Czy Rapalę polubią Mazurskie drapieżniki?

/ 38 komentarzy / 6 zdjęć


Zapewne ten wpis, tak jak każdy mój poprzedni, podniesie ciśnienie nie jednemu użytkownikowi tego portalu. Zaryzykuję, w końcu jestem wędkarzem takim samym jak Wy. 

Wędkarstwo nasze wspólne hobby, dla mnie to porostu relaks nad wodą. Nie przywiązywałem kiedyś uwagi do tego by uwieczniać swoich zdobyczy na zdjęciach. Ot tak po prostu łowiłem ryby. Dziś w nadal nie przywiązuję do tego większej wagi, bo dla mnie ważne jest wędkowanie. Jakiś czas temu zalogowałem się na tym portalu i otworzyły się nowe możliwości. Jakie? Można brać udział w najróżniejszych konkursach, mieć konto Vip i dzięki temu zdobyć jakiś sprzęt do przetestowania. Podzielić się z innymi swoim spostrzeżeniami i uwagami. Jak wszystko ma to dobre i złe strony ale ten wpis jest tylko o tych dobrych. O tym jak ciekawą i zajmującą zabawą jest testowanie nowych przynęt i sprzętu. 

Wielu z was powie, że znów się wygłupiam, i piszę bzdury, że nie mam sumienia honoru. Takie jest podejście wielu zalogowanych tu osób. Moje podejście jednak się różni. Dlaczego?

Otóż, jestem wędkarzem, jak każdy wędkarz lubię wędkować. Lubię także być na bieżąco z pojawiającymi się nowymi technologiami, rozwiązaniami, nowym sprzętem w sklepach. Z tym, że nie zawsze człowiek może sobie pozwolić na ich kupno. Na szczęście wedkuje.pl wychodzi nam na przeciw.

Pomyślałem, czemu nie spróbować? Spróbowałem i okazało się, że to jest coś co lubię. Jestem nad wodą, łowię ryby, nie zależy mi na zapełnieniu lodówki, a jedynie na łowieniu. Łowieniu i sprawdzaniu tego sprzętu, który mam, który dostałem. Więc zakładam niedawno otrzymane woblerki na przypon, i zarzucam. Sprawdzam ich pracę, i zachowanie się przy różnych technikach prowadzenia. Pierwsze wrażenie pozytywne, przynęta wykonana schludnie, pracą i wyglądem przypomina prawdziwą rybkę. Kolega w łódce, też patrzy z zaciekawieniem. Na to coś co mam na końcu wędki. Co dalej? Kurcze, mnie i koledze, przypadła do gustu, a czy rybom też? Nie przekonamy się jak nie sprawdzimy, i decyzja podjęta. Obaj łowimy na te przynęty. Kolega dostaje tęczaka,w końcu, nie chce by był lepszy ode mnie, ja o barwie karasia. Biczujemy nasze miejscówki. Nie minęło 5 minut i pierwsze uderzenie. Jakie było moje zdziwienie, wobler który barwą nie przypomina pokarmu skusił zębatego do ataku. Krótki hol i Damian ma zaliczoną pierwszą rybę. Obławiamy jeszcze przez chwilkę tą miejscówkę i zaliczamy po jednym spadzie. Zmiana, płyniemy dalej. Przez jakiś czas cisza, więc zmieniamy przynęty, na te sprawdzone. Lecz i one nie przyniosły nam sukcesu. Kolejna zmiana miejscówki i powrót do testu. Tym razem mi się poszczęściło, tak więc 1:1. Nie no, długo nie cieszyłem się remisem, bo Damian holuje następnego. Znów presja, ja też muszę mieć zaliczenie. Tak zaliczenie, bo rybki honorowo wracają do wody.

Innym razem, mamy już dopracowany sposób prowadzenia, wyniki tez są całkiem zadowalające. Bo może nie mamy wymiarówki, ale w porównaniu do innych mamy zaliczenie. By moje testy były dość wymiernie, nie ograniczam się do połowu tylko na te wobki. Lubię swoje gumki, i z chęcią do nich wracam. Tak więc, cóż, nie zawsze jest dane zaliczyć, i nie każdy wypad zakończamy sukcesem. Nie jest to wina przynęty, a nasza. Dlaczego?

Tu przypomina się nasz kolejny wypad. Pogoda chimeryczna bardziej niż kobieta, wiatr kręci łódką, że człowieka szlak trafia i o wędkowaniu w dryfie nie ma mowy. Używamy 2 kotwic, by móc ustabilizować łódkę i w miarę możliwości obłowić miejscówki. Ta pogoda i na nas ma wpływ. Rezygnujemy. Poddajemy się i kotwice w górę. Siedzimy obdarci z nadziei, niech nas niesie. Co jakiś czas wiosłami nakierowując łódkę na cel, miejsce cumowania łódki. Tysiące myśli kłębi się w głowie, a jedna coraz wyraźniej daje o sobie znać. My wędkarze się nie poddajemy. Płomyk nadziei zamienia się w płomień, coś może się uda złowić. Od czasu do czasu obławiamy potencjalne pewniaki. Tyle ze się nie zatrzymujemy. Nagle Damian wzdryga się, kołowrotek zaczyna świergolić. Zacięcie. Jakieś dziwne. Ryba wyskakuje i trzepie pyskiem, w tym czasie przynęta frrru. A ryba robi nam pa pa. Co się stało? Spad. Myślałem o okoniu i poluzowałem hamulec... Kurcze Damian, ty go porostu nie zaciąłeś. Nie luzuje się hamulca by złowić okonia. Porostu używa się delikatniejszego sprzętu. Teraz już to wiem. To była jedyna rybka, z która mieliśmy kontakt tego dnia i to naprawdę fajna...

Innym razem dostałem innego wobka do testów. Izumi, Niemalże identyczny jak te pozostałe, różnica tylko tak, że ten ma ster. Tak samo ten jak i poprzednie, przyniosły wiele frajdy z testowania. Mimo, że różniły się tylko sterem, to jednak ten ster sprawiał ,że można było nim obłowić głębsze partie wody. Inaczej też reagował na poszarpywanie. Okazało się, że to było to, te jego odskoki, świetna sprawa do sprowokowania drapieżnika.

Więcej zdjęć jak i opis tych przynęt, możecie naleźć na moim blogu. 

Ps. Testowanie przynęt to też coś fajnego w wędkarstwie. ;-)

 


3.9
Oceń
(29 głosów)

 

Czy Rapalę polubią Mazurskie drapieżniki? - opinie i komentarze

Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
Wiem ze polubią, bo miałem. Ale jak to bywa, został na zaczepie... (2015-03-09 08:28)
zbynio5ozbynio5o
0
No i fajnie :) ***** (2015-03-09 13:58)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
Dzięki. Ciekawe gdzie Ci krzykacze. Co oni o tym sądzą... (2015-03-09 18:06)
w6i6e6w6i6e6
0
Ten wpis jest o niebo lepszy od poprzedniego lecz moim skromnym zdaniem nadal pozostawia wiele do życzenia. Testowanie jest fajne - owszem to esencja naszej pasji, ale w Twoim wpisie (jeśli miał być to test ?) brakuje mi konkretnego opisu przynęt, ich pracy, gabartów, szczegółów technicznych. No i zdjęcia też nie powalają. Test przynęty powinien bardzo dokładnie prezentować ją samą. Jak dla mnie jest poprawa, ale 2-3 to maksymalna oceną jaką mógłbym tu zostawić więc powstrzymam się od takowej. Może ktoś da Ci ten upragniony sprzęt... (2015-03-09 19:56)
ZielanZielan
0
Jest kilka kwiatków :) Gdzieś źle odmienione wyrazy, gdzieś brak przecinka lub jest ich za dużo. Takie techniczne pierdoły. Grunt, że ryby były :) (2015-03-09 20:52)
użytkownik32263użytkownik32263
0
Dzięki. Ciekawe gdzie Ci krzykacze. Co oni o tym sądzą... [2015-03-09 18:06:] Gdzie Ci krzykacze się pytasz? Już są hehehe. A poważniej, tekst lepszy ale dalej pozostawia dużo do życzenia. Co to oznacza 2x "porostu" ? , jakieś braki kropek. Cytaty powinny być w oddzielnych linijkach aby było jak najczytelniej. No i szczerze nie bardzo widzę połączenia tekstu z tytułem. Trzeba było coś wtrącić, w deseń :"Co by było gdybym miał przy sobie wobek Rapali? Czy wyniki były by takie same, a może lepsze?" To był by taki łącznik z tą firmą a tak nic o nie nie ma. Poza tym coś o czym wcześniej wspominałem, opis sprzętu. I znów go brak... No i po cholerę te trzy pierwsze akapity?! Dla draki? Bardzo dużo do poprawki ale postęp jest. Póki co bez oceny. (2015-03-09 22:32)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
w6i6e6 ?/"Testowanie jest fajne - owszem to esencja naszej pasji, ale w Twoim wpisie (jeśli miał być to test ?) brakuje mi konkretnego opisu przynęt,"/ To nie wpis poświęcony testowanej przynęcie a testowaniu podczas wędkarstwa. Sam tytuł, treść a zwłaszcza ostatnie zdanie, na to wskazują: "Testowanie przynęt to też coś fajnego w wędkarstwie." (2015-03-10 07:11)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
Tomasz81 /"Trzeba było coś wtrącić, w deseń :"Co by było gdybym miał przy sobie wobek Rapali? Czy wyniki były by takie same, a może lepsze?" "/Tak też myślałem, ale ja wiem co by było, bo miałem woblera Rapali, z tym że jak i kilka innych straciłem na zaczepie... Dziś jest inaczej, mam łódkę itd. Jak też łowię na większej liczbie łowisk, gdzie wobkiem bez problemu połowię. No i znów było by że się łajam, dla kilku wobków itd. :-) (2015-03-10 07:22)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
////"""To wyżej to tak w temacie tego nowego wpisu o tym jak fajne jest testowanie... no niestety, ale porządny test sprzętu to sprawa naprawdę wymagająca i to obycia ze sprzętem a nie tylko \\\\\\"smakowania od kolegi\\\\\\". Pozdrawiam i prawdę mówiąc nie mam ochoty dalej walić grochem o beton. [2015-03-09 20:06] /////"""w6i6e6 Znów się błaźnisz... Przeczytaj coś uważnie zanim skomentujesz. Ja w przeciwieństwie do Ciebie (bo każdy Polak ocenia względem siebie). Udostępniam swój sprzęcik. I tak było też w tamtych przypadkach. Jak byś dobrze przeczytał, to byś to wyłapał... [2015-03-10 07:37] Ps. komentarz kolegi był z innego wpisu, ale dotyczył tego. (2015-03-10 07:40)
w6i6e6w6i6e6
0
Co znaczy, że w przeciwieństwie do mnie udostępniasz swój sprzęcik bo przyznam, że nie załapałem sensu tej wybitnej paraleli? Niedługo mam nadzieję będziesz miał okazję skonfrontować swoje teksty o sprzęcie z moimi, ale zanim coś opublikuję muszę artykuł dopracować i nie mam zwyczaju wrzucania byle czego :-) Prawdę mówiąc gdy czytam to Twoje wpisy to trudno jest tam wyłapać cokolwiek... może trzeba sobie powiedzić wprost pisanie i zabawa słowem nie jest dla każdego? (2015-03-10 08:54)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
Boś tak zakręcony jesteś że sam nie kumasz bazy czego się czepiasz. Niech twoje wpisy będą lepsze. Posiadaj też lepszy sprzęt. I sam się zastanów, czy by wiedzieć jak coś działa, to trzeba to mieć, czy używać? Bo co z tego że masz jaguara w garażu jak nim nie kierujesz? Kieruje idt. szofer, choć go nie posiada. I kto w tym przypadku ma większą wiedzę na jego temat? (2015-03-10 10:05)
w6i6e6w6i6e6
0
Artur naprawdę odpocznij od wedkuje, idz na ryby, wyluzuj się bo zaczynasz gadać jak nawiedzony. Choćbyś stanął na głowie nie napiszesz nic o czym można by powiedzieć, że jest dobre. Nie umiesz pisać i tyle. Chyba czas się z tym pogodzić. Czepiam się Twojego koszmarnego stylu, który przypomina pisanie dysklektyka. PISANIE I ZABAWA SŁOWEM NIE JEST DLA KAŻDEGO. (2015-03-10 10:54)
DraqDraq
0
Błąd składniowy w tytule, no nieźle. (2015-03-10 15:11)
kabankaban
0
Nie wiele dowiedziałem się o woblerach Rapali co do konkretnych modeli... .? (2015-03-10 17:19)
użytkownik146431użytkownik146431
0
Też właśnie nie wiem o co chodzi z tym tytułem.Piszesz o jednym a tytuł o drugim. (2015-03-10 18:40)
pawelddpaweldd
0
Każdy ma prawo robić to co chce i jeśli ty wybrałeś sobie taki sposób życia to spoko. Ryby Ryby Ryby Pozdro (2015-03-10 21:10)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
Widzicie ja walę błędy. Wy za to macie inne problemy... Opisałem testowanie przynęt wędkarskich, jak to wygląda od strony miłośnika wędkarstwa. A tytuł sam za siebie mówi. Porostu: czy woblery Rapali będą tak samo kusić drapieżniki w wodach na Mazurach. A może będą lepsze? (2015-03-10 21:13)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
sory, miało być po prostu... (2015-03-10 22:36)
Woa-VooDooWoa-VooDoo
0
Przecież to nie wobler ma polubić szczupaka, tylko na odwrót. (2015-03-11 09:06)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
Woa-VooDoo. A co napisałem? Czy Rapalę polubią, a nie: czy Rapala polubi. (2015-03-11 09:39)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
Tomas81, ma do Ciebie takie pytanko. Czemu sam nie założysz bloga i nie pokażesz jak to się pisze takie wpisy. Z chęcią bym poczytał o tych drogich sprzęcikach, jakie to one dobre i dlaczego warto tyle kasy za nie wyłożyć. Ps. dzięki za 1*. (2015-03-11 09:57)
Kowal73Kowal73
0
Księżyc w pełni tak srebrem wabi nas nocą, że .... aż pieścisz go wzrokiem :) Więc "Rapalę" polubi myślę każdy drapieżnik :) ***** (2015-03-11 10:56)
użytkownik32263użytkownik32263
0
Arturze ja nie czuję presji na bloga jak Ty tylko dlatego aby dostać parę gum czy żyłkę za VIPa. Poza tym nie wiem kto tu mógł by czytać moje wypociny skoro prawie wszyscy twierdzą ze sprzęt z średniej półki kosztuje 3 stówy. Pisze prawie bo parę osób czujących blues'a by się znalazło :-) Więc nie przeczę, może kiedyś on będzie. Jednak pierw muszę poczuć wenę a wtedy dopiero pokażę oraz opiszę co sam posiadam. A jedyna poleciał za brak jakiejkolwiek refleksji z Twojej strony. Dalej brniesz w swój urojony świat i jeszcze się kłócisz z ludźmi o większej wiedzy oraz doświadczeniu. Już nie wiem jak to nazwać... :-/ (2015-03-11 16:01)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
O tak mistrzu, tyś ode mnie mądrzejszy i bardziej doświadczony. I twoja jedynka jest dla mnie lekcją pokory. O jak ja mogłem, wątpić w twoją wyższość. :-) Już nie mogę się doczekać, kiedy to będę mógł ujrzeć jegomości wpis, by był mi przykładem i jak dekret wytycznymi, wzorowego blogowania. (2015-03-11 17:26)
marusia-92marusia-92
0
O tak mistrzu, tyś ode mnie mądrzejszy i bardziej doświadczony. I twoja jedynka jest dla mnie lekcją pokory. O jak ja mogłem, wątpić w twoją wyższość. :-) Już nie mogę się doczekać, kiedy to będę mógł ujrzeć jegomości wpis, by był mi przykładem i jak dekret wytycznymi, wzorowego blogowania. [2015-03-11 17:26:] Pisząc takie posty sam się ośmieszasz. PRO specu :) (2015-03-11 18:35)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
marusia-92 koło: (?) w portalu od: 2010-02-17 o sobie : ghhggggggggggggggggggghhhhhhhhhhhhh Czyje troll konto? (2015-03-11 22:06)
marusia-92marusia-92
0
No jak tam, zrobiłeś już dochodzenie inspektorze, czy znów piszesz jakiś kozacki teścik??? ;) (2015-03-13 13:41)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
Piszę, i co? Znów będziesz wypisywał pod nim jaki to mizerny itd. A ty na swoim blogu dalej nic... :-) (2015-03-15 21:23)
użytkownik32263użytkownik32263
0
Piszę, i co? Znów będziesz wypisywał pod nim jaki to mizerny itd. A ty na swoim blogu dalej nic... :-) [2015-03-15 21:23] To było do mnie? (2015-03-15 22:47)
Artur HynekArtur Hynek
0
Jaki dokładnie model Rapala opisujesz ? Bo czytając to nie dowiedziałem się niczego o łowieniu na woblery tej marki. (2015-03-16 12:20)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
Artur, a czy chociaż zajarzyłeś co czytałeś? Sam tytuł coś sugeruje... (2015-03-16 19:43)
bartjur85bartjur85
0
Artur... Nie wstyd ci przed dziećmi? (2015-03-28 22:49)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
Artur... Nie wstyd ci przed dziećmi? /// Czego trollu? (2015-03-31 22:25)
LeoAmatorLeoAmator
0
Ludzie oceńcie pod względem merytorycznym przeczytany tekst a nie zachowujecie się jak gówniarzeria w piaskownicy.wracając do tekstu to mało jest to bardziej reklama tego,że się coś ma za darmo,niż samego sprzętu a już najmniej konkretnej firmy wymienionej w tytule. (2015-04-04 00:12)
bartjur85bartjur85
0
Pod względem merytorycznym też kicha. On sam nie wie o co mu chodzi (2015-04-04 16:05)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
Leo, to nie reklama sprzęty, nie pisanie że coś się ma za darmo. A o zwykłych wypadach na rynki dla relaksu, pooddychania świeżym powietrzem, i przy okazji testowaniu nowych zabawek i sprawdzaniu ich skuteczności. Tylko że są tu tak płytcy ludzie że tak prosta przesłanka nie jest im zrozumiała... I muszą się spełnić w inny sposób. (2015-04-07 07:35)
Piotr 100574Piotr 100574
0
ja uważam że to był jeden i ten sam szczupak ,zmieniane były tylko przynęty do zdjęć * (2015-06-04 11:29)
luxxxisluxxxis
+1
A ja myslę że straciłem czas na przelecenie wzrokiem tych pierdołów.... (2016-02-18 17:17)

skomentuj ten artykuł