Zaloguj się do konta

Leszczowa nocka

Bezchmurne niebo, słonce ogrzewające twarz swoimi pierwszymi porannymi promieniami, gładka tafla jeziora i rozłożony sprzęt. Przywołując te wspomnienia, czuje się ciepło na duszy. Rzut oka za okno...Deszcz i chmury, pogoda wybitnie "nie na ryby". Wypad na szczupaka zaplanowałem na kolejny weekend, ale jak większość z nas, wędkarzy, wolałbym wyskoczyć nad wodę szybciej. Chociaż na chwilę, chociaż na spławik. Może by tak pojechać, na nockę? Ta myśl niczym igła, wbiła się w głowę i tak długo dawała o sobie znać, aż w końcu zapytałem się mojej kochanej małżonki, czy nie ma nic przeciwko. Jade! Kumpla Romana nie trzeba było prosić. Szybkie zakupy, pakowanie i wybór łowiska. J-01, standardowo. Miejscówek jest tam sporo, w zależności z której strony łowimy. Niemniej jednak, my mamy swoje stałe miejsca. Czasami tylko żal patrzeć jaki syf zostawiają po sobie niektórzy "wędkarze", ale to temat na osobną relację. 

Tego wieczoru postanowiłem rzucić jeden zestaw uzbrojony w całą tłuściutką rosówkę, a drugi standardowo, biały i kukurydza. Roman, oczywiście pukał się w czoło, mówiąc "gdzie w zimną wodę, całą rosówkę". Ale jak się chwilę później okazało, mój wybór był słuszny. Ja rzuciłem swoje zestawy, Roman rzucił swoje, usiedliśmy i oficjalnie zaczęliśmy łowienie. W tym momencie się wypogodziło i słońce wyszło zza chmur oświetlając przeciwległy brzeg, całe szczęście. Byliśmy przygotowani na przelotne opady, ale chyba nikt nie lubi siedzieć w deszczu. Tak czy owak, Zapowiadał się dobry wyjazd. 

Niedługo po zarzuceniu sprzętu, Roman zalicza pierwsze branie. Energicznie podniesiony wskaźnik nie pozostawiał złudzeń. Zacięcie. Szczytówka pięknie pokazuje, że coś walczy na końcu zestawu. Płotka, całkiem ładna, oceniam ją na jakieś 25 - 30 cm. Przyjechaliśmy na leszcza, ale takie sztuki juz można łowić. Już wiedziałem, że muszę szybko coś złowić, coś większego. Gdy chwilę później emocje opadły, a Roman juz przymierzał się do "przypomnienia" mi, że czas mija, a ja jeszcze nic nie złowiłem, w mój zestaw coś uderzyło. Potężne szarpnięcie, prawie zrzuciło mi wędkę z podpórki. Szczytówka mojego feedera wygięła się, jak bym już coś ciągnął. Podniosłem wędkę, zacięcie. Oby lin, oby lin, niech będzie lin. Na końcu zestawu czułem fajną rybkę. Podciągnąłem ją do powierzchni i zobaczyłem...leszcza. "Myślałem, że lina ciągniesz" - dodał z przekąsem Roman, też tak myślałem, ale się przeliczyłem. Jednak na pierwszego w tym roku lina, przyjdzie mi jeszcze poczekać. Leszcz był przyzwoity i nie było wstydu pokazać do kamery. Nie zmierzyłem go, ale pamiątka na filmie też się liczy. 

Gdy ponownie rzuciłem zestaw, nie zdążyłem usiąść, a sytuacja się powtórzyła. Sygnalizator podskoczył pod samą wędkę, a szczytówka ponownie zaczęła się wyginać. Zacięcie. Wiem, że siedzi, ale na pewno nie jest większy niż poprzednik. Przy brzegu zobaczyłem, że to okoń. Trudno...Szkoda tylko rosówki, z niej zostały tylko strzępy. Niby nie był mały, ale 20 cm okoń, to nie 50 cm leszcz, a tym bardziej nie lin. Kolejny raz rzucam zestaw w to samo miejsce i wreszcie siadam na swój wygodny leżak. Pomimo sporych rozmiarów i trudności przy pakowaniu do auta, nie zamieniłbym go na żadne krzesełko wędkarskie. W międzyczasie zaczęło się już mocno ściemniać. Czas na kawę. Gorąca świeżo zrobiona kawa bije na głowę kawy z termosu, a zwłaszcza na świeżym powietrzu. Nocka minęła ciekawie, było kilka brań, kilka leszczy wyholowaliśmy. Jednak żaden nie był większy niż ten pierwszy. Nad ranem brania ustały i tak już zostało, aż do samego odjazdu. 

Ta nocka to był spontaniczny wyjazd, który dał wiele radości. Ja jednak choruję na "szczupakozę" i nie mogę się doczekać wyjazdu na łódkę ze spinningiem. 

Już nie długo. 

Do zobaczenia nad wodą!


6m    7795x

Opinie (7)

uklej

szaufhuj :D jedyne co z nocki udane to film pzdr. [2015-06-02 20:03]

Artur z Ketrzyna

Mnie się filmik nie wyświetla, Komunikat: \" nie odnaleziono wideo w obsługiwanym formacie i typie MINE.\" /// nie wiem co to znaczy, ale wiem że se nie oglądne... ;-(. [2015-06-02 22:26]

Spear

Dziwna sprawa. Nie mam na to wpływu, ale na dwóch różnych przeglądarkach, wyświetla mi się bez problemu. Kolego uklej, nie zawsze łowi się medalowe sztuki, ale bądź co bądź ten leszcz jest największym przedstawicielem swojego gatunku, jaki złowiłem w tym roku ;) [2015-06-03 00:16]

Artur z Ketrzyna

Na drugiej przeglądarce też mam taki komunikat. A chcę Was podpatrzeć jak łowicie na feedery. Właśnie sobie jednego zamówiłem. Do tej pory byłem zwolennikiem tradycyjnej gruntówki. Interesują mnie sposoby feederowania z dodatkowymi wskaźnikami i kołowrotkami wolnego biegu. Bo w realu łowiłem tylko za pomocą samej szczytówki ii zwykłego kręciołka, owszem kumpel podwiesił wskaźnik brań w postaci kiwoka takiego jak u Ciebie na focie, ale zaczęło oszukiwać na szczytówce. [2015-06-03 22:23]

Pawelski13

Fajny wypad i spoko filmik - kręcony kamerką czy telefonem? [2015-06-04 14:53]

Spear

Wypad kręcony kamerką GoPro, nasza kamera \"stacjonarna\" odmówiła posłuszeństwa przed wyjazdem ;) [2015-06-04 19:44]

Piotr 100574

to samo co u Artura,filma nima ***** [2015-06-06 16:26]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

Liwiec po raz drugi

Pewnej wrześniowej, wietrznej niedzieli wracałem z wesela, które odbyło…

Karpie na tyczkę

Ostatnie słabe brania ryb skłoniły mnie do wyprawy nad łowisko komercyj…

25 maja 2018 roku wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies



Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wedkuje.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Hoblo Sp z o.o.,Warszawa 02-761, ul. Cypryjska 2G

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w „Polityce prywatności”

Ustawienia