Chcieć to móc-nie zaśmiecajmy łowisk!

/ 14 komentarzy

Zawsze kierowałem się dewizą, że porządki należy zaczynać od siebie. Każdego roku od wieeeelu lat załatwiam kilka mniejszych lub większych spraw związanych z patologiami nad wodą. Piszę to nie, dlatego, żeby się chwalić, ale dlatego, że jest to wstęp do problemu, który w końcu ktoś powinien poruszyć! Problem ten doprowadza mnie do szału! Jakby najlep iej go naszkicować, aby być dobrze zrozumianym. Może najlepiej posłużę się przykładem. Kilka dni temu podjechałem nad staw miejski w Zgierzu. Park, w którym znajduje się staw jest bardzo zadbany. Widać pracę gospodarzy miasta. Wydzielono też ścieżki rowerowe i spacerowe. Postawiono estetyczne ławki i kosze. Sporo kolorowych ludzi uprawiających różne formy rekreacji. Biegacze, rowerzyści, rolkarze itp. Są i wędkarze. Wyciągam klamoty z auta i podchodzę do brzegu. Staję jak wryty. Lustro wody obniżyło się o jakieś 40 cm. Na odsłoniętym przy brzegu dnie - „masakra”! Określę to w trzech słowach; złom, plastik, szkło. Generalnie mówiąc - syf! Podchodzę do wędkarzy.


„Panowie jak tak możecie siedzieć spokojnie i łowić w takim śmietniku?”
„A co mamy zrobić!”
„K…., dla własnego sumienia wziąć w rękę, chociaż kilka najbliższych śmieci i wrzucić do kosza oraz powiadomić o brudzie odpowiedzialne służby.”
„Panie k… nie będę sprzątał nie swoich śmieci, a nie będę dzwonić, bo to nic nie da. Niech to zrobią ONI” 


I właśnie to doprowadza mnie do szału! Właśnie to założenie, że nic się nie da zrobić, kiedy nawet się nie spróbowało!!! A z drugiej strony powinni sprawa się zająć bliżej nieokreśleni - ONI. Ich się krytykuje i szuka wokół winnych, byle nie w nas samych. Pierdolona spychotechnika, bo samemu podniesienie śmiecia nie wchodzi w grę! No, bo my są Pany! Tylko wszechobecne malkontenctwo jest okey i trendy. 


Dochodzę do wniosku, że część społeczności wędkarskiej (i nie tylko) tkwi w czasach głębokiej komuny. Jakby nie zauważali, że Polska pięknieje. Nikt im nie przywali pałą za mówienie i dociekanie prawdy oraz za działanie! Głównie od nas samych zależy czy będzie lepiej! Ile jest miejsc w kraju gdzie „prawdziwi” wędkarze łowią w śmietniku i udają, że nie dzieje się nic złego?! Zebrałem porcję śmieci w pobliżu miejscówki i wrzuciłem do kosza. Posiedziałem nad wodą kilka godzin, ale było mi jakoś źle. Smutek mieszał się z złością. 


Następnego dnia wykonuję najpierw telefon do Straży Miejskiej. Dlaczego nie zwraca uwagi na ten śmietnik i dlaczego patrol objeżdża (też niszczy) staw samochodem po promenadzie dla pieszych? Informuję komendanta o zaobserwowanych faktach. Pan komendant grzecznie obiecuje sumiennie zająć się obiema sprawami. Drugi telefon wykonuję do prezesa Okręgu PZW Łódź Jerzego Pawłowskiego. Nikt nie powiadomił władz o zaistniałej w Zgierzu sytuacji. Obiecuje on natychmiast zająć się sprawą. Można? Można! Czy skończy się tylko na obietnicy? Zobaczymy.

 

Mam piękne zdjęcia i nagrane rozmowy, które media chętnie wkleją w swój materiał. Już słyszę gadki. ONI powinni sami to wiedzieć. Jakim cudem mają o wszystkim wiedzieć? Nie można im pomóc? A co się nam stanie jak wykonamy z informacją jeden cholerny telefon? Korona nam z głowy spadnie?! Powtórzę – pier....na spychotechnika. „Weźmy się i zróbcie.” 


Opisałem jeden przykład, a są ich tysiące w różnych wariantach. Kto z was czytających ten materiał nie spotkał się ze „złem” nad wodą. I ilu z was na to „zło” zareagowało? Proszę, nie katujcie mnie np. tekstem; „dzwoniłem na policję i mnie „olali.” Po pierwsze ktoś, kto odebrał zgłoszenie musiał się wam przedstawić i ten policjant wie, że „NIEPODJĘCIE ODPOWIEDNICH DZIAŁAŃ PRZEZ POLICJANTA, KTÓRY DOWIEDZIAŁ SIĘ O PRZESTĘPSTWIE, MOŻE BYĆ TRAKTOWANE, JAKO; PRZEWINIENIE DYSCYPLINARNE, POLEGAJĄCE NA ZANIECHANIU CZYNNOŚCI SŁUŻBOWEJ ALBO WYKONANIU JEJ W SPOSÓB NIEPRAWIDŁÓWY, BĄDŹ TEŻ NIEDOPEŁNIENIU OBOWIAZKÓW SŁUŻBOWYCH (ART.. 132 UST. 1 PKT 2 I 3 USTAWY O POLICJI) LUB TEŻ, JAKO PRZESTĘPSTWO, CO SKUTKUJE POSTĘPOWANIEM KARNYM (ART. 231 PARAGRAF 1 K.K.) 


Tych, którzy tylko narzekają jest większość i głównie ci przymykają oczy na kłusowników – wędkarzy łowiących na szarpaka, zabierane ponad limity,niewymiarowe ryby, na nieuczciwych reprezentantów naszego Związku, na złą gospodarkę rybacką, na brudasów! Zacznijmy wreszcie wszyscy działać! Jest wiele możliwości. Tylko trzeba chcieć!


Dlatego tak bardzo w moich materiałach eksponuję wszelkie pozytywne działania wędkarzy, którzy (wprawdzie w zdecydowanej mniejszości) już pozytywnie zmieniają naszą wędkarską teraźniejszość dla lepszej przyszłości. Cieszą mnie powstające kluby, towarzystwa, społeczne partole pilnujące wód, wędkarze mający świadomość, że „karta nie musi zwrócić się trzykrotnie” i że duże ryby to dużo zdrowego narybku, że truciciele i kłusownicy muszą być piętnowani, a nasze pieniądze powinny wydawane być w przemyślany sposób! Mam nadzieję, że dożyję czasów, w których wędkarze będą zgraną poważną siłą i słowo WĘDKARZ ZABRZMI DUMNIE! ALE TO ZALEŻY TYLKO OD NAS SAMYCH. Może zabrzmiało to trochę patetycznie, ale taka jest prawda!


PS. Zastanawiam się ilu wędkarzy mnie zrozumiało, a ilu poczuje się obrażonych?

 


4.8
Oceń
(15 głosów)

 

Chcieć to móc-nie zaśmiecajmy łowisk! - opinie i komentarze

jeczezieljeczeziel
0
Takich miejsc jest wiele. Kwidzyn też ma takie. Zwie się ,,Balaton,, Miejsce spotkań na popijawy, a śmieci to chyba jednym samochodem by nie zabrał. A kiedyś był tam plaża miejska. W tej chwili w ruinie. Dodam że dzierżawcą wody jest NTW Kwidzyn. (2015-09-29 13:03)
w6i6e6w6i6e6
0
Chyba pierwszy raz zgodzę się z Tobą na 100%. I wiesz co większość "kolegów" po kiju raczej poczuje się urażona. Przecież płacą składki więc im się należy.... (2015-09-29 15:50)
jezior181179jezior181179
0
Wprowadzic kaucje (2015-09-29 19:53)
Wojtas541Wojtas541
+1
Niestety większość tych śmieci to sprawa "WĘDKARZY" ,puszki po kukurydzy opakowania po robakach ..... ! PRZEPRASZAM JEŻELI URAZIŁEM KTÓREGOŚ Z KOLEGÓW! (2015-09-30 04:28)
KomanczKomancz
+1
Nikt kto nie ma sobie nic do zarzucenia nie poczuje się obrażony :) Temat ważny ale pomijany. Jak często udajemy "Nic się nie stało"... 5* (2015-09-30 09:06)
kostekmarkostekmar
+1
Wątek bałaganu nad ciekami wodnymi poruszany był już wielokrotnie i sytuacja jest ciągle taka sama. Nawet w lasach zbierając grzyby znajduje się puste flaszki, puszki, plastiki i inne badziewie. Taki to już jest pogląd w społeczeństwie, że jak nie na mojej ziemi to co mnie to obchodzi !!! (2015-09-30 23:13)
WiesiulubirybyWiesiulubiryby
0
Na zlotnickim taki sam syf pelno puszek i reklamowek sie wala, ajak zwruciszuwage komus to w morde dostaniesz tacy sa sa miesiarze (2015-10-01 00:37)
ryukon1975ryukon1975
0
Mięsierz jak go zwiesz potrafi i umie zadbać o to mięso, wychowa wieprzka czy kurę a Ty nie masz o tym pojęcia. (2015-10-01 08:13)
piotr48piotr48
0
Panowie który z was zabiera takie rzeczy czyli pozostawione przez innych wędkarzy śmieci , niestety żaden dlatego zalegaj a one do następnej akcji sprzątania danej wody problemem jest brak kontroli jeśli PZW w jednym sezonie skupiłby się na tym problemie i skutecznie egzekwował prawo czyli wypisywałby mandaty to problem zniknąłby w przeciągu roku niestety PZW to organizacja przestępcza a mianowicie taka która wprowadza nowe ograniczenia i w ogóle ich nie egzekwowuje (2015-10-01 15:51)
piotr_bergerpiotr_berger
0
Dziękuję Koledzy za Wasze opinie, szczególnie do myślenia dał mi pomysł Kolegi jeziora181179 dotyczącego kaucji. Pozdrawiam... (2015-10-03 20:20)
limahllimahl
0
zawsze sprzatam przed i po wedkowaniu lecz z moich obserwacji mało ktro zabiera śmieci które z sobą przywiózł . Jesli pół kilo piwa można zabrać na ryby to i kilka gram puszki również znajdzie swoje miejsce w samochodzie. Przez ten proceder wielu prywatnych właścicieli łowisk zakazało łowienia pewnym grupą .PRZYKŁAD TO PORT W PŁOCKU . (2015-10-08 19:38)
jazgarek64jazgarek64
0
Do użytkownika jeczeziel. Jestem członkiem NTW Kwidzyn i nierozumiem po co te podchody, kto jest użytkownikiem Jez. Balaton w Kwidzynie. Dla wiadomości jez. było sprzątane w tym roku pięciokrotnie. Ogólnie zebrano ok. 6 m sześć. śmieci. Jast tak a nie inaczej, od pokoleń jest to miejsce zbiórki tzw. ,,elementu". Co do infrastruktury to proszę się zwrócic do władz miasta, gdyż ono jest właścicielem terenu. Przed NTW, dzierżawcą wody było koło PZW Kwidzyn i wcale nie było lepiej. Proponował bym popatrzeć na wody oddane w opiekę koła i dopiero innych oceniać. Pozdrawiam. (2015-10-13 14:36)
jazgarek64jazgarek64
0
Do użytkownika jeczeziel. Jestem członkiem NTW Kwidzyn i nierozumiem po co te podchody, kto jest użytkownikiem Jez. Balaton w Kwidzynie. Dla wiadomości jez. było sprzątane w tym roku pięciokrotnie. Ogólnie zebrano ok. 6 m sześć. śmieci. Jast tak a nie inaczej, od pokoleń jest to miejsce zbiórki tzw. ,,elementu". Co do infrastruktury to proszę się zwrócic do władz miasta, gdyż ono jest właścicielem terenu. Przed NTW, dzierżawcą wody było koło PZW Kwidzyn i wcale nie było lepiej. Proponował bym popatrzeć na wody oddane w opiekę koła i dopiero innych oceniać. Pozdrawiam. (2015-10-13 14:36)
dendrobenadendrobena
+1
Członkowie zarządu pewnego koła też się obrazili na autora za art.Czyn społeczny na niby oraz Smutno nad rz .Wartą. A śmieci ciągle zalegają.Pozdrawiam czyścioszków. (2016-07-22 07:39)

skomentuj ten artykuł