Dozbrojka do przynęt miękkich

/ 16 komentarzy / 4 zdjęć


W związku z tym, że po zeszłorocznym jesiennym spinningowaniu straciłem sporo ładnych ryb. Postanowiłem coś z tym zrobić, a mianowicie dozbroić moje kopytko w dodatkową kotwiczkę. Zapewne spotkaliście się już z podobnymi problemami. Dozbrojka ma swoje wady i zalety. Może zwiększyć prawdopodobieństwo zaczepu i ogonek lubi się wplątywać w tę kotwiczkę. Moim zdaniem zwiększa prawdopodobieństwo zacięcia ryby ale nie w 100%, a i z zaczepami większych problemów nie miałem.
Do dozbrojki przygotowuję kotwiczkę oraz agrafkę. Spotkałem się z podobnymi pomysłami, ale za pomocą drutu. Najpierw zakładam kotwiczkę na agrafkę. Następnie wbijam agrafkę w brzuch kopytka. Teraz nabijam główkę Jigową tak, aby w środku przeszła ona przez oczko agrafki. Czasem ciężko trafić. Z taką przynętą można iść na ryby. Wszystko przedstawione jest na zdjęciach.

 


4.9
Oceń
(41 głosów)

 

Ocena sprzętu (ocen: 0)




Dozbrojka do przynęt miękkich - opinie i komentarze

użytkownik101047użytkownik101047
0
Sam używam takiego sposobu dozbrajania kopyt z tym że używam podwójnej kotwiczki , nie kupuje żadnych dozbrojeń itp. (2012-06-14 10:01)
egzekutoregzekutor
0
Michał gdybys najpierw wbil kotwiczke pod ogonkiem to nie wystawałaby tak. ja wbijam delikatnie pod ukosem tak ze dwa haczyki z kotwiczki są na bokach gumy a trzecia wbijam w ogonek ale i tak dam 5 (2012-06-14 11:03)
Zander51Zander51
0
Jestem przeciwnikiem używania kotwiczek, bo strasznie kaleczą niewymiarowe ryby, które musimy wypuścić przecież.. Dlatego sporadycznie łowię na inne przynęty poza gumkami z pojedynczym hakiem jigowym. Nie dozbrajam nawet 15 centymetrowych gum. A już dozbrajanie takiego małego rippera uważam, za grubą przesadę... (2012-06-14 11:21)
maciek2544maciek2544
0
Dobry pomysł.Ja dozbrajam gumy 15cm i większe.Może coś lepszego by było od tej agrafki.Bo gdy by się jakoś otworzyła to była by nie miła niespodzianka.W formie straconej ryby i też ryba by odpłynęła z kotwica w pysku. (2012-06-14 12:39)
bonek18bonek18
0
Po nie kąd masz racje zander. Jak ma się złapać to się złapię:D Mimo wszystko na szczupaka czasem dozbrajam z racji dużej ilości spięć (2012-06-14 13:10)
pstrag222pstrag222
0
Dozbrajanie dużych ripperów rozumiem , ale po co dozbrajać średniej wielkości kopyto??? Bez sensowny sposób. Średniej wielkości szczupak czasami tak zażre pojedynczy hak , że ciężko go wyczepić , a tu jeszcze kotwica?? Po co to??? (2012-06-14 18:24)
kyniu191kyniu191
0
Kolego pstrag222 masz racje bo to kaleczy rybe.Sposób dobry ale na duże rippery (2012-06-15 08:57)
juregrabjuregrab
0
"Po nie kąd masz racje zander. Jak ma się złapać to się złapię:D Mimo wszystko na szczupaka czasem dozbrajam z racji dużej ilości spięć [2012-06-14 13:10]" Sądzę, że lepiej niech się ryba od czasu do czasu zepnie niż kaleczyć nadmiernie ryby, zwłaszcza te które chcemy uwolnić a szczególnie niewymiarowe. Dlatego dozbrajam tylko gumy powyżej 15 cm, gdy hak głowki 10/0 nie jest wystarczający a dozbrajanie gum 3-4" uwazam za zbyteczne a nawet szkodliwe. Proponuję przemyślenie czy musimy każdą rybę wyholować czy ważniejsze jest jej późniejsza dobra kondycja po wypuszczeniu, no chyba że "walimy wszystko w łeb". (2012-06-19 08:57)
pawel75pawel75
0
Na duże przynęty od powiedzmy 15 cm może faktycznie takie dozbrajanie ma sens, choć ja osobiście już tego patentu nie próbuję . Z mniejszymi przynętami to już w ogóle mija się z celem. Kiedyś przy połowie sandacza gdy czasem przynęta wręcz "szura" po dnie powoduje to tylko o wiele większą ilość zaczepów po prostu. Pozdrawiam (2012-06-21 17:40)
użytkownik32263użytkownik32263
0
Kurde sami "poprawni". Ja uważam że dozbrojka jest wręcz niezbędna przy gumach od 4" w górę. A gadanie o jakimś wielkim uszkadzaniu pysków ryb jest chyba nie na miejscu. Wystarczy tylko mieć odpowiednie szczypce, rozwieracz i ciut wprawy aby wyjąć KAŻDĄ przynętę nie zadając rybie większych ran. Poza tym namawiam również do stosowania dużych przynęt, takich od których "odbijają się" niewymiarki. Dla szczupłego jest to 6", sandacza 5". Ot cała filozofia. Co do czepliwości, owszem rośnie ale i tu nie ma reguł. Wystarczy dobrze znać dno oraz sposoby żerowania ryb. Bo nie zawsze np. opad jest skuteczny czy łowienie pomiędzy zaczepami. Ja nie stosuję kotwiczki trójramiennej lecz dwuramienną nielutowaną po środku. Wystaje ona niewiele a skuteczność zacięć w szczególności z dużych odległości lub głębokości jest znacznie większa. No i na koniec do Kolegi "jurekgrab". A po co łapiemy ryby? Dla przyjemności tylko ich nieskutecznego skłuwania czy holu? Chyba to drugie. A jak nie chcesz kłuć przedszkola to idź w inne miejsce albo używaj dużych gum. Proste? Pozdrawiam! (2012-06-21 19:05)
pstrag222pstrag222
0
(Kurde sami "poprawni".) Chyba nie:) (2012-06-21 20:55)
bonek18bonek18
0
koledzy ja wstawiłem schemat aby pokazać swój sposób. Nikogo nie zmuszam aby zakładał dozbrojki. Jeżeli ktoś już chcę założyć to jego sprawa. A nóż widelec akurat ten patent mu się spodoba i przypadnie do gustu. (2012-06-22 12:32)
zjarekzjarek
0
Proponuje umiescic w srodku petarde tak duza jak sie zmiesci. Oczywiscie gabaryty nie powinny wplywac w sposob znaczacy na prace rippera. Detonowany w momencie brania z przycisku na blanku kija, badz wersja prostsza: bum pod wplywem pociagniecia za te dodatkowa kotwiczke. To oczywiscie dosc kosztowna przyneta, bo kazdy zaczep spowoduje podwodna ekspozje w stylu U96, ale jak cos wezmie, to jest 98 procent szans, ze wyplynie na powierzchnie i skonczy w glebokim oleju. Pozdro. (2012-07-09 11:19)
Lin1992Lin1992
0
Dozbrojka to super sprawa.Bardzo przydatna i skuteczna.Za wpis 5. (2012-08-10 18:06)
troctroc
0
Łowię ryby od lat prawie 40 i cały czas poznaję coś nowego, pozdrawiam za *****.
(2012-09-11 18:26)
Adam30BAdam30B
0
Dzięki kolego dobry artykuł bardzo mi się to przydało*****oczywiście. (2012-10-24 18:26)

skomentuj ten artykuł