Zaloguj się do konta

Dragon Combat UL Match 3,6m 12g cw.

Lato....cierpki okres w życiu każdego spinningisty,przegrzane wody ,zakwity wszelkiej maści
zielska,himeryczne żerowania drapieżców tudzież planowany długo urlop z rodziną nad jakimś ogołoconym
z drapieżników jeziorem.Skwarne popołudnia ,pot lejący się strumieniami z czoła i wszędobylskie słońce co
prześwietla na wskroś każdy litr ciepłej jak zupa wody...Szczupaki wywiało,sandacze strajkują,pasiaki poszły
krew chyba oddać...Nademną znowu zawisły ciemne chmury zwiastujące bryndzę w braniach,mozolne
dłubanie kapryszących niedorostków esoxa ,gonitwę za pojedyńczymi braniami niedużych okoni czy
dokarmianie sobą meszek ,komarów i innego latającego tałatajstwa nad pstrągową rzeką....
W tym sezonie jednak powiedziałem sobie -dosyć,czas na zmiany,trzeba się na chwilę
"przebranżowić",odpocząć od spina,posiedzieć choć raz w spokoju na pontonie i nie gonić od zatoki do
zatoki za kolejnym szczupłym,skoro drapieżniki kapryszą to odskocznią niech będzie białoryb.
Czas więc na logistykę,wywiad i rozpoznanie terenu.....


Po objechaniu wszystkich okolicznych jezior sytuacja nie wyglądała zbyt różowo-brzegi w większości
okupowane przez wędkarzy bądż urlopowiczów,ryby specjalnie nie szaleją z braniami,brak dobrych miejsc
do zasiadek.
Pozostaje więc połów z wody,z pontonu,to wyklucza prawie metody gruntowe więc pójdę w spławik który
kiedyś ,z dwadzieścia lat temu dawał mi sporo frajdy...
Po przetrzepaniu całej mojej piwnicy i wszystkich wędkarskich schowków pojawił się kolejny problem--
całkowity zanik sprzętu ...nie znalazłem nic,ani jednego haczyka nawet,  o takich rzeczach jak wędzisko to
nawet nie wspomnę,wszędzie tylko spiny,kotwice i poupychane wszędobylskie gumy...

Logistykę mam za sobą,teren sprawdzony,łowisko i metodę wybrałem,pora więc na określenie parametrów
sprzętu jaki potrzebuję,głównie kija bo kołowrotek przecież przełożę z jakiegoś spina.
Tak więc potrzebny był mi kij w miarę długi abym mógł z marszu polować na wyrośnięte wzdręgi w oczkach
wśród krzaków,stosunkowo delikatny w wadze i cw aby nie męczył mi dłoni,jednak z dobrym zapasem mocy
gdy zajdzie potrzeba szybkiego "oderwania" ryby od dna i krzaków,przystosowany do linowych zasiadek i
rzutów z trzydzieści metrów od pływadła,taki którym dobrze zapanuję nad zestawem podczas wiatru czy
deszczu .Dodatkowo kijek ten musi być trwały bo łowię pośród gałęzi ,leciutki jak piórko aby po moim
powrocie do spina mógł posłużyć moim pociechom Ani i Czarkowi do złowienia pierwszych w życiu rybek i
załapaniu wędkarskiego bakcyla przy okazji :)

Podsumujmy--lekki,odporny na mechaniczne urazy,delikatny w cw jednak z zapasem mocy,taki co dobrze
poda zestaw i zapewni frajdę z łowienia...
Jako że nigdy nie uznaję kompromisów i półśrodków w kwestii doboru sprzętu po raz kolejny zwróciłem się
ku marce Dragon która towarzyszy mi niezmiennie od kilkunastu lat podczas spinningowych podchodów i
która jak dotąd nie zawiodła.
Mój wybór padł na superlekką odległościówkę klasy zawodniczej (?) Combat Ul Match dł 3,60cm,o cw do
12g,akcji fast i wadze 177gram,przelotkach SIC i dolniku z portugalskiego korka.Brzmi nieżle...:)
Wędzisko to zaopatrzyłem w swego kołowrotkowego ulubieńca-Metal Guide II FD 1020 i--małego mocarza z
ciekawym,niebanalnym wyglądem,nienaganną pracą i uchwytem korbki pokrytym pianką,ten mały detal a
daje tak wiele ...
Całości zestawu dopełniła szpula żyłki 0,20 hm ,jednogramowy spławiczek,kilka paczek dragonowskiej
zanęty Quattro lin -karaś ,solidne mustady i kilka innych drobiazgów...
Jest plan,jest sprzęt,nadarzyła się okazja i niebawem wypłynąłem na pierwszą zdradę spina od blisko
dwudziestu lat...

Na swoje łowisko wytypowałem spore płycizny niedalekiego jeziorka-Kochanka,te płycizny to zalane połacie
łąk  pośród wiklinowych krzaków tworzących teraz "wyspy" najeżone badylami,pełne dryfującego zielska i z
maksymalną gł 1 m...Całość pięknie otoczona nieprzebytym lasem pałki szerokolistnej,trzciny i niedostępna z
brzegu...Obfitość roślinności,mnogość kryjówek,muliste dno oraz cieplejsza woda ściąga tu piękne
liny,leszcze,wzdręgi czy karasie,teraz ściągneła i mnie...

Po znalezieniu kilku metrów wolnego od zielska dna tuż obok wystającego ponad lustro rozłożystego krzaka
wikliny do wody powędrowało parę kul zanęty Quattro okraszonej paczką kolorowych robaków,potem
szybkie złożenie kija ,sondowanie głębokości,na hak pęk robaków z wiadra z zanętą i zestaw powędrował na
jakieś 15 m od pontonu ...
Pierwsze rzuty i pierwsze ryby pokazały że wybór kija okazał się strzałem w dziesiątkę,dynamiczny i szybki
blank bez trudu posyła 1 g zestawy w upatrzone miejsca na ponad 15-20m,szybki w zacięciach pewnie trzyma
murujące do dna liny,zapas mocy jaki posiada pozwala na wybicie im z głowy ucieczki w gałęzie,pomimo
pełnego ugięcia nie popuszcza szalejącej rybie pewnie ją stopując.
Podczas kilkunastu wypadów jakie zaliczyłem wielokrotnie holowane ryby zgarniały wielkie kępy
wywłócznika,taki "tandem" sporo waży jednak bez trudu po parunastu pompowaniach kijem wyłuskiwałem
z tego zielska zielonozłote ,zdziwione liniska....
Gdy te chwilowo przestają brać to z "nadgarstka" biorę się za wzdręgi-szybkościowo , praktycznie każde podanie zestawu kończy się odjazdem pokażnej krasnopióry w krzaki,hole "na balona" 30-40dkg krasnopiór raczej
nie były przewidziane dla blanku ultralighta jednak ten co rusz pewnie je wyłuskuje spośród badyli,takie
łowienie daje niesamowitą frajdę-leciutka wedeczka plus waleczne,narowiste ryby.
Chwilowe odejście od jedynie słusznej religi jaką wyznaję-spina,okazało się strzałem w dziesiątkę,doskonale
wypełniło mi lukę w dobrym żerowaniu drapieżników,pozwoliło lepiej przetrwać ten nieprzyjazny okres w
wędkarskim roku sprzęt zaś jakiego użyłem miał w tym swój niemały udział.

Pozdrawiam zapaleńców.
Daniel Luxxxis Kruzicki
 

Opinie (15)

ryukon1975

Kij na miarę ręki prawdziwego wędkarza. Wyniki w trudnych warunkach mówią same za siebie, tego nikt i nic nie podważy. [2016-08-02 10:06]

kaban

Wzdręgi jak dla mnie super, liny (też ponoć do złowienia na spina a ja wyzwania lubię) przepiękne... a ty to tu to tam marudzisz:))) Lux podpowiem Ci, że spinning to nie tylko \"zęby\" a zabawa może być przednia:))) [2016-08-02 10:32]

barrakuda81

Jak na \"trudny okres\" który faktycznie mamy to jest czym oko pocieszyć:-) Byle do jesieni,woda zakwitła a plecionka tnie ją jak galaretkę...Dla mnie zacznie się w październiku albo ...wcale.Ładne rybki. [2016-08-02 13:50]

SlawekNikt

Ciekawe wody tam masz :-) wędeczki też ciekawe tylko jak zawsze cenowo to promocji nie ma :-( poczekam, aż stanieją, może wtedy coś dokupię :-) [2016-08-02 13:51]

luxxxis

Dzięki panowie:) Odnośnie patyka to faktycznie super się nim łowi,ja wychowałem się na ruskich teleskopach od Swiety,ciężkich,topornych pałach,tak też do niedawna postrzegałem spławikówki...A tu zaskoczonko---leciutka witka,faścik jak nic,spinningować by tym szło ....Nie żałuję pójścia w białoryb--fajna sprawa na letnią zupinę...tylko jakoś do tej pory brakło mi \"motora\" ,\"iskry\" ,\"kopa\" aby to zrobić,a bo to zakup kolejnego kija \"na chwilę\" się kłaniał,a to pierdzielenie z zanętami ,i takie tam..... Moje łowiska dupy nie urywają jeśli chodzi o drapieżniki jednak biała ryba ma się tu dobrze,komu po drodze i kto ma blisko może sobie połowić do bólu,jedno halo na pw i zajmę się logistyką,no problem. [2016-08-02 15:42]

Przemas83

Gdybym tylko mógł to jutro z rana zameldowałbym się u ciebie Lux nad Kopanym. Co do opisywanego sprzętu , potwierdzam recenzję na temat kołowrotka , wczoraj odebrałem , dzisiaj pierwszy raz holowałem nim szczupaka na Nogacie.Na zanętę Quattro łowię w Lutym i Marcu na spławik fajne płotki i czasem linek podejdzie. Co do wędki opisanej w artykule , to moim zdaniem jest to sprzęt zawodniczy dla zapaleńców metody spławikowej. [2016-08-02 16:23]

luxxxis

Taaa,Metal Guide im wyszedł jak nic,od czterech miesięcy nim kręcę i zero problemów,dostałem go z 1 tylko szpulą i powiem szczerze że choć mam pół szafki innych to często \"przewijam\" w plenerze jakieś plećki czy podmieniam żyłki tak aby łowić nim właśnie.Trochę zachodu to wymaga ale naprawdę wdzięczne to bydlęcie. Sprzęt zawodniczy mówisz...może i tak,tylko w czym \"zafodnik\" lepszy od szarego kowalskiego i dlaczego powinien mieć lepszy kij? Ten tytułowy jest świetny,nie wiem jak cenowo się kształtuje ale uważam że warto by było dorzucić kasiory aby mieć go na stanie,mieć pewność że nie jobnie,że da radę...O komforcie łowienia to nawet nie wspomnę,mój koleś też linuje na moim bajorku,i też na odległościówkę--shimanowska alivio bodajże---to całkiem inna bajka.....Ta jego witka niegodna za podpórkę do tego Combo robić,a to przelotę ułamie,czubek już skracał o kilka cm,nadlewki lakieru czasem żyłę mu oberżną jak się spląta a całość bezlitośnie obrysowana od chachorów i jakaś taka-\"szorstka\" ...tak jakby lakieru nie było.Dziwaczny ten jego chrust,chyba prototyp..... [2016-08-02 18:22]

SlawekNikt

Luxxxis gdzie modelom z serii alivio do serii mega baits ... jeśli już porównywać \"cenowo\" i \"wagowo\" to raczej do modelu aernos. Adn. porównań Kowalskiego do zawodników to nasuwa mi się tylko jedno czyli chęci do łowienia i przede wszystkim chęci, a może bardziej możliwości do wydawania pieniążków na sprzęt, a jak wiadomo Kowalski zarabia tyle ile zarabia i owszem poświęcić się może oszczędzając na taki kij ... tylko czasami to czekanie skutecznie zniechęca do zakupu ... Ja także wychowałem się na teleskopach z zssr i paru innych po drodze i doskonale znam różnicę w jakości, ale jak już napisałem cena ... hmmm jest jaka jest, a że można było zrobić to lepiej to jako przykład podam serię świetnych expresów specialist, a cena tych expresów była duuużo rozsądniej skalkulowana. Połamania. [2016-08-02 19:03]

luxxxis

Nooo,ceny ciutek zaporowe,sam bym pewnie nie kupił na \"chwilowy\" kaprys ale też nie poszedłbym po bandzie nabywając zamiennik z rabarbaru toczony-alivio....Generalnie gdybym łowił na spławik regularnie to poczekałbym do przyszłego roku,wiadomo,ceny nowości lecą wtedy na łeb a ja miałbym swój doskonały patyk...ale co kto woli---jeden woli mamusię inny za córunią gałami przewraca. [2016-08-02 20:42]

luxxxis

Specjalnie sprawdziłem sobie cenę tego patyka i powiem szczerze że celowałem znacznie wyżej....Toć ona ledwo 270 złociszy kosztuje,pisząc o \"cenach zaporowych\" miałem na myśli niektóre modele spinningów.....Takie drobne to koszt zwykłego spina przecie. [2016-08-02 20:47]

SlawekNikt

Bardzo wybiórczo potraktowałeś ewentualnych nabywców i tak samo wybiórczo te ceny Lux sprawdziłeś ... nie każdy łowi z pływadła, nie każdy chce mieć 3 i 5 metra wędki ... Są ludzie tacy jak ja np., którzy potrzebują i celują w dłuższe wędziska i ja aktualnie szukam 450 tki bo bolonki do mnie absolutnie nie przemawiają, a tutaj czyli w rozmiarze od 420 wzwyż już nie jest tak kolorowo jak piszesz bo około 330 zł. za 420 tkę, a 450 tka, która mnie interesuje kosztuje już około 400 zł ... a cztery setki to dla masy ludzi w tym kraju 1/4 lub 1/5 wypłaty ... dlatego podtrzymuje to co napisałem powyżej w kwestii kalkulacji cen oraz żywię nadzieję, że po początkowym falstarcie ;-) ceny się znacząco ustabilizują czyli spadną :-) [2016-08-02 22:13]

luxxxis

Może i tak Sławek,nie mnie oceniać co kto i dlaczego potrzebuje,biję tylko do faktu iż nie jest droga,ta o której piszę rzecz jasna.Gdyby kosztowała 400plus to napewno nie użyłbym słowa \"drobne\",znam niestety polskie realia i wiem że spora część społeczeństwa ledwo wiąże koniec z końcem bo zarabia niewiele ponad 2 tysie.Taki to juz jest ten nasz pokręcony kraj,rozterką niemieckiego emeryta jest to czy pojechać na bahamy czy wyspy owcze w tym roku,a może mesia kur....a zmienić bo obecny ma już cały rok...Polski emeryt natomiast musi wybierać pomiędzy kupnem lekarstw,opłaceniem czynszu czy dawką \"szaleństwa\" w postaci 30dk szynki. Cena za to czy tamto jest pojęciem względnym,ruchomym,uważam tylko że za prawie cztery metry porządnego kija to niewiele,spiny są krótsze,mniej zbrojone,blanki niewiele się różnić potrafią a kosztują z reguły więcej-stąd moje zdziwienie:) Weż też poprawkę na to że gadasz z kimś kto ostatni raz na spławik łowił jak się niemcy z polski wycofywali.....:) [2016-08-03 17:23]

grisza-78

Za zdradę metody spinningowej i romans z robalami karą tylko chłosta ! :-) Pozdro! [2016-08-04 12:31]

luxxxis

Grisza...-moralniak mnie dręczy...Jak ja potokowcom w oczy spojrzę? no jak??? Bawiłem się glistą,co za wstyd.... [2016-08-04 19:46]

grisza-78

;-) [2016-08-06 20:05]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

25 maja 2018 roku wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies



Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wedkuje.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Hoblo Sp z o.o.,Warszawa 02-761, ul. Cypryjska 2G

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w „Polityce prywatności”

Ustawienia