Czyn i czwarte jesienne zarybienie Koła nr 59 w Tarnowskich Górach

/ 5 komentarzy / 4 zdjęć


W przedostatnią sobotę października odbył się tzw. "czyn na rzecz Koła", na którym wykonane zostały następujące prace:
- chowanie i konserwacja łodzi po zakończeniu sezonu,
- nadsypanie dolomitem zejścia do łodzi,
- zniwelowanie dziur w drodze prowadzącej do naszej Rybaczówki,
Pogoda na "czynie" dopisała, pracowało się aż miło! Szkoda tylko, że na Koło liczące ponad 500 członków oprócz zarządu i aktywu Koła zjawił się aż... 1 wędkarz! Mamy nadzieję, że statystyka
w przyszłym roku ulegnie poprawie.
W późniejszym czasie wykonano dodatkowe prace polegające na niwelacji "górki" prowadzącej do Przystani naszego Koła.

W dniu 5 listopada 2009 r. do "naszego Chechła" wpuszczono następujące gatunki ryb:
- Perca fluviatilis w ilości 180 kg,
- Rutilus rutilus w ilości 420 kg.
Tegroczne zestawienie zarybień można zobaczyć w zakładce "Zarybienia i połowy" na stronie naszego Koła.

 


4.4
Oceń
(9 głosów)

 

Czyn i czwarte jesienne zarybienie Koła nr 59 w Tarnowskich Górach - opinie i komentarze

u?ytkownik26410u?ytkownik26410
0
Widzę,że wędkarzy na odpracowaniu czynu było baaaaardzo dużo.Powiem jedno nie pomyślcie sobie zle o mnie ale ja też nie chodzę na czyny o czym ze wstydem muszę się przyznać.Ale patrząc na tę frekfęcję to widać nie każdy ma ochotę spotykać się z co niektórymi osobami-przykro mi o tym pisać ale taka jest prawda a nie każdy chce o tym pisać bo albo się boi albo poprostu nie ma ochoty a nad Chechłem to wszyscy chcą powiedzieć "TO TU TO TAM" TYLKO NIE MAJĄ ODWAGI. A darząc do sedna sprawy to wszystkim nam wędkarzom chodzi o tego pieprzonego sumika.Teraz nawet zakładając kulkę proteinową to ten wąsaty drań ją zerzre.Poprostu odechciewa się przyjeżdzać nad zalew a na nim się wychowałem.Oddam swój rejestr na początku przyszłego roku to sami się przekonacie ile razy byłem nad zalewem a jeszcze trzy lata temu łowiłem tylko tam.Niestety kochani wszystko toczy się wokół tego sumika.Naprawdę aż przykro pisać i serce rwie.Postaram się być w tym roku na zebraniu sprawozdawczym aż się boję.pozdrawiam a za artykuł 5+. (2009-11-07 20:04)
SumikDestroyerSumikDestroyer
0
RYZEL sumiki można ominąć jak się chce i oczywiście nieźle na Chechle połowić...
Kto zarybił sumikiem wszyscy wiedzą... nie bede palcem wskazywał... pozdr (2009-11-09 15:51)
maksymilian 42maksymilian 42
0
Nie będę zagłębiał się w sprawy zarybieniowe waszego koła , tylko chcę zaznaczyć ,że we wszystkich kołach jest ta sama historia jeżeli chodzi o udział w zebraniach,zawodach czy pracach na rzecz koła.Koledzy Wędkarze nie mają jeszcze w swojej świadomości ,że to jest ich koło i powinno się czynnie udzielać w życiu tego koła i całej organizacji jakim jest PZW.Wystarczy przeczytać punkty które są wydrukowane w legitymacji członkowskiej i stosować się do tego.Pozdrawiam maksymilian 42 (2009-11-09 17:31)
u?ytkownik26410u?ytkownik26410
0
Dzięki za wytyczne.Jeśli masz jakiś pomysł żeby ominąć te wąsate paskudy to daj mi znać na priv. bo mnie od trzech lat szlag z nimi trafia i naprawde nie da.. Pozdrawiamję sobie z nimi rady (2009-11-09 18:00)
esox luciusesox lucius
0
No z tym zarybieniem to zaszaleliście 180kg okonia i 420 kg płoci przy 3 tonach karpia - lekka żenada z mojego pkt widzenia a potem się ludzie dziwią że zbiornik zarasta (2009-11-10 13:40)

skomentuj ten artykuł