Zaloguj się do konta

Bożonarodzeniowe po łapkach

Bożonarodzeniowy koniec sezonu

Jak co roku jako cel stawiam sobie upolowanie zębatego na wigilijny stół i choć najczęściej moje zdobycze trafiają do wody to grudniowy drapieżnik w ilości jednego, kończy na wigilijnej wieczerzy jako danie główne.
Tym razem dostałem po łapkach... Trzy razy zaliczyłem mój pewny podobno Bryś, zawsze naszykowany i zwarty zaliczyłem tam trzy wypady po godzince no i porażka...
na pierwszym grudniowym wypadzie-a na niego w sumie najbardziej liczyłem, totalna porażka bo 90 % stawu podlodem mimo że nic na to nie wskazywało a na reszcie niezamarzniętej wody setki ptactwa czyli po łapkach.
Udało mi się oddać co prawda parę rzutów ale łabędzie zainteresowane gumą spowodowały fakt że sobie odpuściłem bo szkoda by było jakby kturyś z ptaków został z hakiem w dziobie
więc nie zostało mi nic innego jak usiąśc na ławce , poobserwować i poczekać godzinkę na powrotny autobus...
Mija tydzień-kolejna szansa na Bryś tymbardziej że cały tydzień średnia na plusie,ciśnienie spada no i spore zachmurzenie czyli może być dobrze ,na miejscu jestem ok.15-tej,kilka rzutów i długo oczekiwane pobicie-niestety pudło i guma bez ogonka :-(myślę sobie nieżle jest ale niestety wzmaga się wiatr i zaczyna nieżle lać a to juz nie te lata jak byłem tak nawiedzony by jechac siedem godzin do Lublina,połowić kilka minut na Bystrzycy bo nie zamarzła i wracać spowrotem pociągiem wiec postanowiłem odpuścić i dać sobie jeszcze szansę przed samą wigilią.
ćzyli jak to mówią do trzech razy sztuka i ostatni przedwigilijny wypadzik, niestety nie było dane mi nawet dotrzeć na łowisku bo w busie odzywa się koma i pilnie wzywa do roboty (fucha)czyli szans na świąteczną własną rybkę już nie będzie no ale jak by nie patrzeć to poprzednie swięta od paru lat były zawsze po mojej mysli to tym razem natura i zbieg okolicznosci miały prawo postawic na swoim.
Po wigilii siedząc sobie i sacząc browarka rozmyślałem...a może tak Morawa - wszak nie było mnie tam w tym sezonie i krótka decyzja-jadę jutro popołudniu no bo w końcu może złamać tak zasady i szczupłym ugościć kogoś w sylwestra ,
Nazajutrz silny i zwarty udałem się nad Morawę,niestety silna fala i wiatr skutecznie przeszkadzała,mimo że woda czysta to powyrywało zielsko na wpół obumarłe i co rzut to girlandy na przynęcie no ale co tam- spacerek i niezłe fotki !czyli tak zkończyłem sezon teraz tylko mogę liczyć na lód
DO SIEGO ROKU !!!

Opinie (5)

krisbeer

Witam, Dość długo się nie udzielałeś. Może to Cie pocieszy że i mnie jakoś w tym roku szczupaki omijały, choć koledzy z łodzi łapali i to całkiem fajne. Połamania w nowym sezonie życzę [2014-12-28 12:31]

Artur z Ketrzyna

Ten rok i u mnie nie był rewelacyjny na szczupaczka. Też lubię złowić jakiegoś na wigilię. Ale latka uczą i jednego zawsze zamrażam, by jednak coś było. I tym razem się to przydało. Bo mimo że lud odpuścił to wypadzik zakończył się utrata przynęty i brakiem kontaktu z rybą. Może ten rok będzie bardziej obfity w kontakty... B mnie nie zależy by ich nataszczyć do domu, ale jednak przyjemnie jak jakiś się uwiesi. Ale jak ma być lepiej, jak niewymiarowe z nad wody giną? [2014-12-28 22:06]

pstrag222

Szczupaczek na wigilie musi być i basta .. Mi się udało przechytrzyć dwie sztuki na świąteczny stół. Choć wiadomo,że nie każda wyprawa to sukces to jednak na tym polega nasze hobby [2014-12-28 22:29]

rysiek38

Jak to mój Ojciec świętej pamięci Jan godoł \"pamiyntej synek-niy zawsze jest świyntego Jona\"i coś w tym jest ale jakby nie patrzec to jest trzy do jednego na mój plus :-) [2014-12-28 22:37]

pstrag222

:) [2014-12-29 16:29]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

Leszcze raz jeszcze

Sezon 2019 minął mi pod znakiem zwiedzania nowych łowisk. Było jezioro…

Liwiec po raz drugi

Pewnej wrześniowej, wietrznej niedzieli wracałem z wesela, które odbyło…

Foczy trolling

Wielu wędkarzy uważa że trolling to wędkarstwo dla leniwych ,i do tego…

25 maja 2018 roku wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies



Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wedkuje.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Hoblo Sp z o.o.,Warszawa 02-761, ul. Cypryjska 2G

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w „Polityce prywatności”

Ustawienia