Ciekawa książka.


Muzeum Etnograficzne w Toruniu w roku 2008 wydało ciekawą książkę pt: Rybołówstwo Borowiaków Tucholskich. Autor Władysław Jagiełło. Dla wszystkich pasjonatów wędkarstwa i ogólnie szeroko pojętej natury polskiej książka ta jest bardzo ciekawym przyczynkiem historycznym. Sam autor napisał ją przed samą II Wojną Światową mianowicie w pamiętnym 1939 roku. Czyli książka ta ma już okrągłe 80 lat. Jagiełło zapuścił się w Bory Tucholskie i metodą bezpośrednich wywiadów ustalił historię i teraźniejszość rybołóstwa w Borach w tamtym okresie. Zachęcam do przeczytania książki, by wyrobić sobie swoje zdanie i pogłębić wiedzę. Z ciekawych rzeczy opisanych w książce można wymienić: łowienie rękami szczególnie przez dzieci ( dziś nawet szczaw musi mieć kartę wędkarską lub opiekuna), np . w Finlandii dzieci łowią za darmo i bez zezwolenia. Jakoś trzeba ich zachęcić, oderwać od komputerów. Potem następuje opis narzędzi połowowych od ości po sieci. Kolejny opis dotyczy wędki wierzchniej i gruntowej. Tak , tak już w wówczas łowiono na muchę . Oto przykład much na sierpień 1. muszka ciemno-siwa, głowa czerwona. 2. muszka ciemno-szara,główka biała. 3. muszka cała czarna. Jak z katalagu Adama Sikory!!! Na muchy łowiono głównie pstrągi i brzany!!! Łowiono też na błystki zwane wówczas "Błyskawkami". Oczywiście nie brakło też opisu sznurów, kłomek(sieć) czy wirszy (kosze). Dużo miejsca zajmuje też opis połowów podlodowych. Książka kończy się opisem ubiorów, łódek i innych aksesoriów pomocniczych. Ciekawe są przesądy borowiackich rybaków. Oto kilka z nich: " Dobra wondka jest znaleziona" , "Najlepiej idą ryby na grunt gdy księżyc rośnie" czy "Suchy rybak , mokry strzelec" Na ryby w dzień suchy na polowanie w deszcz. Czytajmy książki , a będziemy lepiej rozumieć świat.

 


4
Oceń
(6 głosów)

 

Ciekawa książka. - opinie i komentarze

skomentuj ten artykuł