowadzono mnie z błędu. Dodam jedynie, że nie zakłóca to łowienia i szybko się do tego człowiek przyzwyczaja.
Omijając już walory estetyczne łowiska przejdę do meritum. W stawie pływa duża populacja ryb. Praktycznie zawsze coś tam złowimy. Oczywiście jest to typowe łowisko karpiowe tak, więc znajdziemy tam przede wszystkim karpie. Takie do 12 kg. Trafić możemy również duże amury (do 10 kg), tołpygi, jesiotry, karasie, płocie, liny. Dla wielbicieli drapieżników łowisko również jest przygotowane. Pływają tam sumy (do 15 kg), szczupaki (do 10 kg), sandacze, oknie oraz pstrągi. Ryb tam nie brakuje i nie zabraknie, ponieważ co roku do stawów trafiają nowe rybki za sprawą gospodarza łowiska, czyli Pana Jacka, który w profesjonalny sposób podchodzi do łowiska.
Sam widok łowiska oraz infrastruktura mówi nam podświadomie o dobrze wykonanej pracy właścicieli. Na głównym łowisku mamy do dyspozycji 12 stanowisk oraz dwa domki na wyspach z pełnym wyposażeniem(TV, sypialnie, kominek, łazienkę, kuchnie oraz grill przed domkiem). Wszystkie stanowiska są oznaczone i rozsądnie rozmieszczone. Poprzez środek łowiska wzdłuż linii brzegowej porozstawiane są markery, dzięki którym wiemy, która część łowiska należy do nas i gdzie mamy łowić tak by innym nie przeszkadzać w łowieniu. Na łowisku znajdują się jeszcze dwie malutkie altany, w których możemy się ukryć w razie niepogody bądź gorącego słońca. Mimo niedużej liczby stanowisk, miejsca mamy dużo na nasze rzeczy. Nie ma problemów z przybrzeżną roślinnością czy drzewami. Przeważnie dookoła mamy jedynie trawę i równą glebę.
Łowić możemy przez cały czas. Dozwolone jest łownie w dzień i w nocy i to praktycznie przez cały rok, co jest niewątpliwie wielkim plusem łowiska. Mamy również do dyspozycji latarnie, którą odpłatnie możemy uruchomić na całą noc, ale największym plusem łowiska jest możliwość wjechania samochodem na własne stanowisko. Nie jeden z was pewnie przeklina łowiska, na których trzeba targać te tony sprzętu. Cała infrastruktura „Dolinki” posiada jeszcze bar, w którym możemy coś zjeść za niewielką cenę oraz pokoje 2 i 3 osobowe w hotelu. Oczywiście napoje i alkohol też możemy nabyć. W pełni sezonu bar otwarty jest od świtu do zmierzchu. Do tego jest mały sklepik wędkarski, w którym możemy zakupić kulki, zanęty czy żywą przynętę.

Łowiska komercyjne charakteryzuje się przed wszystkim tym, że trzeba za nie płacić. Tu jednak ceny nie są wygórowane i średnio za 24 godzinny połów trzeba zapłacić 30 zł. Cennik łowiska jest zróżnicowany. W zależności od dnia czy godzin połowu płacimy różne stawki, z którymi dokładnie możemy się zaznajomić na stronie internetowej łowiska. Tak jak z cennikiem tak i z regulaminem!!! Proszę pamiętać, że jeździmy na ryby a nie po ryby i trzeba dbać o nasze żywe trofea. Każdy obowiązkowo na łowisku musi posiadać matę karpiową do odhaczania i porządny podbierak. Do tego przydałoby się coś do dezynfekowania pyszczka ryby po złowieniu, choć nie ma tego w regulaminie.
Osobiście polecam te łowisko wszystkim, którzy chcą odpocząć. Cisza, spokój, świeże powietrze, duże ryby, dużo ryb i komfortowe warunki pozwalają na pełen relaks z nutką adrenaliny przy złowieniu dużego karpia.

Na koniec powiem, że trzeba uważać na małego złodziejaszka, który nocą tam żeruje. Mianowicie nazywa się Szakal i jest bardzo oswojonym i towarzyskim psem. Lubiany przez wszystkich, ale mówię wam uważajcie. Nie raz podczas nieplanowanego snu zjadł mi niezabezpieczone przed nim śniadanie bądź kiełbasę na grilla!!!

Więcej informacji oraz możliwość rezerwacji znajdziecie na:

www.oleśnik.pl

Życzę połamania kija 



Oleśnikowa Dolina opis łowiska:

Akwen: Staw Oleśnikowa Dolina »
GPS: N 51o 45' 43" E 20o 42' 28"
Położenie: Województwo: Mazowieckie » Powiat: Grójecki » Gmina: Błędów
Właściciel: Łowiska komercyjne
Regulamin połowu:Regulamin łowiska. Dostępny na stronie www.olesnik.pl
Noclegi w pobliżu: Grójec - meteor
Tagi łowiska: MAZOWIECKIE STAWY

 

5
Oceń
(11 głosów)

Oleśnikowa Dolina mapa:

Jak było dziś na rybach?

Dodaj swoją relację



- opinie i komentarze

malaMImalaMI
0
Bardzo fajny felieton ! Gratuluje !
(2011-11-22 13:05)
MPikeMPike
0
Zgadzam się z Autorem, potwierdzam - praktycznie zawsze można tam coś złapać - np. karpie, linki, płocie, szczupaki, sandacze (nieduże). Jeśli chodzi o drapieżników, to regulamin zakazuje połowów na spinning z użyciem kotwiczek. Tak czy inaczej - świetne łowisko niedaleko Warszawy (2012-04-27 12:28)
kwasikkwasik
0
A wystrzały to nie żadne petardy, tylko działka gazowe i chronią nie jabłka, a czereśnie i wiśnie przed ptakami. (2012-12-28 11:52)
madmanmadman
0
fajny rzeczowy opis.co do moich odczuć to świetne miejsce godne polecenia,właściciel p.Jacek bardzo przyjemny gość,pomocny i bez problemowy.pokoje czyste i przyjemne,obiady super smaczne (kuchnia domowa a nie żadne barowe jedzenie) warto jechać połowić bo zawsze coś na haczyk trafi :) pozdrawiam i jeszcze raz polecam (2015-06-07 16:43)
rostek2rostek2
0
Ja sie tylko zastanawiam jaki jest sens lapania na spinning jesli nie uzywa sie kotwiczek? Ja rozumiem, ze rybki sa biedne itd., ale w koncu spinningowanie polega na tym, ze zaklada sie wirowke (bo po to je ktos wymyslil) i sie lapie. (2015-07-05 10:35)
rostek2rostek2
0
Przed chwila dzwonilem - na tym lowisku nie mozna lapac na spinning.. (2015-07-05 10:49)
rostek2rostek2
0
Przed chwila dzwonilem - na tym lowisku nie mozna lapac na spinning.. (2015-07-05 10:49)

skomentuj ten artykuł