Zaloguj się do konta

A może by tak Drzewica ?

6.02.2011r. Po braku brań w sobotę postanowiłem że mimo złej pogody zwiedzę pobliskie łowiska sprawdzając stan wody. Zabrałem to co zwykle ( podstawa to gorąca kawa ) Ubrałem się ciepło, biorąc dodatkowo płaszcz przeciwdeszczowy. Podjechałem skoro świt najpierw na Miedzną Drewnianą zobaczyć czy ktoś siedzi nad wodą. Dojeżdżając zobaczyłem trzy duże parasole i trzy osoby na miejscu w którym zawsze ostatnio siadałem. Pojechałem więc sprawdzić Nadole , rzeczkę która wpływa do zbiornika Miedzna Murowana. Woda dość szybko rwała i nie bardzo widziałem w pobliżu jakąś miejscówkę. A i fakt jest taki że w Nadolu nie byłem wiele lat :( Nalałem sobie kawy w kubek ( bo czasami poprawia mi to myślenie), odpaliłem papierosa i obserwując rzekę zaświtało mi że dzień wcześniej kolega wspomniał że ciekawe jak tam na Drzewicy ? Mało już myśląc ( bo zaświtał nowy pomysł ) skończyłem kawkę , odpaliłem auto i ruszyłem z powrotem przez Opoczno do....Drzewicy :) Podjechałem nad zalew od Dąbrówki bo już tu bywałem. Okazało się że na zalewie nie ma lodu i od tej strony woda jest w miarę spokojna a i poziom zadowalający :) Wypakowałem cały majdan i ruszyłem przez mostek na rzece wpływającej do zbiornika ( poziom w rzece bardzo wysoki a woda rwała bardzo ) , na miejsce w którym już łowiłem. Tutaj miałem zanętę mieszaną z ziemią torfową. Docierając na miejsce dolałem najpierw troszkę wody z zalewu i dodałem trochę pinki i ochotki. W między czasie nalałem sobie kawy, i rozkładając sprzęt rozglądałem się mocno zdziwiony że nikogo nie ma. Podziwiałem teren bo mimo że pogoda była zła i cały czas ciapał deszcz to tutaj poczułem się jakbym łyknął pierwsze tchnienie wiosny. Resztki lodu przy brzegu. Wojujące na zalewie kaczki. A i przywitała mnie para łabędzi które liczyły na coś do jedzenia, ale niestety nie miałem nic z suchego prowiantu :( Znudzone odpływały, wracając co jakiś czas, sprawdzając czy coś im się nie trafi. Łowiąc różnymi sposobami, na różne przynęty, na większy i mniejszy grunt nie zauważyłem aby mi się choć raz spławik ruszył :( Lekko zmarznięty wytrzymałem do 11.00 i postanowiłem się zwinąć. Mimo wszystko cieszyłem się że odwiedziłem Drzewicę i że można po malutku zaczynać tam zaglądać. Przy aucie stwierdziłem że wogóle zapomniałem o spiningu. Schowałem wszystko do auta zostawiając tylko spining z założoną malutką obrotóweczką. Postanowiłem przejść się wzdłuż brzegu od strony Dąbrówki i porzucać trochę dla rozgrzewki. Brzeg ten jest praktycznie na wprost wpływającej rzeki która naniosła do zbiornika tyle dobroci że byłem dosłownie w WIELKIM SZOKU !
Ale to w osobnym wpisie ze zdjęciami. Idąc wzdłuż brzegu, po którymś rzucie w poczułem zaczep. Przykręciłem szpulę kołowrotka i powoli pompując czułem że zaczep idzie do brzegu. Myślałem że to spora gałąź...a to się okazało prawie pół drzewa :( Fuj...aż mnie ręce bolały. Miałem już to prawie drzewa przy brzegu i....żyłka strzeliła! Nad wodą na jednej z gałęzi bujała się moja obrotówka :( Nie miałem woderów bo bym po nią wszedł, a tak to ktoś będzie miał prezent :) Zrezygnowany wracając do auta robiłem zdjęcia brzegu i gałęzi w wodzie do wpisu ' Co człowiek stworzył to i człowiek zniszczy '. Czegoś takiego jeszcze nie widziałem :(
Ps. Zmarznięty, zmoknięty ale wypoczęty wróciłem na imieninowy obiad z teściami i miło zakończyłem weekend :)))

Opinie (6)

KYLON

Widze Zbyszek,że ty sezonu ani nie kończysz ani nie zaczynasz,łowisz cały rok.Ale mimi wszystko jeszcze chyba za wczesnie na jakies lowy choć wyprawa,że ho ho-Miedzna,Nadole i Drzewica,ale jak swedzi to trza pojechać.Widac profesjonalizm i dobre przygotowanie.Pozdrawiam serdecznie.Oczywiście piona. [2011-02-09 12:16]

zbigniew240671

 Witaj Krzysiu :) Wiem że za wcześnie ale to tylko zwiady :) Miałem sporo czasu to się deko pokręciłem :) Pozdrawiam i dzięki :))) [2011-02-09 13:09]

matisierro

5/5 ..U [2011-02-09 17:10]

jarco0

Zbyszku daje piątala!!

Całkowicie podzielam Twój zapał.Ja jestem z Wrocławia i w ten weekend też wybieram sie na mały rekonesans:).Zobacze gdzie jeszcze leży lód a gdzie już nie.Kto wie ,może coś puknie w spławiczek??

pozdrawiam

[2011-02-09 20:32]

wlodeksadowski

UWAGA !!!!!  BŁAGAM NIE PISZCIE TEMU PANU ŻADNYCH KOMENTARZY A NA PEWNO NIE POZYTYWNE ZNAM TEGO CZŁOWIEKA Z PODOBNEGO PORTALU . JEST JAK WIRUS KOMPUTEROWY NIE MOŻNA GO POWSTRZYMAĆ JAK JEDNO SKASUJESZ TO ZARAZ W TO MIEJSCE BĘDZIE STO (BĘDZIE PISAŁ NAWET JAK I KIEDY NA RYBACH SR.Ć  MU SIĘ ZACHCIAŁO IŻE PZW MU KIBLA NIE POSTAWIŁO) POWAŻNIE TRAKTUJCIE GO JAK NIECHCIANY SPAM [2011-02-09 22:18]

zbigniew240671

Niechciany to Ty jesteś w moim profilu !!! [2011-02-10 09:30]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej