Zaloguj się do konta

Co kobiety myślą o wędkarzach cz.1

widzę,że ten temat jest znowu ważny.polecam ten wpis wszystkim paniom dla których wędkarstwo faceta kojarzy się z niepotrzebną stratą czasu.
drogie panie zadajcie sobie pytanie co wy lubicie robić w wolnym czasie.kosmetyczka?fryzjer?tipsy?zakupy?
co was kręci?ploteczki?
jeśli na któreś z tych pytań odpowiedziałyście tak to znaczy,że znacie odpowiedz na pytanie co faceci widzą w wędkarstwie.dla nich zbieranie sprzetu,przynęt,pakowanie to tak jak dla was wszystkie te czynności wymienione powyzej z małym wyjątkiem.oni chcą was ze sobą zabrać a wy ich ze sobą nie zabieracie do fryzjera,kosmetyczki itd.chcą wam pokazać co robią w wolnym czasie,jak go spędzają,z czego się cieszą,co ich kręci.tylko,że wy na wstępie bronicie się wszystkimi kończynami jak przed najgorszym złem a racji nie macie.
myślicie,że jak wychodzą z domu z jakimiś kijami to tylko pretekst,bo tak naprawdę mają jakąś babę na boku.i macie rację-mają i to wiele.ich imiona to szczupak,okoń,płoć,leszcz,lin itp.przystojniaki.z nimi mają romans-czasem udany a czasem nie.to te okazy odciągają ich od was-powodują błysk w oku i dreszcze a czym większe tym większe podniecenie.nie wiecie jaka rozkosz się wyzwala gdy jeden z drugim wyciągnie taaaaką rybę!!!!to lepsze niż sex !!! nie wiem czy kogoś przekonałam,więc opowiem o moich doświadczeniach.
Kiedyś na tym portalu byłam pod nickiem dorota39.zaprosił mnie tutaj mój facet-rysiek38.mnie,laika,który nie umie wędki trzymać i nie zna się na tym.zaczęłam pisać swoje spostrzeżenia i dorobiłam się wielu punktów i uznania.zdobyłam to dzięki artykułowi pod tym samym tytułem co ten.
moja znajomość z wędkarstwem sięga lat dzieciństwa,bo mój ojciec też łowił,ale za bardzo tego nie pamiętam.
3 lata temu zamieszkałam z Ryśkiem i dopiero wtedy zobaczyłam co oznacza wariactwo wędkarza.porozwalane wędki,robale w lodówce i ryby w wannie.brzydziłam się tym,śmierdziało to,pukałam się w czoło i nie chciałam z nim iść nad wodę by zobaczyć na własne oczy co go tak kręci. do czasu.
pojechaliśmy na parę dni nad zalew Dzibice.poszłam z nim i dziecmi nad wodę.dzieci się bawiły a ja patrzyłam jak Rysiek z uporem zarzuca wędkę raz,drugi,trzeci,dziesiąty i z jakim uporem i usmiechem wyciąga pusty haczyk aż w końcu po paru godzinach JEST !!! i wtedy go zrozumiałam.był szczęśliwy,że na haczyku huśta się mały,ale piękny okoń.wtedy to Rysiek zwinął sprzęt i poszliśmy z powrotem do chaty zbierając po drodze wiaderko prawdziwków.
ten człowiek wstawał codzień o 4 rano,szedł nad wodę.siedział tam do 12 w południe.jadł biad i szedł z nami na skałki by wieczorem znowu wybrać się nad wodę.
wieczorem rozpalaliśmy ognisko.nie zapomnę tych paru dni do końca życia.
jeśli zależy wam na facetach to poświęćcie się choć raz i pojdzcie z nimi zobaczyć ten romans,te kochanki.WARTO!!!!!
teraz mi już nie przeszkadzają robale,ryby w wannie.wręcz przeciwnie.dopinguję go by startował w zawodach,by pisał na tym portalu.sama też piszę chociaż nie znam się na tym.
pozdrawiam wszystkie kobiety i proszę przełamcie się-idzcie z nimi na spacer.nie musicie łowić tylko popatrzec.a przebywanie na łonie natury jest uzdrawiające.

pozdrawiam jeszcze raz i głowa do góry panowie-będzie dobrze.

Opinie (16)

wiktoria2003

panowie głowa do góry!!!! może dacie do przeczytania mój artykuł swoim paniom,może po nim was zrozumieją? [2009-04-12 11:54]

użytkownik

wiktoria, dam Ci numer tel do mojej dziewczyny, może z nią porozmawiasz? Płacę wszystkie rachunki [2009-04-12 12:38]

wiktoria2003

dawaj ale najpierw daj jej przeczytać mój tekst. [2009-04-12 19:43]

wiktoria2003

myslałam,że mój artykuł wywoła większe zainteresowanie.cóż.napisałam kiedys podobny i oceniono go wyżej a był gorszy od tego.zmieniła redakcja tok myślenia i oceniania.sądzę jednak,że temat jest tak samo ważny jak każdy. kobiety was nie rozumieją.napisałam to zeby panie związane z wędkarzami to przeczytały i spróbowały was zrozumieć [2009-04-13 18:15]

spines21

tak samo byłz moją żoną.pytała mnie jak mnie nie znudzi to łowienie.raz z rybkami,dwa razy bez się wracało.pojechała pare razy i uznała,że to fajny sposób na odpoczynek.nigdy nie łowiła,wolała połazić po okolicy i podziwiać przyrode.nie jeżdżiła zawsze ze mną,ale nigdy nie robi mi uwag na temat mojego wedkowania.wie ,że to lubie i cieszy się z moich sukcesów.zawsze wysłucha opowieści jak było.i dzwoni z pytaniami o wyniki jak jestem nad wodą.ładnie napisałaś-pozdrawiam [2009-04-13 18:39]

rysiek38

no a teraz mimo ze na ryby to jeszcze wybywam na zebrania i dni skladkowe do kola tak ze czesto mnie niema i jest ok ale???? rada-lepiej bez komy!!! [2009-04-15 00:08]

wiktoria2003

no tak,bo mu się komorka rozladowala i denerwowalam sie,ze cos sie stało. i znowu wybyl nad wode.i tak do konca sezonu.:( [2009-04-16 18:19]

wiktoria2003

oj,panowie nie macie czasu czytać? [2009-04-18 11:36]

angelika

A ja się zgodzę że większość kobiet nie rozumie wędkujących facetów dopóki z nim nie pojadą nad wodę. Dokładnie nie muszą wędkować ale jest o dużo lepsza zabawa i frajda jeśli by spróbowały bo to jest naprawdę super hobby. Znam to z własnego doświadczenia i polecam kobietom zwłaszcza że jest nas bardzo mało. Pozdrawiam i udanych wypadów na ryby z partnerkami panowie oraz takiej ryby :) [2009-04-20 17:56]

FanAtyk

I to jest prawidłowe podejście. Bardzo dobry artykuł pokazujący że wędkarstwo to nie tylko - jak się powszechnie uważa - sposób na spędzenie kilku chwil poza domem i bez żony. To fajne hobby, pozwalające poobcować z naturą i dać upust swoim łowieckim instynktom. Piąteczka! [2009-04-20 21:11]

kapitanmajtus

Bardzo dobry artykuł!! Oby było więcej kobiet z takim podejściem do pasji swoich partnerów!! Piąteczka!! :) [2009-04-21 09:35]

wiktoria2003

dziękuję za opinię.cenię sobie wasze zdanie. [2009-04-22 14:54]

użytkownik

odemnie dyszka bardzo ładnie napisane pozdrawiam [2009-10-04 18:59]

użytkownik

"O Wiktorio, moja Wiktorio.." - Dżem ma taką piosenke..myslałem, że takich kobiet nie ma, ale pomyliłem się...Mimo, że znam takich, dla których wędkarstwo to tylko czas na zdradę kobiety - to wielka wiekszość po prostu kocha wodę i łowienie ryb. Pozdrawiam serdecznie - Gilbert /wędkarz do szpiku kości ..*)))/ [2009-11-14 17:17]

wiechu1603

Wiktoria powiem Ci jedno, artykuł świetny i przedstawia całą prawdę o naszych żonach.

Sam jestem 14 lat po ślubie i długo musiałem przekonywać żonę że wędkarstwo to właśnie to co mnie kręci. Ale z roku na rok zmieniała swoje podejście do mojego hobby i teraz sama już chwyta za wędkę.

Gratuluję dobrego pomysłu na artykuł i samego napisanie go.

Pozdrawiam. Wiechu.

[2010-08-06 15:46]

jaca23pol

Ja i moja właśnie sie zbieramy na spining i szczescia życze z tymi rybami znaczy kobietami pozdrawiam !!!!!!;-) [2010-08-08 11:01]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

Łódź wędkarska

Nadszedł ten czas, aby przyjrzeć się naszemu pływającemu sprzętowi. W…