Bezpieczeństwo na łodzi.

/ 2 komentarzy

Chciałbym przedstawić kilka rad dla wędkarzy stawiających pierwsze kroki w bezpiecznym pływaniu łodzią,tym którzy nie posiadają patentu żeglarskiego.
1.Nie wypływamy na łowisko w czasie mgły i ulewnego deszczu.
2.Nawet w normalnych warunkach atmosferycznych nie wyruszamy i nie wracamy z łowiska nocą.Najwcześniej wypływamy w porze póżnego świtu,a powracamy wczesnym zmierzchem.
3.Stanie w łodzi podczas płynięcia jest zawsze niebezpieczne.
4.Nie przepływamy łodzią bezpośrednio przed większymi jednostkami pływającymi.
5.Przy silnym wietrze starajcie się prowadzić łódz prostopadle do fali,a więc pod wiatr.
6.Płynąc łodzią motorową,wypatrujemy płycizn i odpowiednio wcześniej zwalniamy.
7.W czasie połowu nigdy nie spieszcie się.Jeżeli zamierzacie zmienić miejsce w łodzi i usiąść na innej ławeczce,róbcie to spokojnie,a w trakcie przechodzenia trzymajcie się, jeżeli to możliwe,obydwu burt równocześnie.
8.Przynęty i drobny sprzęt wędkarski(podbierak,wypychacz haczyków itp.)trzymamy zawsze pod ręką,najlepiej na ławeczce lub na dnie łodzi przy samej burcie.
9.Przy wędkowaniu na stojąco ustawiamy się zawsze twarzą do dzioby lub rufy,szeroko rozstawiając nogi.
10.Gdy holujemy rybę,nigdy nie wychylamy się za burtę,nawet w tedy gdy nasza ryba wpłynie pod łódz.Trzeba wtedy klęknąć w łodzi.
11.Kotwicę opuszczamy i podnosimy tylko z dziobu lub rufy.Kotwica często zaczepia się o roślinność wodną i mocne szarpnięcie przy jej wyciąganiu przez burtę może skończyć się wpadnięciem do wody.
12.Jeżeli łódz przewróci się do góry dnem,nie wpadamy w panikę,lecz chwytamy za dziób i staramy się dopłynąć do płytszego miejsca.Wywrócona łodz z powodzeniem może utrzymać w wodzie kilka osób,jeżeli nie starają się za wszelką cenę wynurzyć,ale pozostają cały czas zanurzone do podbródka.
Nie wstydzmy się wędkować w kamizelkach ratunkowych.

 


4.6
Oceń
(13 głosów)

 

Bezpieczeństwo na łodzi. - opinie i komentarze

mapet77mapet77
0
Mirosławie!!! Poruszyłeś bardzo ważny temat!!! O wypadek na łodzi nie jest trudno!!! A kamizelki ratunkowe to podstawa, bez nich wyruszanie na wodę to czyste szaleństwo i brak odpowiedzialności. Przeżyłem w zeszłym roku coś, zego nie zapomne do końca mych dni i od tego momentu włożenie kamizelki to pierwsza czynnośc którą wykonuję już po przyjechaniu na łowisko i wyjściu z samochodu!!! Wszystko jest ładnie pięknie dopóki sami nie doświadczymy czegoś strasznego. Pozdrawiam TomaszG (2009-05-14 19:26)
janunio1janunio1
0
Porady na miejscu. (2009-05-16 16:15)

skomentuj ten artykuł