Domowa Rzeka Rzeka Dzieciństwa

/ 12 zdjęć


Każdy z nas ma na pewno swoją rzekę z dzieciństwa na której spędzał ,każdy wolny dzień wędkując, a nie siedząc przed komputerem jak to jest w tych czasach.
Ja tez mam taką domową rzekę ,z dzieciństwa rzeka Bzura płynąca przez 2 województwa Łódzkie ,z którego to wypływa i województwo Mazowieckie i tu bardziej , się skupimy Bzura odcinek od ujścia rzeki Witoni (Lutomi) jest to lewy dopływ Bzury , ale nie o Lutomi tylko o Bzurze mowa .Odcinek od miejscowości Dachowa do odcinka kładka Boryszew ,obfituję fajnymi miejscówkami są tam dość liczne dołki ,szczególnie w okresie letnim nad tą rzeczką można fajnie połowić .
Piękne duże klenie i jazie to standard tej wody i odcinka , szczególnie latem gdzie niski stan wody płynie leniwie w jednym miejscu ,a przechodząc dalej trafiamy na miejsca z przelewikami gdzie stoi właśnie kleń i jaź czekając , na wpadające owady do wody . Tamtejszy odcinek wody to nie tylko kleń ,jaź , a także fajne szczupaki skryte w zatopionych korzeniach olchy tuż pod burtą wyczekujące na swoją ofiarę , dla tego dość często nad rzeką spotyka się spinningistów biegających za tą rybą , również wędkarze łowiący na żywca często wybierają się nad Bzurę w miejsca ciężko dostępne i polują na tego drapieżcę .
Latem rzeka jest dość ciężko dostępna , ze względu na duży stan krzaków pozarastane brzegi ,czy trawa rosnąca w niskiej wodzie odstrasza niektórych wędkarzy którzy po prostu ,odpuszczają tą rzekę a to przecież normalne zjawisko jak na sezon letni że wszystko zarasta a woda maleje , no i te chodzenie z wędką po pozarastanych brzegach Jto jest magia wędkarstwa. Na opisującym odcinku Bzury spotkać możemy ,też kilka wysepek z kamienistym dnem pozarastane linie brzegowe i spokojne zatoczki z głębszą wodą a w niej okonie których jest naprawdę dużo co cieszy oko niektóre pasiaki już mają fajne rozmiary, i tylko czekają na okazję aż jakaś przynęta wpadnie do wody by ją zaatakować .
Na okonie nie ma reguły nad Bzurą , co do godziny możemy chodzić z wędką bardzo rano a nie złowimy żadnego ponieważ ,uaktywnią się np. od południa i będą brały 2-3 godziny , a później znowu spokój do wieczora ,może też być całkiem na odwrót i godzinny ranne będą im pasowały , tak samo jest w sprawie przynęt tutaj wszystko jest możliwe zaczynając od różnorodnych blaszek obrotowych w najróżniejszej gamie kolorów i rozmiarów od 00 do 3 na większe nigdy jeszcze nie łowiłem nad Bzurą ,woblery wszelakie kolory imitacje takie do 8 cm spokojnie dają radę przynęty gumowe na różnej gramturze główki, wahadłówki, jigi ,a również cykady także okonia złowimy prawie na wszystko.
Wędrując z wędką brzegiem ,widzimy piękny krajobraz ziemi Sochaczewskiej , meandrująca rzeka sosnowe zagajniki czy ,żeremia porobione prze tutejsze świnki morskie czyli Bobry ,a także pozwalane drzewa do wody , to również sprawka bobrów w tamtym sezonie podczepił mi się Bóbr gdy łowiłem ,na spinning przeżycie jak bym walczył z ładnym sumem no ale jak wypłynął do wierzchu i strzelił ogonem (kielnią) to już nie było tak fajnie , i te jego odjazdy po całej rzece J na szczęście udało się i Bóbr sam się uwolnił a wobler wrócił do mnie . Z różnych opowiastek od starszych wędkarzy , wiem że nad Bzurą trafiają się od czasu do czasu też sandacze piękna rybka parę ujęć również widziałem z tymi rybami w roli głównej , osobiście żadnego nie udało mi się jeszcze złowić trzeba próbować może kiedyś i mi będzie dany sandacz z Bzury J .
Schodząc w dół rzeki od odcinka Dachowej ,dochodzimy do fajnych miejsc piaskowe blaciki położone zaraz na ujściu rzeki Pisi(prawy dopływ) wpływającej właśnie do Bzury ,daję nam letnimi wieczorami fajne widowisko , mianowicie żer pięknych ryb jakimi są Bolenie ( Rapy) nie jeden spinningista marzy o swojej życiowej Rapie przelewająca się woda przez zatopione kamienie daję tym rybą schronienie , a wędkarzom nadzieje na złowienie swojej życiówki ale ten odcinek to również klenie ,które wpływają z pisi i żerują w tych odcinkach rzeki szczególnie aktywne w czerwcu którą biorą, z gruntu na czereśnie lub polnego konika na leżakujący nie dociążony spławik .Z biegiem rzeki dochodzimy już prawie, do końca odcinka zaczynają się zakłady Boryszewskie i pomiar na rzece a tu pochowane w zaroślach szczupaki czekające na przepływające ofiary.
Rzeka Bzura to nie tylko drapieżniki ale także ryby spokojnego żeru, i drobna ryba taka jak koza ,śliz ,czy cierniki fakt faktem kiedyś tych drobnych rybek było dużo więcej niestety coś sprawia że tych drobnych ryb jest coraz mniej spotkać można również piskorza słonecznice pływające stadami czy kiełbie ale to , i tak nie jest to co kiedyś jak mówią starzy wędkarze. Jakieś 1500 m od naszego ,wspomnianego pomiaru wędrując brzegiem dochodzimy , do kładki na Boryszewie a za nią na wyspy które się znajdują , tam piękny szybki odcinek mnóstwo kamieni w wodzie taka kraina brzany , i rzeczywiście brzany na tym odcinku rzeki występują są trudną rybą do złowienia w Bzurze ,ale niektórym szczęście dopisze i trafią pięknego barbusa w jej krainie.
Warto więc zabrać swój kijaszek ,i udać się na wędrówkę brzegiem rzeki Bzury ,rzeki mojego dzieciństwa i domowej wody na której spędzam do tej pory wiele godzin gdzie ryba jest aktywna , i jak jest nie aktywna Bzura to również najliczniejsza zwierzyna którą można tu spotkać choć wędkarsko rzeka dużo traci przez licznie pływające kajaki jak w większości rzek w Polsce niestety .


 


5
Oceń
(1 głosów)

 

Domowa Rzeka Rzeka Dzieciństwa - opinie i komentarze

skomentuj ten artykuł