Zaloguj się do konta

Alvkarleby Szwecja - kwiecień 2009

Niestety problemy są chyba moją specjalnością. Naszą ekspedycję zaskoczyła przedłużająca się zima i zerowe zainteresowanie ryb przynętami spiningowymi. Dopiero własnoręczna produkcja much tubowych (ukłon w stronę Karola Zacharczyka i Artura Fyrdyny) uratowała sytuację. Padło 7 troci (w tym cztery moje:) parę sandaczy i cała masa pięknych leszczy atakujących wszystko co wpadło do wody. Jak zwykle ryby słabo współpracowały z kamerą i brały zawsze tam gdzie mnie nie było. Mimo to zabijając się prawie o kamienie udało mi się 'złowić' parę ujęć. Wszelkie niepowodzenia i niesprzyjającą pogodę wynagrodziło nam przednie towarzystwo i nauka kręcenia much.
Życzę miłego oglądania:)

Opinie (3)

ketiw

No no ładne tam są rybcie...ładne sztuki...Twoi koledzy chyba dobrze umią robić dobre przynęty... no no gratulacje [2009-04-17 12:51]

Stawarz

Super wyprawa- a liczy się dobra zabawa połączona z relaksem w dobrym towarzystwie !!!!!Pozdrawiam!! [2009-04-18 08:23]

kostekmar

Piękne widoki. Ładne rybki. Dobrze, że u nas można jeszcze coś złowić. A może kiedyś będzie jeszcze lepiej. [2009-08-01 09:15]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej