Dębnica po 20 latach.


Dębnica – rzeka dla dwóch po dwudziestu latach.
Dorzecze Parsęty
Dopływy Wogra
Długość 26 km
Szerokość średnia 6 – 8 m
Głębokość dołki nawet do 2,5 – 3 m
Ryby: pstrąg potokowy, lipień, szczupak, okoń, kleń,jaź,miętus, trafia się troć wędrowna.
Rzeka Dębnica jest lewobrzeżnym dopływem Parsęty. Początek bierze z północno-zachodniego końca jeziora Dębno (Damskie). Następnie płynie ku zbiornikowi Koprzywno. Dla wędkarzy godna uwagi zaczyna być od trasy Piaski –Luboradza. Od jeziora Dębno do wyżej wymienionej drogi jest to dosłownie potok mający ok. 1 m szerokości i bardzo zarośnięte koryto.
Mimo tytułu artykułu, od Piasków do wsi Kołacz lepiej łówmy sami. Na odcinkach w dół od Kołacza możemy łowić w dwójkę. Jest to bardzo dobre przy odczepianiu przynęt i podczas przedzierania się przez bagniste odcinki Dębnicy. Kilka lat temu w ciągu 15 minut przeżyłem lekki thriller. Idąc brzegiem Dębnicy, grzęznąc po końce woderów w błocie usłyszałem chrząknięcia dzika. Okazało się, że locha z małymi nie chcąc wchodzić do wody idzie prosto na mnie. Szybko zdecydowałem wejść po piersi do rzeki. Po przejściu na drugi brzeg zorientowałem się, że tu też jest dzik. W panicznej ucieczce skręciłem nogę w kostce, podrapałem twarz gałęziami i zostałem zaskoczony przez osę. Jak bardzo chciałem aby mi ktoś wtedy pomógł. Niestety nad rzeką byłem tylko ja. Dlatego na Dębnicę warto jeździć z przyjacielem. Ma to dobre skutki dla naszego bezpieczeństwa, a i ryb nie powinno zabraknąć.
Dębnicę podzielić można na górną i dolną. Najczęstszą naszą zdobyczą na obu odcinkach będzie pstrąg potokowy. Dorasta on tu do ładnych rozmiarów. Sam nie złowiłem większego niż 1,5 kg, ale w sklepie wędkarskim w Koszalinie była kiedys głowa pstrąga z tej rzeki, który miał ponoć 2 kg. Pamiętam też kilka zgłoszeń do rekordów z lat osiemdziesiątych ryb powyżej 2 kg.
Sporadycznie przenika tu troć, która wpływa tu z Parsęty po dzielnym pokonaniu wielu przeszkód. Słyszałem nawet o złowionej sztuce 4,5 kg.
Górna Dębnica to rzeka wartka, wijąca się po żwirowym i kamiennym dnie. Przez długi czas płynie ładnym mieszanym lasem. W nurcie spotkamy zwalone pnie drzew, a nawet duże głazy. Przez cały czas naszej wędrówki idąc w dół rzeki będziemy w zasięgu linii kolejowej Połczyn – Barwice. Ten odcinek rzeki jest zdominowany wyłącznie przez potokowca. Najlepiej łowić tu od marca do maja. Odpowiednia będzie metoda w dół rzeki. Bardzo dobrze stosować tu niewielkie woblerki lub obrotówki 1 – 2. Uważajmy na nasze zachowanie. Rzeka jest wąska więc czujność nie zawadzi. Dobry pstrągarz złowi tu komplet pstrągów choć nie będą to sztuki ogromne (31 – 35 cm). Cieszy fakt występowania dużej ilości drobnicy. Kiedyś prawie wcale nie zarybiana dziś podaję dane właściciela Związku Gmin Dorzecza Parsęty.
-22 i 23 lutego 2019 r. do Parsęty i jej dopływów trafiło 400 000 szt. wylęgu żerującego pstrąga potokowego.
Ryby trafiły do ponad 20 lokalizacji na rzekach: Perznica Radusza Trzebiegoszcz, górna Parsęta, Gęsia, Chwalimka, Dębnica i Wogra.
-Kolejne zarybienia pstrągiem potokowym, do wody trafi 70 366 szt. narybku letniego.Harmonogram zarybień:
10.07.2018
rz. Mogilica 10 000 szt. m. Czarnowęsy 12:00
11.07.2018
rz. Dębnica 10 000 szt m. Połczyn-Zdrój 12:00
-12.04.2018r. o godz. 11:30 zarybiamy wylęgiem żerującym pstrąga potokowego (ok 80 000 szt.) wód obwodu rybackiego rzeki Parsęty nr 1.
Załadunek odbędzie się ok. godz. 10:00 do worków z tlenem.
Zarybienie planowane jest od godziny 11:00 - Ponik, 11:30 Topiel w miejscowości Stanomino i Młynówka w miejscowości Rogowo. Następnie Dębnica i górna Parsęta. Tak więc widać , że właściciel nie próżnuje. Od znajomych wiem , że rzeka jest też dobrze pilnowana. (foto-pułapki). Pstrągi od 25 do 32 są coraz częstszą zdobyczą wędkarzy.
Kiedy kończy się las zaczyna się z pozoru nieciekawy odcinek rzeki. Prosta, uregulowana i bezdrzewna panorama Dębnicy nie zachwyci nas. Jednak możemy oczekiwać tu niezłej niespodzianki. Jako że kryjówek tu mało każdą zasiedla pstrąg. Oczywiście różnych rozmiarów od malutkich do całkiem przyzwoitych. Kiedy pierwszy raz wylądowałem na tym odcinku załamałem się bardzo nieciekawym wyglądem tej rzeczki. Był kwiecień, bardzo pochmurno, na przemian słońce i śnieg. Wiał porywisty, zimny wiatr. W koszyku pustki, a tu taki nieciekawy widok. Przy pierwszym głęboczku postanowiłem zmienić obrotówkę na małą gumową żabkę. I to był strzał w dziesiątkę. Z tego dołka wyjąłem dwa 35 cm potoki. Potem gdy tylko żabka lądowała w dołku lub pod zwalonymi gałęziami następowały ataki pstrągów. Po dołowieniu trzech wymiarowych wróciłem do domu w dobrym humorze i z nauczką, że nie należy rezygnować nawet na nieciekawych odcinkach i w beznadziejną pogodę.
Bardzo dobrym miejscem na Dębnicy choć często nawiedzanym przez wędkarzy z Połczyna jest 2,5 km obszar rzeki przed stacją PKP w Kołaczu. Rzeka tu rozszerza się. Dołki są głębokie, a ilość grubych zwalonych pni zwiększa się znacznie. Z pozytywów należy zwrócić uwagę na fakt, że rzeka płynie tu w pobliżu drogi i ma bardzo dostępne brzegi. Dobrze jest łowić tu w kwietniu lub w parne dni sierpnia. Za przynętę proponuję sprawdzoną tu obrotówkę ze srebrną paletką nr 2. Nieźle jest też, szczególnie przy połowach w dół rzeki, założyć na końcu żyłki 4 – 5 cm wahadłówkę. Z racji dużej presji na ten odcinek należy penetrować rzekę dokładnie i wytrwale. Branie następuje nawet po 30 – 40 s trzymania wahadłówki w nurcie lub pod burtą brzegową.
Następny dobry odcinek rzeki zaczyna się w miejscu gdzie wpada do Dębnicy rzeczka Wogra. Do niedawna zanieczyszczała obie rzeki bardzo starannie. Teraz dzięki oczyszczalni w Połczynie jest już o wiele lepiej .
Wróćmy jednak do łowienia. Od tego momentu na rzece możemy spokojnie łowić we dwójkę. Brzegi są tu najczęściej wysokie, bagienne, leśno-łąkowe. Tu możemy łowić w górę i w dół rzeki. Nie bójmy się dużych przynęt obrotówki 2 – 3 lub woblerki 5 – 7 cm nie będą przesadą. Woda jest w tej części Dębnicy niezbyt przejrzysta więc woblerki mogą być w dość jaskrawych kolorach. Rzecz dziwna zaobserwowana przez wiele lat to kolor obrotówek używanych na tym odcinku. Najlepiej sprawdza się obrotówka o paletce koloru miedzi może być w czerwone kropki. Jedynie kiedy jest bardzo pochmurno lub pada deszcz lepsze są obrotówki koloru srebra. Niezłą miejscówką na tej długości Dębnicy są okolice hodowli stawowej w Zaborzu. Kręte meandry rzeki kryją pstrągi godne naszego spinningu. Kiedyś będąc tam przypadkiem po karasie z pobliskich stawów zmontowałem kij i na woblera przez 40 min wyholowałem 5 pstrągów (stary limit) długości od 34 do 42 cm. Jakież było zdziwienie hodowcy ryb w pobliskich stawach gdy pokazałem mu swoją zdobycz złowioną w tak krótkim czasie.
Niestety zaznaczyć należy, że Dębnica jest rzeką kapryśną. Bywają wyjazdy kiedy nawet marny podwymiar nie uderzy w błystkę. Jednak w ciepłe, parne i pochmurne dni czerwca, lipca lub sierpnia można przeżyć niezapomniane chwile. Pewnego lipcowego ranka byłem nad Dębnicą już o godz. 415. Komary cięły niemiłosiernie, a ryby żerowały jak w transie. Jedne spadały, inne odprowadzały błystkę, jeszcze inne wściekle atakowały. Wtedy złowiłem jedyny jak do tej pory komplet 5 sztuk pstrągów potokowych powyżej 40 . Takie zdarzenia decydują o dozgonnej miłości do niektórych rzek.
Niestety i tej rzeki nie ominęło kłusownictwo. W okolicy Starego Dębna często spotkać można młodych ludzi z kijami leszczynowymi i rosówkami na haczyku. W okolicy Zaborza ich dorośli ziomkowie łowią lipienie na serek lub ikrę. Nie są nawet speszeni kiedy ich spotykam. Najczęściej pytają : I co, na blaszkę nic ? Oj życie !
Wróćmy do milszych tematów. Zdecydowanie najlepszym i najdzikszym odcinkiem Dębnicy jest ostatni ok. 7 km zakończony ujściem do Parsęty. Są tu znów lasy, również dębowe, odcięte starorzecza, łąki, bagna, a nawet malutkie wartkie strumyczki, które zasilają tę rzekę. Tu złowienie 3 pstrągów nie nastręcza trudności. Penetrujmy miejsca powoli. Starajmy się prowadzić przynęty głęboko i agresywnie. Bardzo dobrze sprawdzają się rzuty pod zwisające baldachimowato gałęzie. Niezłym miejscem są okolice pompy, która tłoczy wodę do pobliskiej szkółki leśnej. Jest ona ogrodzona płotem więc trudno niestety jest się tamtędy przedostać z powrotem do szosy. Na ostatnim odcinku rzeki zaczynają się bagna, ogromne zakręty i rozdwojone nurty. Rzeka tu jest bardzo głęboka, a nad brzegami widać sporo dębów. To tu złowić można lipienie wchodzące z Parsęty nawet do 40 cm. Jeśli chodzi o szczupaki i okonie najlepiej zapolować na nie w okolicach starorzeczy i spokojniejszych zakoli rzeki.
Uwagi końcowe.
Dębnica jest dzika. Pokrzywy są wyższe niż 1,5 m. Trzciny nadbrzeżne bywają tak wielkie, że nie widać zupełnie kto i dokąd przez nie idzie. Bagno wciąga głęboko, a spadające ślimaki wpadają prosto do woderów. Mimo to twierdzę, że warto tu przyjechać. Będzie to prawdziwa przygoda, ale tylko dla wytrwałych. Oczywiście od lutego do maja nie jest aż tak źle, ale potem. Nie mam też dobrych wiadomości dla wędkarzy mających ładne samochody. Miejscowi nie cierpią konkurencji. Kiedyś gdy w kolonii domów za Starym Dębnem wysiadałem z samochodu usłyszałem takie zdanie z ust chłopaka znajdującego się na podwórku koło domu : „Co on tu chce? Jak wróci to koła będzie miał przebite.”
Wolałem nie ryzykować i pojechałem w inne miejsce. O czasy ! O obyczaje! Jak mówił klasyk.
Na koniec podam niezły sposób w jaki łowią na Dębnicy tubylcy. Jako, że na rzece jest kilka progów piętrzących wodę to wędkarze ci objeżdżają na swoich komarkach te miejsca i uzyskują niezłe efekty. Każdy wie, iż dołek pod progiem kryje pstrągi czekające na pokarm. Biorąc pod uwagę, że rozlewiska pod progami są duże może tych ryb być tam nawet kilka. A jeśli nawet wyłowi się jedną i tak w takie doskonałe miejsce przypłyną następne. Więc mądrzy wędkarze obskakują te miejsca z woblerkiem i łowią całkiem przyzwoite ryby bez większego wysiłku. Spróbujcie i wy. Dorzecze Parsęty ma też inne zasady połowu. Warto się z nimi zapoznać. http://www.parseta.pl/index.php?id=49&L=896
Dojazd:
Kołacz – samochodem lub pociągiem.
Wsie na drodze Tychowo – Połczyn: Stare Dębno, Zaborze, Buślarki.
Piaski – samochód lub pociąg.
Własność i opłaty: Zezwolenie na amatorski połów ryb można wykupić poprzez sklep internetowy, który znajduje się pod adresem:ÂÂÂÂ
https://sklep.parseta.pl
jak również w sklepach wędkarskich:
1) Sklep Wędkarski, Michał Jania, ul. Jedności Narodowej 30, 78-100 Kołobrzeg
2) iNET Media Group Sp. z o.o., ul. Plac Jana Pawła II 15, 78-230 Karlino
3) Sklep Wędkarski ESOX, ul. Dworcowa 6/5, 78-200 Białogard
4) Centrum Wędkarskie NEMO Al.Wojska Polskiego 128 70-491 Szczecin
5) F.H.U FILO Krzysztof Filowiat ul. Wojska Polskiego 24, 78-460 Barwice,ÂÂwww.regionalne-wedkarstwo.pl
6) ABRAMIS - KLUB Handel-Usługi Krzysztof Wyrwisz, ul. Portowa 3, 78-100 Kołobrzeg
7) Sklep Wędkarski "PILKER" Ireneusz Kordowski, ul. H. Jagoszewskiego 11/5 75-447 Koszalin
8) Szczecinecka Lokalna Organizacja Turystyczna, ul. Piłsudskiego 3, Szczecinek
9) Delikatesy "AS" A.T.J. Sękulscy Spółka Jawna, ul. 1-go Maja 2/1, Grzmiąca
10) Centrum Kultury, ul. Parkowa 4, 78-320 Połczyn-Zdrój
Zezwolenia można również opłacić w siedzibie Związku Miast i Gmin Dorzecza Parsęty w Karlinie przy ulicy Szymanowskiego 17, w godzinach 8.00-15.00 – obsługujemy płatności kartami kredytowymi i płatniczymi, można przyjść także z potwierdzeniem dokonania przelewu.
Noclegi: Tychowo, Połczyn Zdrój.
Pole biwakowe nad Jeziorem Dąbrowieckim koło Kołacza.

Lechosław Warzyński

 


4.8
Oceń
(4 głosów)

 

Dokumenty (1)



Dębnica po 20 latach. - opinie i komentarze

skomentuj ten artykuł