25, 50, 68 cm szczęścia

/ 9 komentarzy / 3 zdjęć


Opiszę wyprawę wędkarską z dnia (29.09.2012r) .


A mianowicie : Wyjazd na ryby , planowaliśmy z tatą już od poprzedniego piątku . Dzień wyjastu pobudka 6:00chwilka na ubranie sie przez przypadek założyłem , swetr na odwrót a jest "zabobon" , że jeżeli się założy coś odwrotnie to wszystko będzie na odwrót , odrazu skojarzyłem sobie to powiedzenie z rybami , gdyż od paru wyjazdów nic nie złowiłem.


Na miejscu , czyli na Bug w miejscowości Kuzawka , jesteśmy o 6:15 rozkładanie wędek i idę szukac dogodnego miejsca , wybrałem jako przynęte wobler imitacja okonia , firmy Salmo , nazwy nie pamiętam . Pierwszy rzut i jest ! Mały , ale dosyć waleczny pod prąd Okoń 25cm , zanoszę go do taty , aby pomógł mi wyjąc przynęte , ponieważ okoń się zajadł a sam bym sobei nei poradził . Wracam na to samo miejsce około 10 minut "młucenia" wody i zmieniam miejsce . oddałem z 5-6 rzutów i obok mnei przejeżdża na motocyklu, Straż Graniczna , Pan z SG popatrzył się i odjechał .

Po odjeździe Sg rzucam chwilka prowadzenia i BUM ! zacinam , myśląc , że to spory szczupaczek bo na jesień uaktywniają się większe ryby , ale męcze się z nim dobre 10 minut i wkońcu na powierzchni pojawia się SUM moja radość była ogromna , gdyż był to mój pierwszy sum w życiu , a odrazu dosyć spory jak na moje umiejętności . pomęczyłęm się z nim jeszcze z 2 minuty , schodzę na brzeg próbuje wyciągnąć Suma , aby pokazać go tacie , ale sum walczy dalej i o mały włos , a straciłbym swoją rybę życia , ponieważ wypięła się z kotwiczek , a na moje szczęście , że nei mam refleksu szachisty łapię ją za pysk i wyciągam go na brzeg odrazu pobiegłem do taty a , że nie byl wymiarowy chwile się sprzeczałem z tatą , żeby go wypuścić , ale ustało na moje i Sum wraca do wody (oczywiście po sesji zdj) , wkońcu przydały się do czegoś rękawice mamy chodzi tu o wyciągnięcie suma.

Mieliśmy już wyjeżdżać , ponieważ żyłka zaczepiłą się o zatopione drzewo , i Chińska korbka nie wytrzymała i poprostu połamała się , ale mój tata powiedział , że w kryzysie trzeba sobie radzić i ze swojego kołowrotku odkręcił swoją korbkę i przykręcił mi .


Ojechaliśmy o jakiś 1 km od wcześniejszego miejsca i znowu szukam dogodnie wyglądającego stanowiska. Gdy miejsce znaleźone , rzucam pierwszy rzut i jest ! tym razem przy samym brzegu zaatakował szczupak 50 cm , mój tata nie wierzył własnym oczom , gdy zobaczył u mnie już dzisiaj trzecią rybę.


Do domu wróciliśmy około 13. Tylko sum został wypuczszony , ponieważ nie był wymiarowy , okoń nie wytrzymał operacjo po , której stracił życie , a szczupak an moje nieszczęście miał 50 cm i mój tata , kochający jeść wszystko co się rusza , zabiera go .


Niewiem czy to sprawa woblera gdyż wszystkie ryby złowione zostały na jednego , czy sprawa odrwrócoego swetru , ale połów był dla mnie jak najbardziej udany i wszystkim spinningistom , tym początkującym i tym zaawanoswanym , życzę takich wypraw gdzie można złowić Trzy gatunki tak pięknych ryb .


Pozdrawiam abra112

 


4.7
Oceń
(21 głosów)

 

25, 50, 68 cm szczęścia - opinie i komentarze

MateuszR86MateuszR86
0
Mam teraz tydzień urlopu, więc przetestuje ten "obrócony sweter" :P. (2012-10-01 10:38)
SpawciuSpawciu
0
gratuluje udanych połowów :)) (2012-10-01 13:39)
anczuanczu
0
Szczerze gratuluję i życzę następnych sukcesów. A przyjdą na pewno skoro wypuszczasz niewymiarowe ryby :)). Trzymaj tak dalej!! (2012-10-01 19:30)
troctroc
0
Gratuluję, życzę samych okazów, pozdrawiam za *****.
(2012-10-01 19:38)
SeferSefer
0
Skoro sum zostal niezwlocznie wypuszczony, to jak znalazl sie na zdjeciu razem ze szczupakiem zlowionym kilometr dalej ???? NIE ZABIERA SIE NIWYMIAROWYCH RYB!!! SMUTNE (2012-10-04 10:28)
Abra112Abra112
0
Szkoda , że nie byłeś ze mną na wyprawie zawsze tak robie , że biorę ryby , które złowiłem , robi zdj dla wszystkich jeżeli złowię 2, 3 lub więcej żeby napisac artykuł , sum został wypuszczony , możesz wierzyć lub nie. (2012-10-04 13:41)
użytkownik65213użytkownik65213
0
Chyba jednak tata wygrał tą waszą sprzeczkę a szkoda.* (2012-10-07 19:35)
marusia-92marusia-92
0
Ładny trawnik masz na podwórku. Kto wie czy ten szczupak ma wymiar, widac że zabrane ryby, w tym sumik :( Nigdy nie narzekaj że nie bierze, bo nie wypuszczasz niewymiarowe ryby. (2013-09-24 12:29)
użytkownik102837użytkownik102837
0
Rybki nie największe ale i tak gratuluje. Myśle że wpis zasłużył na piątkę. Pozdrawiam Boczny Trok (2014-07-16 20:09)

skomentuj ten artykuł