dostęp do łowisk

/ 6 komentarzy

Chciałbym poruszyć temat dostępu do łowisk na terenie prywatnych ośrodków przez które przepływają państwowe rzeki .Miałem ostatnio niemiłe przygody na terenie fundacji w miejscowości Zakościele.Teren jest zagrodzony do samej wody przejście utródnione więc skożystałem z głównego wejścia.Zostałem przegoniony przez kierowniczkę ośrodka .Pani zażuciła nam(byłem z kolegą) że ktoś zrobił (cytuję) kupę nad wodą i to pewnie my wędkarze .Zgroza szlak mnie trafił miejsce w którym łowiliśmy było odsłonięte i porównanie jak bym się załatwił na osiedlu w południe na trawniku .Niewiem czemu nie potrafią uszanować wędkarstwa na swym terenie.Tłumaczenia o rególaminie niewiele pomogły tylko pies nas pogonił .Ciekawe co na to władze PZW ???Przez ośrodek płynie rzeka Pilica i naprawdę jest w tym miejscu dobre łowisko choć ostatnio niszczone przez ośrodek. Łowiłem tam piękne płocie okonie szczupaki liny karasie a i sumik się trafiał ale to dawne czasy.Z rzeką łączył się kanał ale zasypano połączenie z rzeką - ciekawe czy władze PZW miały o tym pojęcie.Pewnie takich miejsc jest więcej ale czy to jest legalne??? Jako opłacający niemałą składkę mogę liczyć na pomoc władz??? Kiedyś jakiś pan straszył mnie policją powiedziałem czy chce telefon aby nie fatygował się do recepcji - już się nie pojawił.Czy was spotkało coś podobnego .Czekam na reakcje i komentaże.Pozdrawiam .

 


5
Oceń
(9 głosów)

 

dostęp do łowisk - opinie i komentarze

marcinomarcino
0
A jeszcze jeden wątek łowiłem piękne płocie ostatnio tam ale po przepychankach z kierownictwem spotkało mnie coś dziwnego .Wybrałem się jednego razu na łowisko na tym terenie (godz.4:00)i w miejscu gdzie łowiliśmy zero brań aż dziwne??? podejżewam że coś do wody wrzucili bo nawet ukleje nie brały a i jeszcze auto zostawiłem przed ośrodkiem to jeden zamożny pan wezwał ochronę co ja tak rano tu robię pewnie wkradam się do niego .Przyznaję że przez płot skakałem ale jak miałem dojść do lowiska a jego posesja była w innym kierunku(ja pokonywałem ogrodzenie ośrodka a nie jego posesji).Auto nie przeszkadzało w mniemaniu zasad ruchu drogowego i nie stało na terenie posesji tego jegomościa ale jednak problem zbieg okoliczności ??? (2009-08-11 00:24)
marcinomarcino
0
Postaram się o zdjęcia dla lepszego zrozumienia miejsca i dostępu do wody a i może ktoś tam wędkował i zna teren jest to były ośrodek Wistomu z mostem bujanym i wyspą. (2009-08-11 00:29)
u?ytkownik3378u?ytkownik3378
0
tylko policja i prokurator . powołaj się na prawo wodne . 1,5 m od brzegu musi być dostęp do wody. (2009-09-01 21:13)
swiezyswiezy
0
Swego czasu wędkując w Sulejowie na Pilicy wkurzał mnie jeden gościu który miał dom koł podklasztorza i siatke do samej wody . Na domiar złego było tam ciekawe miejsce do łowienia ,zwalone drzewo żeby tam wędkować trzeba było spory kawałek nadrabiać . W końcu coś z tym zrobił i już można dojść . Walkę musisz rozpocząć kole na najbliższym zebraniu sprawozdawczym . Takie zebranie zawsze obsługuje ktoś z okręgu i do niego trzeba zgłosić problem i domagać się żeby coś z tym zrobić (2009-11-02 21:37)
slawomir66slawomir66
0
Już dawno nie byłem na Zakościelu i nie wiem jak wygląda sytuacja. Jeśli masz problemy z właścicielami, którzy zagrodzili teren do samej wody proponuję wracając wejdź do Urzędu Gminy w Inowłodzu i zgłoś sprawę w wydziale ochrony środowiska. Jest to łamanie ustawy "Prawo wodne". Nie można grodzić się do samej wody. Taki problem był kiedyś w Spale na stawie. Zgłosiliśmy sprawę do gminy i pracownicy przesunęli płoty o 1,5. Nie czekaj na PZW sam weź sprawy w swoje ręce. Zrób zdjęcia i działaj. Pozdrawiam. (2009-11-16 19:02)
karoltsu1karoltsu1
0
Witam...Przegonił mnie właściciel posesji sąsiadującej z woda Pilicy w Domaniewicach,w okolicach dawnego promu.Zgłosiłem sytuacje w gminie(szczęśliwie tego dnia pracowali),obiecali...załatwili.Po dwóch tygodniach był wolny dostęp.Pozdrawiam .
(2009-12-30 12:08)

skomentuj ten artykuł