Bonusowy wyjazd z SHL-ką na Chańczę 2015

/ 1 komentarzy / 7 zdjęć


Zarząd koła SHL nadrobiwszy zaległości w wyjazdach planowanych na 2015 rok, widząc zapotrzebowanie, zorganizował dodatkowy wyjazd wędkarski na zbiornik Chańcza w dniu 25 października o 5,30. Zalew położony jest na wysokości 216,8 metrów n.p.m. i obejmuje tereny otuliny cisowsko-orłowińskiego parku krajobrazowego chmielnicko-szydłowskiego obszaru chronionego krajobrazu. Jest to zbiornik retencyjny a powstał w 1984  roku przez zalanie fragmentu doliny rzeki Czarnej wraz z przylegającymi łąkami, pastwiskami. Powierzchnia lustra wody to 340 ha . Głębokość (poza okresami suszy i powodzi) waha się od 11 metrów w pobliżu tamy do poniżej 3 metrów w północnych krańcach. Wśród zamieszkującej wody zbiornika ryb można wymienić m.in. karpia, szczupaka, karasia, amura, leszcza czy sandacza. Nasz klub preferuje ten zbiornik ale głównie zimą gdzie jest zawsze stabilny, gruby lód, gdzie polujemy na leszcza i grubego okonia. Teraz na zawody SHL-ki z klubu Lech Fish Team wybraliśmy się tylko z Robertem i Krzysztofem. O ryby postanowiłem powalczyć metodą gruntową 2-ma pickerami. Po krótkim marszu doszliśmy do naszych miejscówek blisko tamy po stronie z hotelem Cztery Wiatry i zaskoczenie zajęte. Koledzy zajęli następne wolne a ja pomaszerowałem dalej aż do pomostów.  Miejscówka którą wybrałem była w pobliżu naszych zimowych łowisk. Jak zwykle przygotowany byłem w moim mniemaniu dobrze do wędkowania. Zanęta, testowany  LESZCZ BRASEM Bogusława Bruda, paczka 0,3 kg płatków owsianych błyskawicznych oraz pęczak. Do tego tylko dodałem na miejscu „małą” pinkę i nętę miałem gotową. Rozłożyłem szybko pickery  ADVENTURE i ADVANCE 300 / 25 z kołowrotkami MISTRALL Optima 5,1:1 / MAGNUM 320 5,0:1 i żyłką główną 0,20 SIGLON, przyponową 0,12 SIGLON z haczykiem 10 Gamahatsu oraz koszyczkiem zanętowym 20 gram. Podwiesiłem im wskaźniki brań Cupi 18 cm (których nie trzeba ściągać podczas zarzucania). Pierwsza w ruch poszła gruntówka ADVENTURE, nawlekłem na haczyk makaron blokując pinką, wypełniłem koszyk nętą i zarzuciłem ile sił w głąb jeziora. Wyregulowałem naciąg żyłki i położyłem na widełkach. Podobnie postąpiłem z ADVANCE lecz na niej przynętą były białe. Rozłożyłem pozostały sprzęt w tym siatkę, podbierak i krzesło-plecak oraz uzupełniłem  Rejestr Połowów. I nastąpiła bardzo a to bardzo długa chwila wyczekiwania na brania. Zmieniłem przynętę na pinki i tylko na nie miałem ostre branie pod kij a sprawcą okazał się wcale nie okazały okonek. Miałem jeszcze kilka raptownych podbić ale nie do zacięcia. Pogoda dopisała chociaż do godziny 10-tej utrzymywała się gęsta mgła, było jak na tą porę roku dość ciepło ~12 stopni, dokuczał tylko północny wiaterek. Honor klubu uratował rzutem na taśmę Krzysiu łowiąc leszczyka (0,375 kg), którym zajął 5 miejsce. Zawody w kole wygrał Lech S. leszczem 0,505 kg a na drugim i trzecim miejscu uplasowali się Tadeusz W i Krzysztof N. którzy złowili prawie półkilogramowe leszczyki. Po rozdaniu nagród (kołowrotki) wyruszyliśmy w drogę powrotną do Kielc na „głosowanie”.

 


5
Oceń
(4 głosów)

 

Bonusowy wyjazd z SHL-ką na Chańczę 2015 - opinie i komentarze

ewenementatrniexewenementatrniex
0
no widze ze siedzimy na tym samym stanowisku ;) ja wybieram sie w czerwcu troszke z łodki zobaczymy co los da (2016-04-25 22:57)

skomentuj ten artykuł

 





Sklep wedkuje.pl

Carp Spirit Magnum XLR