Boleń na spinning - sposób na bolenia

/ 15 komentarzy / 2 zdjęć


Boleń na spinning - bolenia można złapać na 3 sposoby wędka muchowa , wędka spinningowa i wędka żywcowa zacznijmy od muchowej.

Wędka spinningowa

Błystki boleniowe są to wąskie nieduże wahadłówki malowane na czarno bądź na różne odcienie szarości a także matowe srebrne błystki imitujące uklejki. W spinningu znajdują tez zastosowanie nieduże smukłe woblery różnie prowadzone. Rzuty wykonujemy dalekie , błystkę prowadzimy szybko to znów naśladując zachowanie uklejki w nurcie która to przystaje , to rusza , opada , by za chwilę przyśpieszyć. Do takiego spinning owania będziemy potrzebowali lekkiego , dość sztywnego wędziska . Jego długość należy dobrać według upodobania i własnych możliwości. Kołowrotek oczywiście spinningowy ze 100 m zapasem cienkiej żyłki - 0.20 mm lub 0.25 mm . Nie bójmy się używać cienkich żyłek. Blacha niezbyt duża smukła ale ciężka , utrzymująca się w wodzie na bystrym prądzie o głębokości 60-100 cm pod powierzchnią wody. Rzuty wykonujemy w poprzek nurtu , boleń atakuje zdecydowanie po zacięciu stara się uciekać i wówczas należy popuszczać żyłkę. Bywa że w ostatniej fazie holowania boleń zrywa się do ucieczki i spina z haczyka , warto o tym pamiętać.


Wędka muchowa ze streamerem

Należy do rzadziej stosowanych metod ale niektórzy wędkarze odnoszą tu sukcesy . Streamer zachowujący się w wodzie jak mała rybka potrafi zaintrygować bolenia , typowego wzrokowca . Czy jednak polecać tę metodę tam gdzie rzadko używa się sprzętu muchowego ? Boleń jest mieszkańcem dużych szeroko rozlanych rzek w centrum kraju . Jego stanowisk należy szukać w Wiśle , Narwi , Bugu , Pilicy , Warcie. Chociaż ryby tego gatunku spotyka się także w Dunajcu i Sanie. Dlatego sprzęt muchowy ma tutaj nie mniejsze szanse niż spinning czy żywiec.

Wędka żywcowa

Metoda stosowana także z powodzeniem , sprzęt to niezbyt sztywne wędzisko do akcji B 3-3,5 m Kołowrotek spinningowy lub z ruchomą szpulą ( ale z regulacją hamulca ) z zapasem nie mniejszym niż 100 m żyłki grubości 0.25 - 0.30 mm . Przypon o 0.05mm cieńszy i pojedynczy hak lub kotwiczka ( podwójna ) . Żywca zakładamy za grzbiet i bez obciążenia puszczamy z prądem wody w miejsce żerowania bolenia. Trzeba pamiętac o tym aby żyłkę posmarować smarem lub sylikonem muchowym by nie tonęła na wodzie )

Mam nadzieje że pomoże to złapać wam waszego wymarzonego bolenia

 


3.6
Oceń
(31 głosów)

 

Boleń na spinning - sposób na bolenia - opinie i komentarze

karoltsu1karoltsu1
0
Moje doświadczenia z ciężkimi wahadłówkami nie odnoszą się do bolenia,który atakuje raczej swoje ofiary od spodu,z dołu wody ku górze.Możliwe że jest to specyfika prowadzenia wabika,czy odmienność sytuacji jej stosowania.Chociaż poławiam w podobnych miejscach-Wisła,Warta,Pilica.
(2010-02-27 21:09)
wedkarzwedkarz
0
Fajny artykuł , ja też miałem taka blache ale zaerwałem ;[ , to blachy sa łasnie zeby chodziły pod tafla wody, bo bolenie polują pod tafla wody zazwyczaj. (2010-02-27 21:45)
swistak888swistak888
+1
Artykół spoczko ale za dużo wynieść się z niego nie da:P Jeśli chodzi o lowienie boleni na muche to jest to super sprawa. Ale wiadomo jak to z muchówką bywa nie wszędzie da się ją użyć. Spining jest poręczniejszy. Mi sprawdziały się mniejsze predatory mansa szybko prowadzone. Dużo rap złowiełem z przypadku polując na jazie na małe paproszki i niskoschodzące woblery. Co do grubości żyłki zgadzam się nie ma co szaleć. Jedyne co to radze mieć spory jej zapas. Bo pierwszy odjazd bywa ciekawy:D:D:D Często i gęsto zdarzało mi się też łowić bolenie na zbiorniku z opadu. Były to raczej przypadkowe brania a nie zamierzne działanie. Przynętami były zazwyczaj gumy na lekkich główkach i to w JASKRAWYCH kolorach hehe. Bywa i tak;)
Co jak co ale i tak od łowienia bolenia wole sandacze. Pozdrowienia dla ekipy. hej;)
(2010-02-28 22:02)
slawkoslawko
+1
Witam wszystkich mam choć małe doświadczenie z BOLENIEM ale mogę się pochwalić w zeszłym roku pod koniec sierpnia wybrałem się na jez. Żywieckie wcześniej oczytałem się na temat tej ryby ponieważ w okolicy której mieszkam tych ryb nie ma.Zakupiłem parę blach ,woblerów i innych gadżetów po paru rzutach na blachę firmy KONGER 7g.zrobioną pod bolenia poczułem silne szarpnięcie mówię wam co to była za walka ok.30min wędka shimano catana 2.40m c.w.10-20g. żyłka 0,18 po paru minutach stwierdziłem że nie dam rady wyholować na brzeg wszedłem do wody i wyciągnąłem ten okaz 80 cm. ponad 5kg. na swoim profilu mam zdjęcie tego okazu.Pozdrawiam piękny artykół. (2010-03-14 11:09)
użytkownik32213użytkownik32213
+1
Po okrążeniu miejsca żerowania w znacznej odległości udało mi się parę razy zaskoczyć `rapę` prowadząc białą gumkę (ok 6 cm długości i wadze ok 2 g. ) prowadząc przynętę z prądem , dość szybko , trasą poprzez miejsca poprzednich ataków. I to zadziałało ! Pozdrawiam
(2010-03-14 14:42)
bartillo1bartillo1
0
fajny artykuł podoba mi się
(2010-04-07 20:14)
cisy10cisy10
0
Bardzo dużo boleni bierze od dołu do góry . Jeszcze nie miałem okazji powalczyć z boleniem ale myślę , że na Popradzieteż są niezle okazy . Mój tata złapał bolenia na 40cm ale raczej przypadkiem na mała obrotówke hehe:) pozdrawiam  (2010-05-04 12:16)
Pawel88Pawel88
0
 Ostatnio spinningowałem sobie nad rzeką  pomiędzy Kołem a Koninem i spostrzegłem mocne ataki przy powierzchni . Usilnie zmieniając przynęty próbowałem skłonić rybkę do ataku , efekt marny nic nie złapałem i do tej pory zastanawiam się co to było.     
(2010-06-28 12:36)
chester17chester17
0
Witam fajny artykuł , dobrze i mądrze napisany właśnie zastanawiałem się nad kupnem takiej blachy ;) teraz nie pozostało mi nic innego jak pojechać do wędkarskiego i zakupić kilka takich blach i na rybki ;)
Pozdrawiam
Chester17
(2010-08-30 21:34)
phupawelphupawel
0
Wycieczka dziś na zakupy a jutro nad Wisłę wyciagnąć najwiekszego ;) (2012-07-03 09:34)
SithSith
+1
Zaznaczam, że wypowiadam się jako teoretyk i początkujący w temacie łowienia boleni, ale spinningującemu od niemal 30 lat, rzuciły mi się w oczy pewne nieścisłości. Cyt.: "(...) Do takiego spinning owania będziemy potrzebowali lekkiego , dość sztywnego wędziska (...)" i to jest przyczyna tego cyt.:"(...) Bywa że w ostatniej fazie holowania boleń zrywa się do ucieczki i spina z haczyka (...)". Cyt.: "(...)ze 100 m zapasem cienkiej żyłki - 0.20 mm lub 0.25 mm . Nie bójmy się używać cienkich żyłek. (...)" 100m to moim zdaniem ciut mało, żeby sięgnąć stanowiska żerującego bolenia rzuty powinny przekraczać często 40-50m, a uciekający boleń potrafi wyciągnąć sporo linki. Co prawda dość szybko się męczy, ale moim zdaniem 150m to minimu.Żyłka 0,20-0,25 to cienka żyłka? Nie przeczę że łowiąc bolenie taka średnica powinna wystarczyć, ale cienkie żyłki według mnie to 0,10-0,14. Szkoda że nie wspomniałeś o użyciu plecionki, ale wówczas dobrze dowiązać 1,5-2m leadera z żyłki, a jeszcze lepiej z fluorocarbonu, ale wówczas właśnie wędzisko nie powinno być zbyt sztywne. Odnośnie "muchy" nie wypowiadam się, bo to dla mnie nieosiągalny najwyższy stopień wtajemniczenia wędkarskiego. Odnośnie żywca - jestem ortodoksyjnym i zaciętym przeciwnikiem metody żywcowej ;> Summa summarum **** (2019-01-03 11:41)
ryukon1975ryukon1975
+1
Trzy metody połowu opisane w kilkunastu zdaniach. Ogólnikowe informacje dotyczące sprzętu (mocno już zdezaktualizowane) , żywcem przepisane z jakiegoś podręcznika (tak jak i to zdjęcie przynęt gdzieś zapożyczone). Nic od siebie niestety. (2019-01-03 11:58)
erykomerykom
+1
Autor tego tekstu wie że dzwoni ale nie wie do końca w którym kościele...Żenujący wpis jak dla mnie ! (2019-01-03 16:41)
kabankaban
+1
Coś Olku odkopałeś bez potrzeby bo jest sporo innych wpisów bardziej merytorycznych. (2019-01-03 19:54)
barrakuda81barrakuda81
+1
Bolenie to wspaniały temat. Dobrze jest zgłębić teorię ale najlepiej pójśc na żywioł i zaufać instynktowi. Woda która obfituje w te ryby będzie zawsze najlepszą nauczycielką.Tu żadnej filozofii nie ma bo jeśli nie ma ryb to żaden cud nie pomoże. Jak już mamy odpowiednie łowisko to poprostu nie ma bata żeby rapy nie złowić jeśli jest aktywna przy zachowaniu podstawowych zasad. Tylko konsekwencja. Są dni kiedy nas olewają ale drugi , trzeci wypad w końcu da rybę.Ja się już nie mogę doczekać:-) (2019-01-04 22:05)

skomentuj ten artykuł