Zaloguj się do konta

Bezpieczeństwo na rybach

Wraz z początkiem kwietnia nastała długo oczekiwana piękna, słoneczna pogoda. Oczywiście sprzyja to wypadom nad wodę. Nie zawsze jednak wypoczynek, relaks z wędką kończy się tak jak planowaliśmy. Pamiętajmy, że praktycznie wszędzie czyhają na nas niespodzianki. Czy są one przyjemne czy też nie w znacznym stopniu zależy od nas samych. Wybierając miejsce wędkowania, sposób, sprzęt, a nawet towarzystwo zastanówmy się choć chwilę czy jest tak jak naprawdę chcemy i czy nic nam nie grozi.

Coraz częstszym błędem jest to, że nie patrzymy, co mamy nad głową. Ogromnym niebezpieczeństwem są przewody energetyczne nad wodą i w jej bezpośrednim sąsiedztwie. Wybierając miejsce wędkowania patrzymy zazwyczaj w którym miejscu powinna być ryba i jak ją złowić. Nasze zaangażowanie w ten problem jest tak duże, że nawet wiedząc o sąsiedztwie przewodów energetycznych bagatelizujemy je. Bezpodstawnie zakładamy, że będziemy ostrożni i dlaczego akurat nas ma spotkać nieszczęście. Niestety jest to objaw totalnej bezmyślności i braku wyobraźni.

Każdy wędkarz powinien pamiętać, że w trakcie łowienia, a tym bardziej częstych brań zapominamy o wszystkim. Zdarza się, że podczas holowania i „ walki” z rybą depczemy odłożone wcześniej wędziska, przewracamy się o występujące na brzegu nierówności, a nawet wpadamy do wody. Nasza uwaga skoncentrowana jest na wodzie i rybie. Przy tak dynamicznym działaniu zapominamy o grożącym nam niebezpieczeństwie i nieszczęście gotowe. Przekonał się o tym jeden z naszych kolegów wędkarzy, który podczas wędkowania na Inie dotknął wędką przewodów wysokiego napięcia i cudem wyszedł z tego cało. Oczywiście było pogotowie, pomoc lekarska itp. Młody organizm wytrzymał, jego poprzednik dwa lata temu niestety miał mniej szczęścia.

Od tego czasu miejsce w którym zdarzył się ten wypadek jest oznakowane. Były dwie tablice ostrzegawcze – pozostała jedna, którą jakiś bezmyślny typ upstrzył swoimi bazgrołami.
Pamiętajmy o tym, że nasze wędki to z reguły tzw. węglówki i bardzo łatwo przewodzą ładunki elektryczne. Nie należy ich używać podczas burzy, zawsze starać się przebywać w bezpiecznej odległości od przewodów energetycznych. Nie szukajmy bzdurnych usprawiedliwień dla swoich mało przemyślanych działań. Żadne tablice i inne działania nie zastąpią naszego zdrowego rozsądku. Staranniej wybierajmy miejsca naszego wędkowania.

Niech nas nie mami fakt, że akurat w tym miejscu ryba lepiej bierze. Dla kilku ryb nie warto ryzykować życia. Z każdej sytuacji starajmy się znaleźć rozsądne wyjście. Rzeka ma dwa brzegi, a w tym przypadku drugi brzeg jest wolny od tego typu niebezpieczeństwa. Pielęgnujmy zasadę – zdrowie i życie przede wszystkim. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę sukcesów nie tylko wędkarskich.

Opinie (7)

CEJN58

Trafne uwagi ,szczególnie zwracajmy uwagę na wysokie napięcie i oczywiście na alkohol bo alkohol jest głównym motorem napędowym wypadków i nieszczęść nad wodą.Nadmiar alkoholu plus brawura i popisy prowadzi do jednego .Za artykuł oczywiście piąteczka. [2009-04-07 13:37]

Flayster

Bardzo trafne uwagi. Wystarczy chwila roztargnienia,zamyslenia a czasem brak ostroznosci i tragedia gotowa. Bardzo fajny artykuł. Apeluje nie wyrywajcie - tablic ostrzegawczych, Po cos one sa a moga komus uratowaca życie. [2009-04-08 09:32]

Przemek238

Trafne uwagi. Ja nigdy nie wędkuje przy liniach. Jak jadę na duże jezioro to zawsze staram się z kimś jechać. Artykuł na 5 z plusem [2009-04-08 14:43]

hubi

Dobrze napisane ,trafny artykuł,rutyna i głównie nieuwaga prowadzi to nieszczęść oby tego było coraz mniej pozdrawiam. [2009-04-08 20:39]

krzkwi5

I OTO CHODZI TAK TRZYMAĆ [2009-04-09 11:51]

slawomir66

Artykuł jak najbardziej aktualny przez cały rok wędkarski. Bo co jest ważniejsze czy to w życiu codziennym czy podczas wędkowania - nasze bezpieczeństwo. Często wędkuję na brzegach Pilicy koło Spały. Mamy tu dużo bobrów. Miłe zwierzęta ale oprócz ściętych drzew zastawiają mnóstwo pułapek w postaci nor, jam, dziur czy jak to zwać. Faktem jest, że chodząc brzegiem można bez trudu wpaść w taką dziurę i o kłopot nie trudno. Zwracajmy uwagę na bezpieczeństwo bo naszego zdrowia nikt nam nie odda. Pozdrawiam. [2009-04-11 13:23]

BlueFisherman

5 [2013-06-04 11:21]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

Maj z rodzicami.

Kiedy widzę małych chłopców nad naszymi wodami, zastanawiam się częst…

Robaki czy kaszka

Jadąc na rybki nie jeden z nas ostro się do tego szykuje kupuje wiadra za…