Daiwa Lexa - idealny kij na małą rzekę

/ 9 komentarzy / 5 zdjęć


Od jakiegoś czasu potrzebowałem kija przeznaczonego głównie na pstrągi, konkretnie na małą rzeczkę, czy raczej na kilka małych rzek. Założenie było proste - długość max 2,30 m, c.w. do 15 gram, akcja - byle nie pełna paraboliczna, bo "twardoszczękie" pstrągi, łowione za pomocą żyłki, byłoby ciężko zaciąć zbyt miękką wędką. Do wyboru miałem pięć upatrzonych wcześniej wędek. Którąś kupić musiałem. Wybór padł na kij DAIWA LEXA.

Już po pierwszym wypadzie nad rzekę wiedziałem, że wybrałem dobrze. Złowiłem kilka pstrągów, chociaż aż tak bardzo nie zależało mi na tym. Zabierając nowy kij pierwszy raz nad wodę, chciałem po prostu sprawdzić jak sobie radzi, jak zarzuca się nim moje mikro woblery, czy niewielkie blaszki. Okazało się, że kijek jest stworzony do łowienia w niewielkich ciekach.

Lexa ładnie przenosi drgania przynęty, które łatwo wyczuwam w ręce. To bardzo istotne i potrzebne. Długość wędki, w tym przypadku 2,10 m, jest kolejnym atutem. Z uwagi na to, że miejsca, w których łowię, są bardzo ciężko dostępne, przedzieranie się przez gęsto zarośnięte brzegi z kijem o długości 2,10 nie jest aż tak uciążliwe, jak w przypadku wędek dłuższych.

Akcję kija oceniam na medium, czy jak kto woli - półparaboliczną. Jak wspomniałem wyżej, nie szukałem powolnej kluchy, która akurat wspaniale nadaje się do delikatnego spinningu w jeziorze. Nie szukałem też kija o akcji "fast", bo osobiście tego typu wędek używać nie lubię. Akcja opisywanej Lexy jest dokładnie taka, jaką sobie założyłem przed kupnem wędki. Rozmiar przynęt, które używam to przede wszystkim woblery w okolicach +/- 5 cm długości i blaszki od 0 do 2 . Myślę, że właśnie dla tego typu przynęt stworzona jest opisywana Lexa. Kij jest wystarczająco mocny, by radzić sobie z silnymi pstrągami w szybkim nurcie, a za razem na tyle delikatny, żeby w miejscach o wolniejszym uciągu podawać nim mniejsze, kleniowo - jaziowe przynęty, o długości np. 3 cm.

Wykonanie kija. Tu nie ma się do czego przyczepić. Pełna korkowa rękojeść o idealnej długości ( nie wystaje poza łokieć , co czasem bardzo przeszkadza), uchwyt kołowrotka solidny, powłoka lakiernicza bez zarzutów, do tego ładnie wykończone nicią koloru złotego, okolice przelotek. Tuż nad rękojeścią fabryczny opis wędki, oraz mocny, pewny uchwyt do zaczepiania kotwiczki, czy haczyka podczas przemieszczania się pomiędzy miejscami, w których łowię.

Kilka danych technicznych Lexy ;

Długość 2,10 m - 2 sekcje (dł. transportowa- 1,11 m )
C.W. 3-15 gr
Waga 115 gr
Blank z włókna x45
Uchwyt kołowrotka Fuji
Przelotki Titanum Oxide
Rękojeść z korka klasy AA

Na koniec dodam od siebie, że z użytkowania Lexy jestem bardzo zadowolony i po kilku miesiącach łowienia jeszcze bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że wybrałem dobrze. Kij szczerze polecam łowcom pstrągów, kleni czy jazi w niewielkich rzekach.
Pozdrawiam - Grzegorz.


 


5
Oceń
(24 głosów)

 

Ocena sprzętu (ocen: 1)

Ocena użytkowników:

Jakość:
(5)
Cena:
(5)
Użytkowanie:
(5)

Średnia ocena:

5



Daiwa Lexa - idealny kij na małą rzekę - opinie i komentarze

aldentealdente
+1
Nooo Grześ, piękny kijek! życzę Ci pięknych pstrągali ! Nie ma to jak radość w głębi duszy z udanego zakupu! (2015-04-05 21:55)
kabankaban
+1
Ocena sprzętu:
Jakość:Cena:Użytkowanie:
Mam stary model Daiwy o tej długości z którym wybieram się na małe siurki w poszukiwaniu kropków i też sobie chwalę. Pozdrawiam. (2015-04-06 07:38)
LeoAmatorLeoAmator
+1
Gratuluję pięknego kija.Nie wiem tylko czemu się dziwisz ,że rękojeść krótka przecież ta wędka jest sama w sobie taka a rękojeść wystającą poza łokieć to masz w kijach do ciężkiego łowienia. (2015-04-09 00:07)
użytkownik32263użytkownik32263
0
O jak ja lubię krótkie wędki:-) O niebo poręczniejsze w krzaczorach czy na pływadle. A jak jeszcze w jednym kawałku...to bajka ;-) Natomiast opis bardzo rzetelny i fachowy więc wielkie pięć gwiazdek leci na Twoje konto Grzesiu. Choć mała uwaga. Akcja jest szybka, ekstra, średnia(medium) itp natomiast ugięcia są szczytowe, półparaboliczne czy paraboliczne. I tak to trzeba rozróżniać. Bo są wędziska bardzo szybkie ale z ugięciem parabolicznym progresywnym, jak i również wolne i szczytowe. Pozdro! (2015-04-09 22:20)
okiem_sandaczaokiem_sandacza
0
Wpis jak zawsze klasa :) Tylko zasatanawia mnie dlaczego pod takimi wpisami nie ma 100 komentarzy ? A takich wpisów domagają się podobno wszyscy :) Pozdrawiam ! Albert :) (2015-04-10 20:47)
grisza-78grisza-78
+1
Dobrze, że mnie sprostowałeś Tomek. Miało być dokładnie tak, jak napisałeś, czyli akcja kija średnia, ugięcie półparaboliczne. Na przyszłość będę wiedział. Pozdro. (2015-04-19 08:16)
janglazik1947janglazik1947
0
Gratuluję kijka. (2015-08-01 11:20)
amstaf358amstaf358
0
ZAWSZE miałem dobre zdanie o kijach Daiwy ,mam dwa kije tej marki nieśmiertelną daiwę powermesch 5-25 ,oraz nowszą wersję ,excelera 10-25,kije nie do zajechania,kupiłem wymienioną wersję daiwy lexa i po 3 tygodniach kij strzelił jak zapałka przy wyrzucie 12 gramowej główki,zaraz powyżej łączenia......i to wędka zrobiona podobno w tej samej technologi co flagowy tournament...o serwisie powiem krótko PORAŻKA! Serwis jest w Niemczech i czekałem na wiadomosć o kiju ponad 2,5 miesiąca....Wreszcie zniecierpliwiony bo kija nadal nie było wymieniłem ten model za porozumieniem w sklepie na inny kij Dragona w tej samej cenie....przestrzegam przed Serwisem Daiwy.... (2015-12-03 18:00)
amstaf358amstaf358
0
A jeszcze jedno w, miejsce Tej Lexy kupiłem savagagear Bushwacker XlNT 228 ,3-18 perełka....... (2015-12-03 18:07)

skomentuj ten artykuł