Apetyzer-Fishing na Wyspach

/ 8 komentarzy / 61 zdjęć


Metoda nęcenia atraktorem podawanym w zanętniku umieszczonym bezpośrednio na przynęcie, staje się coraz bardziej doceniana i cieszy się również rosnącym zainteresowaniem po za granicami kraju. ...........................................................................................................................Dzięki sukcesom naszych rodaków wędkujących w U.K. ,,Apetyzer-Fishing” dotarł na Wyspy. Korzystając z zaproszenia wędkujących w Anglii polskich grup wędkarskich ,,Apetyzer” miał okazję gościć na oficjalnie organizowanej wędkarskiej imprezie w Królestwie Albionu.......... ........................................................................................................................................................



...........Zapraszamy na fotorelację z towarzyskich, otwartych zawodów wędkarskich zorganizowanych przez Polish Anglers Association , ktróry dzięki uprzejmości Reading & District Angling Association odbyły się 29.o6.2014 Reading River Kennet.



..................Imprezie towarzyszyła piękna pogoda, oraz wspaniała - wręcz rodzinna atmosfera !.................................



.....................................Organizatorzy P.A.A. zadbali o wszystko !................................................................



.....................Domowa kuchnia i jedzonko na polskich produktach( szczególnie doceniane na obczyźnie )........................




....................................................Profesjonalna opieka ..........................................................................



Fachowa obsługa techniczna.




Naszej młodzieży nie trzeba gospodarności uczyć. – Mają to we krwi !


Na picnikowo zorganizowanym stoisku można było uzupełnić swoje wędkarskie pudełka w najbardziej popularne przynęty i akcesoria wędkarskie................................................................................................................................



Organizator zadbał o wszystko na 100% . Obiecał dobrą pogodę i świetną zabawę ! - Dotrzymał słowa ! Obiecał też, że ryby będą brały ? Sprawdźmy czy z tej obietnicy się wywiązał ?


.........................................Silni , zwarci i gotowi !......................................................................................


Szable w dłoń !

- Polska Husaria rusza do zmasowanego natarcia !


Działania zaczepne (dla zmylenia przeciwnika) rozpoczynają fizylierzy :





Zwiadowcy prowadzą szybkie rozpoznanie !

Wiadomo już, że o wynikach zadecydują krótkie pojedynki !




Stytuacja robi się poważna !

Tym bardziej, że na polu bitwy, służby specjalne wykryły pojawienie się tajemniczego Don Pedro ?


Padają pierwsze strzały !






Krótka ocena sytuacji i decyzja o przegrupowaniu !



...do akcji rusza ciężka jazda...










Dramatyczną walkę pstrągów, okoni i szczupaków, gdy idą prawie łeb w łeb, roztrzyga - wkraczająca do bitwy potężna brzana !




......Huraaaaa ! ........ Zwycięstwo !



............Brawo ! ! !



Gratulacje dla zwycięzców !









Brzana 89 cm złowiona na blachę, zdobywa główną nagrodę, pretendując do nowego rekordu River Kennet ! Wielkie brawa !



Pamiątkowe zdjęcie uczestników otwartych zawodów Reading River Kennet 29 czerwca 2014



* Apetyzer-Fishing pragnie serdecznie podziękować organizatorom Polish Anglers Assosation Reading, za zaproszenie i możliwość uczestnictwa ! Dziękujemy za wspaniałą atmosferę, serdeczność, świetną pogodę i piękne ryby !

**
Realację z zawodów wędkarskich / Lure Fishing Competition Reading / przygotował Maciej Marchwiak. ( camelot )

***
Fototograf - MiraPhotography


 


4.6
Oceń
(9 głosów)

 

Apetyzer-Fishing na Wyspach - opinie i komentarze

grisza-78grisza-78
0
Relacja, a właściwie fotorelacja - piękna! Ale "APETYZER" zwłaszcza na wyspie - do kitu! Pozrawiam pana i życzę pięknych sukcesów wędkarskich na wyspie. Ryby są, okazów masa, wiem, bo łowię w północno-zachodniej Anglii i ryb jest po uszy ! Bez dodatków typu "APETYZER". (2014-10-08 01:06)
camelotcamelot
0
Prosiłbym kolegę aby powstrzymał się od krytykowania czegoś, o czym się nie ma zielonego pojęcia..... Najlepiej popytać tych którzy potrafią używać dozownika z atraktorem. ..... A co do tych okazów, - to jakoś u kolegi w galerii ich nie widać ? (2014-10-08 10:52)
grisza-78grisza-78
0
Dla pana okazem jest szczupak 120 cm, dla mnie 80 cm, więc w mojej galerii nigdy nie zobaczy pan okazów, ale zawsze zobaczy pan ryby złowione na sztuczne przynęty. Woblery, blachy, czy gumy..... bez zapachów panie camelot. Sam Pan dobrze wiesz, łowiąc w Anglii ile znaczy pachnidło, ale rozumiem, że wpisy n/t apetyzra były długiem wobec producenta, czy też dystrybutora tegoż płynu. Mam dobry humor i powód , wielki powód do śmiechu. Zastanawiam się, czy następne pańskie wpisy będą w jakiś sposób połączone z pachnidłem? Czy bez tego będzie łowił pan ryby, czy jak butelka się wyczerpie, a "roberto" nie zdąży dosłać następnej, to pan w Anglii nie połowi? Kurczę, przecież pan jest dorosłym człowiekiem z niewątpliwie potężną wędkarską wiedzą.....Z pana mógłbym czerpać, a jednak.... (2014-10-10 01:02)
grisza-78grisza-78
0
Może niepotrzebnie się czepiam. Każdy łowi jak chce i na co chce. Za uszczypliwości z mojej strony przepraszam. (2014-10-10 08:10)
camelotcamelot
0
No właśnie zupełnie niepotrzebnie ! Ja również przepraszam ! - Bo i nie dziwota że mnie poniosło . A to głównie z powodu tego, że o ile dobrze pamiętam z poprzednich kolegi komentarzy pod tematem Apetyzera, pisałeś że nigdy tego nie używałeś i nigdy do ręki nie weźmiesz. Wniosek jest jeden : - oprócz osobistej awersji , nie masz na temat żadnej wiedzy ani doświadczenia ! A w takim przypadku, wypada powstrzymać własne emocje i siedzieć cicho ...... (2014-10-13 18:09)
grisza-78grisza-78
0
Panie Macieju - to nie jest tak do końca, gdyż z Apetyzerem rzeczywiście styczności nie miałem, ale mam znajomego, który spinningowe atraktory zapachowe testował dla poważnej, jeśli nie największej wędkarskiej firmy w Polsce. Nic z tego nie wyszło, poza smrodem niechcący polanych pachnidłem palców. Łowiliśmy przez kilka tygodni ryby na Zalewie Koronowskim. Mój znajomy z dodatkiem, ja bez - efekt totalnie ten sam. On nie łowił więcej ryb, nigdy nie miał większej ilości okoni, czy szczupaków,niż ja. Dodam, że obaj spinningujemy ponad 20 lat, więc siłą rzeczy mamy wielkie doświadczenie. Stąd moja niechęć do dodatków typu apetyzer. Ja osobiście wierzę tylko i wyłącznie w umiejętności łowcy. Kunszt, podejście, czytanie wody, znajomość zwyczajów ryb, etc... Pan pewnie też. Pozdrawiam i życzę powodzenia. (2014-10-15 23:36)
camelotcamelot
0
Panie Grisza ! Ja nie jestem od tego aby pana przekonywać do czegokolwiek. A bynajmniej nie nie widzę powodu aby polemizować o pana przekonaniach ! Nikt pana nie zmusza do kupowania ani używania produktów Fishing-Apetyzer ! Naprawdę wolno panu sobie łowić jak się rzewnie podoba ! I naprawdę nie interesuje mnie, że jakiś znajomy kogoś znajomego coś tam próbował i mu nie wyszło. Widzi pan , tak to już jest na rybach, że jednym wychodzi, innym nie. A zawsze najwięcej do powiedzenia mądrości mają ci, którym brak sukcesów - bo oni oczywiście wszystko wiedzą najlepiej ! - Niektórzy nawet są skłonni przekonywać cały świat do własnej wizji i pokazywać palcem co jest dobrze a co źle ! ........... Proszę sobie wyobrazić ( o ile można liczyć że na pana wyobraźnie ? ) że co raz więcej jest wędkarzy którzy mają zupełnie odmienne doświadczenia i przekonanie niż pan ! Nie wiem zupełnie co mają na celu pana negatywne ataki na produkt Apetyzera skoro sam nigdy nie miał z tym do czynienia ? Dla mnie wygląda to na zwykłą prymitywną złośliwość. Dlatego proszę nie silić się na następne tego typu uwagi i nie liczyć że będę nadal prowadził rozmowę. Odpowiedziałem na pana komentarz bo dotyczył mojego publikowanego materiału. Nie zamierzam dyskusji kontynuować i cokolwiek jeszcze pan wymyśli i napisze, nie będzie nawet przeze mnie czytane. Przepraszam ! (2014-10-16 23:31)
grisza-78grisza-78
0
"Proszę sobie wyobrazić ( o ile można liczyć, że ma pan wyobraźnie ? )" Pan jest dobry. (2014-10-24 00:17)

skomentuj ten artykuł