Zaloguj się do konta

Czerwone robaki na zimę

Mamy okres zimowy, a więc łowienie spod lodu. Najatrakcyjniejsze przynęty to czerwone robaki - gnojaki i oczywiście ochotka. Z ochotkę większy problem, ale dostępna jest w sklepach, zaś czerwone robaki mam swoje. Jesienią przekopuję kompostownik na działce, wybieram dorodniejsze sztuki. Pozyskane robaki umieszczam w dużym wiadrze plastikowym, dorzucam do nich trochę ziemi próchniczej, zepsutych jabłek , fusów z herbaty. Wszystko delikatnie mieszam, przykrywam dopasowaną pokrywką z otworem.

Najlepiej, aby wiadro wypełnione było w 50% pojemności. Po kilku dniach lekko potrząsam wiadrem, aby przemieszać zawartość. W miarę upływu czasu trzeba te robaki karmić, więc dorzucam oskrobin z jabłek, trochę zgniłych liści i inne odpadki zielone z kuchni. Tej zimy zauważyłem, że nawet się rozmnażają, gdyż na ściankach wiaderka widać wiele młodych osobników. Pojemnik z robakami przetrzymuje w chłodnej piwnicy.

Kto chce się pobawić i mieć zawsze pod ręką robaki - może spróbować.

Opinie (6)

rysiek38

chyba tez sobie takie cos zorganizuje bo jezeli sie rozmnazaja to mozna miec zapasik na caly rok a to oszczednosc np na blaszki [2009-01-15 14:39]

krzycag1978

nie głupi pomysł z tym wiaderkiem zawsze jesteś w sumie przygotowany no i nie musisz tracić zbędnego czasu idąc po robaki do sklepu.No i w duchu jesteś zadowolony że rybka się złapała na twojego robaczka hahaha.pozdro... [2009-01-15 15:21]

coralgol73

Ja też mam podobną hodowle. Na począdku wpuszczałem tam robaki niewykorzystane po wędkowaniu. Dokarmiałem je i się rozmnożyły. Dokarmiałem je obierkami z ziemniaków i fusami z kawy i herbaty. Pozdrawiam. [2009-01-16 14:07]

Erni

Super sprawa.Od dawna planuje takie coś zrobić, bo przecież po co wydawać na czerwone robaczki skoro można mieć swoje ;) [2009-01-22 22:09]

puszek

To prawda że własne robale to duże udogodnienie każdy z nas może mieć taką małą ferme ja mam własny dom więc i jakiś ogród zbieram spady owoców trawe po koszeniu obierki ziemniaczane resztki pokarmowe wmałym kompostniku po roku mam mnustwo czerwonych robali ruznych rozmiarow [2009-01-26 20:04]

skała

Podzielam opinie kolegów, mam taką "mini hodowlę" w swojej piwnicy jest ona znakomitym rozwiązaniem nie tylko zimą. Czerwone robaki bytują w dużym 20 litrowym czarnym wiaderku w ziemi torfowej i bardzo chętnie rozmnażają się. Jeśli hodzi o karmienie proponuję przyjąć nieco inną taktykę: jadąc nad wodę urwijcie kilka garści świeżej trawy, dołóżcie świeżych liści, a nie jakieś tam fusy z herbaty czy obierki. Naprawdę robale będzą zdrowsze , silniejsze i bardziej ruchliwe na waszym haczyku. Założenie mojej "mini hodowli" nie było spowodowane oszczędnościami tylko po prostu przyjąłem taką taktykę wędkarską, że kilka dni przed wędkowaniem kupowałem robaki w sklepie wędkarskim i wpuszczałem je do tej właśnie torfianki by się wytarły i stały się bardziej ruchliwe. Dopiero po jakimś czasie zauważyłem, że świetnie zaklimatyzowały się i zaczęły nawet rozmnażać. Są w każdej chwili gotowe do wyjazdu nad wodą o każdej porze dnia i nocy. Polecam takie rozwiązanie. :) :) :) [2009-01-31 15:17]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej