Zaloguj się do konta

Czeburaszka - przynęty na przełowione wody

Z tego względu, że z końcówką poprzedniego sezonu nie było zimy postanowiłem ganiać za szczupakiem do końca roku. Próbowałem wszystkiego, od wielgachnych kopyt do mikro woblerków lecz na to wszystko wieszały się szczupaczki ledwo pod wymiar. 

Czeburaszka - przynęty na przełowione wody

Zastanawiałem się co bym mógł zmienić w zestawie, drobne szczegóły naprawdę grały ogromną rolę. W oko wpadła mi główka od starego koguta. Siedziałem nad wodą bawiłem się tą główką obracałem ją i zastanawiałem czy warto by było doczepić ją do gumy, która miała by większą swobodę podczas opadu. Tak więc pomysł został zamieniony w prototyp. Łowiskiem była leniwie płynąca rzeka. Dystans na jaki rzucałem to ok 20-30 m w główny nurt. Co się okazało pierwsza godzina przyniosła mi aż 2 szczupaki już z wymiarem. A, że była to końcówka grudnia miałem niewiele czasu na dopracowanie i testowanie przynęty. Następny dzień obłowiłem najciekawsze miejscówki standardową przynętą na główce ligowej oraz prototypem. Nie mogłem wyjść z zdziwienia, na koncie prototypu znowu 2 szczupaki a na standardzie tylko 1 pobicie. Jednak w tym dniu testowanie się zakończyło ponieważ przy holu naprawdę ładnego sandacza, który zdołał się pokazać tylko na chwilę strzeliła agrafka między gumą a główką. I tyle go widziałem. Siedząc przed komputerem i przeglądając fora wędkarskie zastanawiałem się czy taki patent już istnieje. Co się okazało przynęta a tak naprawdę jej część została wcześniej wprowadzona na rynek, a nazywała się (czeburaszką).


Postanowiłem, że zakupię formę do tych główek lecz było to nie lada wyzwanie ponieważ w jednym jedynym sklepie internetowym znalazłem w ofercie same główki. Nie dałem za wygraną i w wolnym czasie intensywnie przeczesywałem internet co w końcu musiało przynieść oczekiwane rezultaty. Zimowe wieczory spędziłem właśnie na odlewaniu i dekorowaniu moich główek. Do kolejnych testów niestety nie doszło ponieważ okres ochrony sandacza i szczupaka był już w pełni. Jako, że posiadam kolegów za granicą tzn. Szwecja, przesłałem i próbną partię do przetestowania. Po tygodniu miałem zamówienie na 300 główek!!! Tak się sprawdzały na tamtejsze okonie, że nawet kilka Szwedów zamówiło kilkadziesiąt sztuk.
Z utęsknieniem czekam na pierwszego maja gdzie będę mógł bardziej zgłębiać technikę spowolnionego opadu co na wymęczonego tarłem szczupaka może się okazać strzałem w dziesiątkę.

Opinie (11)

camelot

Podoba mi się ten pomysł ! Konstrukcja ma swoją logikę. Ciekaw jestem jak sprawdziło by się to na moich okoniach ? [2014-03-14 20:12]

lewho

Na "moich" sprawdza się znakomicie zwłaszcza z szybkimi przynętami np. na drop - shot [2014-03-15 17:58]

lewho

Na "moich" sprawdza się znakomicie zwłaszcza z szybkimi przynętami np. na drop - shot [2014-03-15 18:02]

leslaw2002

Super, ze potwierdziles skutecznosc czeburaszki niezaleznie od wedkarzy rosyjskich, ktorzy uchodza za wynalazcow, podobno tej metody. [2014-03-16 02:47]

grisza-78

Na milion procent wypróbuję to w maju. Sporo już się o czeburaszkach naczytałem, w zasadzie same pozytywne opinie, więc myślę, że i w moich okolicach przynęta spisze się świetnie. ***** i pozdro! [2014-03-16 12:15]

Zibi60

Genialnie proste... ale nie słyszałem o tym ! Z pewnością od czerwca będę próbował. 5* [2014-03-16 17:36]

leslaw2002

- @Pioter94 ! Czy kretlik jest niezbedny ?. Czy wskazany ?. Co on robi dobrego ? Bo czesciej widzialem tylko kolka lacznikowe albo sama agrafke. Drugie pytanie: czy ta "metoda" jest raczej denna czy rowniez w toni lub podpowierzchniowa ?. [2014-03-16 18:05]

pioter94

A powiem tak. Przy prototypie miałem agrafkę, lecz postanowiłem urozmaicać łączenie główki z gumą poprzez krótsze jak i dłuższe dystanse. Przy dystansie powiedzmy 5 cm nie będę zakładał samych kółeczek ponieważ są słabsze od krętlika. A przy krętliku guma powinna swobodniej się poruszać. Jak na razie czesałem raczej dno lecz myślę, że po zastosowaniu główki odpowiednio lekkiej do przynęty to nie powinno być problemu z wyższymi partiami wody. [2014-03-16 18:20]

marciin 2424

Fajnie to wygląda i już sobie wyobrażam jak pracuje w wodzie . Nie omieszkam wypróbować. Pozdrawiam i ***** za koncepcję i pomysłowość . [2014-03-16 18:30]

PRESTON85

hmmm ciekawa metoda... muszę się zaopatrzyć w "czeburaszkę" w tym sezonie. Widziałem filmik w necie, że całkiem fajnie to chodzi w wodzie. [2014-03-20 00:49]

Maciekjpl

Witam. Czy jest szansa by odkupić od pana parę tych Czeburaszkek jeśli tak to w jakiej cenie ?? Pozdrawiam. [2014-04-10 14:33]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej