Brzana - jak, kiedy, Ggdzie?

/ 10 komentarzy

Mimo że do końca okresu ochronnego jeszcze trochę czasu, to jednak chciałbym trochę wspomnieć o technikach połowu tych ryb. Brzana jest przystosowana do dennego trybu życia. Jej spłaszczony brzuch pozwala jej przywrzeć do dna, ma wybutnie dolny pysk otoczony 4 wąsikami. Żyje w rzekach czystych, ciepłych o piaszczysto żwirowym dnie.
Gdzie łowić?
Brzana w dzień na dnie trzyma się silnego nurtu, dołów pod jazami, wartkich skrajów zatok. Szuka uskoków i zagłębień. Pod wieczór przebywają w miejscach spokojniejszych.
Kiedy?
Najlepszym okresem jest późne lato i jesień. Na ogół od wieczora do rana.
Na co?
Tu mamy duży wybór od przynęt roślinnych do zwierzęcych aż po sztuczne. Szczególnie lubuje się w żółtym serze i pijawkach, niekiedy pasek wycięty z dętki nałożony na hak będzie uważany za pijawkę. Z przynęt sztucznych bierze głównie na błystki obrotowe i małe twisterki.
Brzana jest niezwykle silna, a walkę utrudnia silny nurt. Ponadto może się zdarzyć tarcie przyponem o piłkowatą krawędź płetwy grzbietowej.

 


4.8
Oceń
(25 głosów)

 

Brzana - jak, kiedy, Ggdzie? - opinie i komentarze

szutomaszszutomasz
0
:D 5***** (2013-05-20 15:01)
savianosaviano
0
Temat fajny, lecz poczułem pewien niedosyt... (2013-05-21 11:22)
bogdan007bogdan007
0
krótko i na temat (2013-05-21 19:29)
szpuntszpunt
0
To co napisałeś kolego o brzanach to dopiero wieżchołek góry lodowej. (2013-05-24 15:04)
gm123456gm123456
0
złapalem kiedys brzane na 35 cm na wisłoce (2013-05-27 11:56)
dunster35dunster35
0
***** (2013-06-07 21:10)
ArturDabrowski290ArturDabrowski290
0
Ładnie napisane :) Masz 5 :) (2013-06-12 18:21)
rafalzakrafalzak
0
Mało. więcej jest na innych portalach i na youtube. (2013-06-17 15:31)
jagatoxjagatox
0
Tak też czuje mały niedosyt informacji ale to na pewno nie wina piszącego tylko szukającego tak czy inaczej super dzięki za przytoczony temat ***** (2013-09-15 18:26)
cz5ap6lacz5ap6la
0
dobrze piszesz,jak komuś mało, niech pociągnie temat dalej,bo jest interesujący.***** (2013-12-07 09:06)

skomentuj ten artykuł