Dorsze w Łebie - ciekawa wyprawa

/ 3 komentarzy / 22 zdjęć


Grupa kilkunastu osób spędziła wspólny weekend nad Bałtykiem. Wybraliśmy Łebę jako miejsce bazowe dla wypraw na dorsza. Niestety pierwszego dnia pogoda nas nie rozpieściła i musieliśmy zrezygnować z rejsu. Jednak i to miało swoje dobre strony bo mogliśmy zwiedzić Łebę i poznać ciekawe miejsca. Spacery nad morzem też nie muszą być monotonne. Zostają dokonane ostatnie uzgodnienia na majowy weekend rodzin wędkarskich połączony z wieloma zawodami morskimi tak z łodzi jak i brzegu. Drugiego dnia udaje się wypłynąć. W rejs ruszamy kutrem "BACALAO". Kuter czyściutki, nie ma zbędnych zapachów a załoga wyjątkowo miła.Morze jeszcze dość mocno faluje więc wielu nowicjuszy zaczyna "nęcić". Docieramy na pierwszą miejscówkę, pojawiają się na pokładzie pierwsze dorsze więc i humory coraz lepsze. Niestety dalsze napłynięcia nie są rewelacyjne. Jedynie dwóch Kolegów łowi dopuszczalny komplet, pozostali też mają dorsze lecz jest to połów niezbyt satysfakcjonujący. W porcie spotykamy innych wędkarzy i oni również są trochę zawiedzeni. Ostatni dzień pobytu to wizyta w Porcie Wojennym na Oksywiu w Gdyni. Oprowadza nas nasz przyjaciel Kmdr rezerwy Boguś Podgórski, były Dowódca Dywizjonu. Rozpoczynamy od zwiedzenia okrętu podwodnego ORP "ORZEŁ", przechodzimy obok innych jednostek ("Kościuszko", "Pułaski", podwodne Kobeny). Zwiedzamy port a w nim m.in. ośrodek szkolenia płetwonurków. Przyjmuje nas z wizytą pan komandor Mirosław Mordel Dowódca "3. Flotylli Okrętów im. Kmdr Bolesława Romanowskiego". Pobyt kończymy zwiedzeniem ORP "BAŁTYK" . Zostaliśmy pożegnani wspólnym obiadem w mesie dowódcy okrętu.
Następnego dnia po powrocie jest wyjazdowe posiedzenie Zarządu Koła. Po omówieniu wszystkich spraw związanych z najbliższą pracą Koła siedliśmy do wspólnego stołu aby spożyć tradycyjne wielkanocne potrawy : biała kiełbasa, jajka i na deser ciasto. Jak nakazuje tradycja potrawy zostały poświęcone przez naszego Kapelana Księdza Prałata Jana Dobrodzieja, który był jednocześnie gospodarzem spotkania. Miejsce tego spotkania stwarzało doniosłą atmosferę, a w niedługim czasie znajdą się tam nasze eksponaty z wystawy organizowanej z okazji "Dnia Wędkarza".

 


4.4
Oceń
(14 głosów)

 

Dorsze w Łebie - ciekawa wyprawa - opinie i komentarze

bosman-b1bosman-b1
-1
Cóż jak się vipuje to się i kosztuje! Którego z innych przyjezdnych wędkarzy tak przyjmują?! Tym opisem z przyjacielami Kmdr-ami,oprowadzeniami i obiadkami itp.oprawami przesdadziłeś! Kogo to z innych przyjezdnych wędkarzy interesuje? Pokaż mi innych wędkarzy przyjezdnych z Polski których bez "pleców" tak przyjmują-nie masz czym się chwalić! Posłów też pewnie tak by przyjęli!! Nie na tym rzecz polega. Wszyscy którzy płacimy za kuter powinniśmy być traktowani równo nie zależnie od swoich znajomości a jak już to bez chwalenia się tym na forum! Jesteś ... (2014-04-15 22:04)
jacki35jacki35
+1
a dorsze coraz mniejsze:( (2014-04-22 20:07)
krzyzak24krzyzak24
+1
koledzy mam dość Władysławowa bo ze względu na ryby trzeba się opompowac a wyniki marne z tego co tu czytam to Łeba i darlowo maja zdecydowanie płytsze łowiska a wyniki tez są wiec gdzie i na jaki kuter tan polecicie (2014-05-10 07:31)

skomentuj ten artykuł