Bat w wannie

/ 12 komentarzy / 2 zdjęć


Przede wszystkim chciałbym w tym temacie dotrzeć do młodszej grupy wędkarzy,choć może przyda się to i nieco starszym kolegom.Pewnie niektórzy tak robią,ale niektórzy może nie,a mianowicie:baty to wędki teleskopowe więc trzeba nieco więcej uwagi poświęcić przy jego żywotności.Jak wiemy wędkujemy w różnych warunkach pogodowych jak i terytorialnych i największa zmorą takich wędek jest piach.

Od samego początku mojej styczności z batem zawsze starałem o niego dbać-a warto,bo inaczej będą nam się robić rysy,a w konsekwencji po prostu nam strzeli element,no i jest kłopot.Ja co jakiś czas biorę go do domu rozbieram wszystkie elementy,napuszczam ciepłej wody do wanny i robię mu kąpiel z dodatkiem mydła w płynie,następnie każdy element z osobna płuczę i stawiam na ręczniku.Po wyschnięciu biorę i smaruję delikatnie też każdy element kremem do rąk z dodatkiem gliceryny,odstawiam na ok.2 godz. i wycieram do sucha pieluchą.Bacika składam i tak czyściutki nadaje się na kilka wypadów,jak się rozkłada to aż miło,że nie słychać okropnego chochlowania.Uważam,że warto zadbać o swój sprzęt,to też przyjemność.Pozdrawiam serdecznie.

 


4.4
Oceń
(38 głosów)

 

Bat w wannie - opinie i komentarze

hubihubi
0
Witaj Krzysztof zgadzam się z tobą w tym co opisujesz jak się nie dba to się nie ma ajak za siejesz to i pozbierasz  pozdrawiam serdecznie Piotrek. (2010-05-05 21:27)
slawomir66slawomir66
0
Witaj Krzysztof. Masz w zupełności rację i twój artykuł przyda się i młodym i starym adeptom wędkarstwa. Szlak mnie trafia siedząc nad wodą i słysząc jak jeden z drugim rozkładają wędki nie koniecznie baty czy tyczki i piach aż strzela na łączeniach. Powstałe w ren sposób rysy bardzo szybko pomogą wędce w jej złamaniu się. Ja np po każdym wyjeździe z batem i tyczką na ryby robię im kąpiel. W ten sposób dbamy o sprzęt jak również oszczędzamy kasę na niepotrzebne wydatki po złamaniu wędziska.
Osobną sprawą jest szczegółowe mycie i konserwacja wędzisk i kołowrotków na zimę. W ruch idzie wanna z wodą i płynem, pędzelki i inne szmatki. Dbając, dłużej nam posłużą.
Pozdrawiam.
(2010-05-06 16:21)
KYLONKYLON
0
Dla mnie dbanie o sprzęt to też przyjemność,a można powiedzieć też,że jest to element wychowania czyli czystość,porządek,elegancja itd.Pozdrawiam
(2010-05-06 17:26)
rastifrastif
0

Witam wszystkich,ja po zakończonym wędkowaniu czystą ściereczką wycieram wszystkie wędki które używałem do wędkowania wdanym dniu,a po powrocie do domu tak jak tu jeden kolega wspomniał konserwuję również kremem do rąk,życzę połamania wędek ale tylko na rybie nie na kolanie.

(2010-05-07 05:18)
elekelek
0

Tak to pewniak . Koledzy na pewno o tych rzeczach bardzo dobrze i sumienie pamiętają i dbają .

Bo później możemy polegać na swoim sprzęcie . Dzięki kolego .

Rady na czasie , sezon w pełni i można zapomnieć o podstawowych sprawach ! 

Dzięki i pozdrawiam .

(2010-05-08 11:01)
użytkownik13163użytkownik13163
0
Nie wiedziałem o tym, ale tak zrobię, ponieważ bata mam od około 1 miesiąca i już mam na nim sporo rys od piachu. (2010-05-10 12:24)
era121era121
0
Masz w zupełności rację i twój artykuł przyda się i młodym i starym adeptom wędkarstwa. Szlak mnie trafia siedząc nad wodą i słysząc jak jeden z drugim rozkładają wędki nie koniecznie baty czy tyczki i piach aż strzela na łączeniach. Powstałe w ren sposób rysy bardzo szybko pomogą wędce w jej złamaniu się. Ja np po każdym wyjeździe z batem i tyczką na ryby robię im kąpiel. W ten sposób dbamy o sprzęt jak również oszczędzamy kasę na niepotrzebne wydatki po złamaniu wędziska.
Osobną sprawą jest szczegółowe mycie i konserwacja wędzisk i kołowrotków na zimę. W ruch idzie wanna z wodą i płynem, pędzelki i inne szmatki. Dbając, dłużej nam posłużą.

(2010-05-12 16:35)
janglazik1947janglazik1947
0
Ja do płukania wędek odkręcam ,,słuchawkę"prysznica i sam wężyk wkładam do środka elementu w ten sposób myję środek.Na zewnątrz gąbką z dodatkiem mydła,po opłukaniu na balkon gdzie szybko schną.Konserwacja wazeliną z apteki.
(2010-05-14 09:18)
niewidocznyniewidoczny
0
Też tak próbowałem, ale w moim przypadku wystarczyło wypłukać każdą część, a potem odstawić na godzinke wytrzeć i nasmarować kremem. Mniej roboty, a taki sam efekt. (2010-09-01 14:23)
TurTur
0
Dziękuje panie Krzysztofie za cenną radę jestem początkującym wędkarzem i na pewno będę o sprzęt dbał jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam
(2010-11-26 20:41)
TurTur
0
Dziękuje panie Krzysztofie za cenną radę jestem początkującym wędkarzem i na pewno będę o sprzęt dbał jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam
(2010-11-26 20:41)
beatarkbeatark
0

Dbałośc o sprzęt - bardzo ważna sprawa:) Robię podobnie, tylko zamiast mydła, które jednak zostawia niewidoczny osad używam płynu do zmywania naczyń, a zamiast kremu - wazeliny. Wazelinka przydaje się też do spławików o minimalnej gramaturze - kiedy są wilgotne i toną, mimo, że zostały wcześniej prawidłowo wyważone - antenkę delikatnie pociągam wazeliną. Tworzy się menisk, a spławik spełnia swoją rolę.

Pozdrawiam.

(2011-12-03 09:31)

skomentuj ten artykuł