Coś na karasie

/ 3 komentarzy

Moja najczęstszą zdobyczą są karasie. Łowię je w małych oczkach w wodzie między trzcinami. Na tą rybę mam następujący sposób: najlepsza pora to świt lub zmierzch, najlepsza przynęta to (wiosną)- czerwony robak, latem- kukurydza. Jako zanętę używam twardej kukurydzy. Zazwyczaj łowię 2-3 sztuki na jedną zasiadkę. Czasami mogą podejść większe ryby, np.karpie, amury, dlatego trzeba mieć mocny sprzęt, aby "coś" wyciągnąć.
Zachęcam do łowienia. Sposób sprawdzony i skuteczny w 100%.

 


3.9
Oceń
(10 głosów)

 

Coś na karasie - opinie i komentarze

musiek93musiek93
0
Bardzo dobry artykuł. Twarda kukurydza jest dobra na takie karasie. Pozdrawiam (2009-02-24 18:50)
hans914hans914
0
ajj.;) Śliczny ten karaś. Kurde ja już chce takie łowić!.;( Już niedługo wybieram się właśnie na takie karasie karpie i duże liny.;) Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów.;) (2009-04-23 19:53)
użytkownik13410użytkownik13410
0
Szkoda, że tak mało szczegółów. Przydałoby się kilka informacji typu grubość żyłki, spławik, grunt itp... (2009-05-26 22:13)

skomentuj ten artykuł