Boczny trok bez tajemnic

/ 16 komentarzy / 6 zdjęć


Wielu wędkarzy zapewne słyszało o tej metodzie i wielu z nich próbowało już tak łowić, ale tylko nie liczni wiedza o niej wszystko.Dziś po krotce postaram się opisać najskuteczniejsza metodę na naprawdę leniwe ryby.
Boczny trok jest to technika adresowana przede wszystkim do okoni i niewątpliwie jest na nie najskuteczniejsza. Jednak, jaka inna ryba przepuściłaby wolno prowadzonego malutkiego twistera tuz nad dnem...?? Dowodami są liczne liczne przyłowy w postaci szczupaków, sandaczy, ale również i ryb spokojnego zeru takich jak leszcze, liny czy nawet karpie
Konstrukcja zestawu jest banalna potrzebujemy wędziska z wyrzutem 2-12g najlepiej wklejki ja używam wędeczek Robinson Tritium Perch Jig 2-12gi jestem z niej bardzo zadowolony.
Następna rzeczą będzie obciążenie w postaci oliwki lub pałeczki ołowianej w gramaturze 5-12 g w zależności od głębokości łowiska.
No i oczywiście jedna z najważniejszych rzeczy w naszym zestawie a mianowicie haczyk. Ja używam haczyków z oczkiem do bocznego troka. Są to haki o przedłużonym trzonku i bardzo cienkie a zarazem mocne. Wielkość haka dobieramy w zależności od przynęty i tu następny ważny punkt, jaka przynętę stosować.
Stosuje najczęściej twistery od 3, 5-5 cm. Moim zdaniem najskuteczniejsze kolory to motor-oil, biały lub perła w wielkościach 3, 5 cm. Jednak z kolorami trzeba cały czas eksperymentować, bo nigdy nie wiemy, jaki kaprys ma dziś okoń.
Żyłki używam miękkiej, ale bez pamięci i odporna na uszkodzenia w średnicach od 0, 10 do 0, 14 mm.
Jeżeli mamy już wszystkie substraty naszego trokowego równania czas zabrać się za jego mątarz.
Zacznijmy od żyłki, bierzemy około 100 cm zyłki (najlepiej na szerokość rozpostartych ramion) nawlekamy na nią oliwkę a następnie robimy pętelkę w odległości około 15-30 cm od obciążenia.

zdjecie 1

Pętle robie najprostszym węzłem

zdjecie 2

Robie zwykłą pętelkę a nadepnie przekładam cały odcinek razem z oliwka przez nią 3 razy, gdy już to zrobię zaciskam pętle i węzeł gotowy. Do wolnego końca linki w dowolny sposób przywiązuję haczyk i zestaw jest gotowy.
Teraz na haczyk czas założyć przynętę. Ja zbroje twistera ogonkiem do góry jednak po kilku złapanych rybach, gdy mamy już go zużytego i zaczyna się zsuwać możemy po prostu założyć go odwrotnie, co pozwoli nam wyholować jeszcze kilka ryb.

zdjecie 3

Zestaw już zrobiony wiec czas go zarzucić. Tu pojawia się pierwsza trudność a mianowicie zawsze musimy obserwować przed rzutem czy żyłka nie owinęła się w okol ostatniej przelotki. Przy stosowaniu tak cienkich żyłek jest to częsty problem, gdy tego nie zrobimy po prostu zerwiemy zestaw, ale to najłagodniejsza kara jak będziemy używać plecionek po prostu zetniemy sobie szczytówkę i po zawodach.
Jak już rzucimy zestaw czas jakoś zachęcić ryby do ataku. Oczywiście możemy po prostu monotonnie zwijać przynętę, ale… od razu jak przynęta dotknie tafli wody zamykamy kabłąk kołowrotka i czekamy chwile aż przynęta opadnie do dna, następnie ustawiamy wędzisko tak, aby żyłka tworzyła kąt prosty ze szczytówka i wybieramy luz żyłki. Od razu powinniśmy poczuć, jakie jest dno. Jeżeli jest miękkie i mułowate to poczujemy lekkie przytrzymanie i ugięcie się szczytówka jak jest twarde i kamieniste nie powinniśmy poczuć żadnego oporu.
Jak już zrobimy te wszystkie czynności czas rozpocząć prowadzenie? Delikatnie sama ręka nie za szybko i bez zwijania żyłki ciągniemy zestaw mniej więcej 30 stopni od naszej pierwotnej pozycji.

zdjecie 4

Następnie powracamy do tej samej pozycji, co na początku niwelując luz żyłki (trzeba pamiętać ze żyłka musi być cały czas napięta). Tę czynność powtarzamy do samego brzegu lub lodki. Branie będzie dobrze widzialne na szczytówce i w większości przypadków łatwe do wyczucia na kiju..
Moim zdaniem jest to najskuteczniejsza metoda prowadzenia zestawu. Można również łapać z klasycznego opadu jednak po uderzeniu oliwki o dno czekamy 5 s zanim nasza przynęta powoli opadnie do dna. Często właśnie wtedy są brania.
Zachęcam do spróbowania i eksperymentowania z metodami i technikami łowienia. Niewątpliwie boczny trok jest najskuteczniejsza metoda, kiedy ryby ogarnie powszechne lenistwo.
Czasem warto celowo nastawić się na większe ryby łowią bocznym trokiem, bo może skutkować to mila niespodzianka ….
Pozdrawiam Bream97

 


4.9
Oceń
(26 głosów)

 

Boczny trok bez tajemnic - opinie i komentarze

janglazik1947janglazik1947
0
Teraz to poczekamy do wiosny, by to wszystko od nowa wypróbować. Stosujesz tutaj węzeł trójdzielny , ja zakładam krętlik ,,trójkę" , uważam to za bardziej łatwy sposób.Wykonuję kilka takich zestawów : krętlik , obciążenie (różne) , haczyk z przynętą. Ładuję to do specjalnego portfela i nad woda w błyskawicznym tempie do agrafki na końcu żyłki przypinam w/w zestaw i w zależności od głębokości , kolorów czy też wielkości przynęty. (2013-01-04 11:05)
piotr-strzalkowpiotr-strzalkow
0
Rysunki nie do końca oddają, to jak wiązać... można to poprawić... pokusić się może o jakieś grafiki. Ci, którzy nie mieli styczności z trokiem, mogą mieć problemy ze zrozumieniem. Poza tym, temat na pewno nie jest wyczerpany. Sam nie jestem ekspertem, ale to zaledwie podstawy bocznego ;) (2013-01-04 11:14)
pstrag222pstrag222
0
Teraz to poczekamy do wiosny, by to wszystko od nowa wypróbować. Stosujesz tutaj węzeł trójdzielny , ja zakładam krętlik ,,trójkę" , uważam to za bardziej łatwy sposób.Wykonuję kilka takich zestawów : krętlik , obciążenie (różne) , haczyk z przynętą. Ładuję to do specjalnego portfela i nad woda w błyskawicznym tempie do agrafki na końcu żyłki przypinam w/w zestaw i w zależności od głębokości , kolorów czy też wielkości przynęty. [2013-01-04 11:05] Moim zadaniem jest to bardzo fajny patent. Sam go stosuje:) Co do autora tekstu. Moim zdaniem stosowanie , żyłeczek 0.10, 0,12 mija się z celem łowienia ryb. 0.14 to minimum choć ja osobiście nigdy cieniej nie pojadę jak -.16. Szkoda ryb które zerwą taka pajęczynką. Pisałeś o przyłowach w postaci sandała czy szczupaka ile miarowych ryb udało ci się wyholować na żyłkę 0.10. W normalnym łowisku czytaj z zaczepami, kępami roślin? (2013-01-04 14:04)
Bream97Bream97
0
Zgadzam sie kolego że jest to cieka Zylka ale np plecionke 0,16 bedzoe są grubo a ja przeważnie lowie plecionka 0.08 jak mam zamiar łowić okonie to mam lowosko gdzie są dosłownie same okonie i nic więcej jesli soe spodziewam większej na innym zbiorniku stosuje grubsze 0,14-0,16mm (2013-01-04 14:16)
roman55roman55
0
Podstawy troka w miarę dobrze opisane **** piąteczka Z wędkarskim Pozdrowieniem (2013-01-04 16:09)
Lin1992Lin1992
0
Super wpis - ująłeś w nim wiele ciekawych i przydatnych rzeczy. pozdrawiam (2013-01-04 16:28)
grisza-78grisza-78
0
Temat ciekawy, bo jak wiadomo trokiem bocznym zaraża się coraz więcej spinningistów. Rzeczywiście te rysunki trochę mało czytelne, ale i tak wpis fajny i ciekawy. ***** i pozdro. (2013-01-04 16:43)
krycha0502krycha0502
0
Super wpis! (2013-01-04 17:41)
szutomaszszutomasz
0
ciekawy wpis ***** (2013-01-04 17:56)
esox61esox61
0
Kolega pstrąg222 ma rację. Żyłki 0,10-0,12 można stosować do łowienia uklei. Poważne łowienie wyklucza tak cienkie żyłki min ze względu na częste zrywanie zestawów zarówno na rybie jak i na zaczepach. To niepotrzebne męczenie ryb długim holem i zaśmiecanie łowiska linką i ociążeniem. (2013-01-04 18:28)
pstrag222pstrag222
0
Zgadzam sie kolego że jest to cieka Zylka ale np plecionke 0,16 bedzoe są grubo a ja przeważnie lowie plecionka 0.08 jak mam zamiar łowić okonie to mam lowosko gdzie są dosłownie same okonie i nic więcej jesli soe spodziewam większej na innym zbiorniku stosuje grubsze 0,14-0,16mm [2013-01-04 14:16]Też łowiłem na plecionki z trokiem, ale zrezygnowałem na rzecz , żyłki zewzględu na dużą liczbę spadów ryb przy braniu po prostu odbijały się od zetswu. Żyłka 0.16 wcale nie jest gruba ,a i zapas mocy przy braniu większej ryby też jest przydatny (2013-01-04 18:30)
esox61esox61
0
No i tego typu obciążenie nie jest optymalne do troka. Najefektywniej łowi się przy wykorzystaniu obciążenia w postaci wałków. 4-10cm wałki z ołowiu, miedzi lub mosiądzu. Mniej grzęzną w zielsku czy zaczepach. (2013-01-04 18:36)
marekrmarekr
0
zostawiam ***** i oby do wiosny. Pozdrawiam (2013-01-07 18:01)
malymi54malymi54
0
Ciekawy artykuł.Zaczynam " spiningowanie " więc łykam wszystkie wiadomości.Połamania kija.***** (2013-01-08 08:15)
brt3brt3
0
Na płytkie wody z roślinnością zalegającą na dnie polecam "pływający" ciężarek. Ja robię takie pływaki z kołków meblowych. Wiercę otworek i wklejam krętlik następnie lakieruję. Ciekawe rybki się łowi w ten sposób. Nie ma opcja ciągania metrów reaw za ciężarkiem. Przy okazji zapraszam na mojego bloga o BT. http://fishingcafe.pl/2013/02/02/boczny-trok-cuda-na-kiju-2/ (2013-03-25 18:39)
Piotr 53Piotr 53
0
Zaczołem z bocznym trokiem w zeszłym roku na Goczałkowickim i zauważyłem że liczba brań i pobić znacznie wzrosła , spinningistą nie jestem wytrawnym ale sporo okoni we wrześniu zdejmowałem z paprocha. (2015-07-08 20:56)

skomentuj ten artykuł