Dragon Guide Select Boxer 270cm cw 7-28gr

/ 8 komentarzy / 9 zdjęć


Witam.

Korzystając z wolnej chwili chciałbym się z Wami podzielić moimi spostrzeżeniami na temat wyżej wymienionego spinningu.
Jestem jego użytkownikiem od listopada 2012 roku więc myślę że mogę już coś konkretnego o nim napisać :).
Zapraszam do lektury.

Spinning o którym mowa nabyłem w listopadzie 2012 roku z myślą o sezonie wędkarskim 2013 - takie małe kompletowanie sprzętu :)
Szukałem wędziska z przeznaczeniem na średnie przynęty szczupakowe ale również żeby można było połowić min okonie "na ciężko".
Wędzisko zatem musiało spełniać kilka cech które ustaliłem sobie na samym początku jeszcze przed zakupem.
Mianowicie musiało być o szybkiej,szczytowej akcji,dobrze przewodzić wszystkie sygnały płynące z pod powierzchni wody,
mieć dobrej klasy przelotki które szybko się nie zużyją przy kontakcie z plecionką oraz obowiązkowo musiało być wykonane z węgla - ale to już raczej standard - i to było na tyle pożądanych prze zemnie cech.
Więc jak już wiem czego szukam to wybrałem się do wędkarskiego w celu zakupu nowej tyczuni :)
Obejrzałem kilka modeli różnych producentów i po pewnym czasie wybrałem dwa modele ze stajni mojej ukochanej firmy Dragon.
Był to właśnie model Guide Select oraz Team Dragon wybór był ciężki i obie chciały pojechać ze mną ale ostatecznie do domu zaprosiłem Guide Select`a - czego do dzisiaj nie żałuję.

Wędzisko dostarczane jest z ciekawym etui ochronnym w ładną szarą kratę - duży estetyczny plus - przynajmniej dla mnie :)
Pierwsze co rzuca się w oczy po wyjęciu wędziska z futerału to jego niesamowita lekkość oraz wykonanie.
Wędzisko ma inny a za razem niesamowity desing.Nie ma korkowego ani piankowego dolnika tylko jest całe wykonane z węgla - aby lepiej było czuć brania i to co dzieje się z przynętą - i faktycznie brania są świetnie wyczuwalne.
Spód węglowego dolnika jest zaślepiony gumowym korkiem który amortyzuje przypadkowe puknięcia wędką (końcówką dolnika) np. o mostek czy inne napotkane rzeczy.
Wędzisko jest uzbrojone w 10 przelotek renomowanej firmy Fuji.Przelotki zamontowane na blanku wędziska są równiutko i schludnie.Nie doszukamy się tu nadlewek lakieru,niedociągnięć czy innych wpadek które nie raz się zdarzają.
Mocowanie kołowrotka również jest firmy Fuji i muszę przyznać że jest dobrej jakości ale zamiast plastikowego pierścienia dociskającego kołowrotek mógł by on być wykonany z metalu a nie z plastiku.
Lakier na wędce też jest ładnie położony bez zbędnych nadlewek czy innych niedociągnięć.
Fajnym elementem w który została wyposażona wspomniana już wędka jest oczko do zaczachania przynęt świetnie się przydaje podczas zmieniania miejscówek co przy spinningowaniu jest raczej częstym zabiegiem :)Szkoda że nie ma takiego mocowania we wszystkich wędkach przecież znacznie ułatwiło by nam wędkarzom to życie .
Tyle co mogę napisać na temat ogólnego wyglądu oraz jakości użytych materiałów teraz czas na to co najważniejsze czyli wielo godzinne wędkowanie w różnych warunkach.

Więc tak wędka świetnie przenosi wszystkie sygnały do ręki wędkarza.
Nie wiem czy to zasługa zamontowanego w dolniku systemu rezonansu z którego producent jest tak dumny czy mojej wyobraźni ale brania wydają mi się znacznie lepiej wyczuwalne.
Świetnie czuć i małe okonki i większe szczupaki:) - o te ostatnie coraz ciężej w mojej okolicy.
Wędka ma jak już wspomniałem świetną szybką akcję zwaną Fast oraz ładne szczytowe ugięcie.
Podczas brania czegoś większego wędka ładnie gnie się na 1/3 swojej długości, ugięcie jest płynne i bardzo ładne - przynajmniej tak mi się wydaje.
Po tych wszystkich plusach pora na ujawnienie małych nie dociągnięć ze strony producenta.
Jednym to przeszkadza innym mniej a mi zupełnie nie :)
Mam tu na myśli niedoszacowany cw. w moim przypadku jest to cw.7-28gr a spokojnie można założyć przynętę o 15 gr cięższą i wędka również będzie świetnie pracować.Oczywiście w modelach o większym cw. można dołożyć analogicznie większą przynętę.
Drugim minusem jest to że wędziska są słabo wyważone.
Czuć to przede wszystkim w dłuższych modelach.
Wędzisko brzydko mówiąc "Leci na ryj" .Możliwe jest zredukowanie tego poprzez dociążenie wędziska lub założeniem cięższego kołowrotka.Ja jednak przyzwyczaiłem się do tego i zaczynam odczuwać złe wyważenie dopiero po kilku ładnych godzinach spinningowania.
Ale jak za sprzęt tej ceny i klasy to jest to niedopuszczalne.

Podsumowując dobra wędka dla ludzi lubiących sztywniejsze wędziska,o szybkiej akcji i szczytowym ugięciu.
Świetnie się sprawdzi jako sprzęt z którego połowimy z brzegu jeziora,stawu lub rzeczki ze słabszym nurtem okonie,szczupaki oraz sandacze na różnego typu przynęty.Mimo wszystko moim zdaniem plusy i tak przewyższają minusy więc sprzęt mogę z czystym sumieniem polecić innym wędkarzom.

Z wędkarskim pozdrowieniem Lin1992.

 


5
Oceń
(22 głosów)

 

Ocena sprzętu (ocen: 0)




Dragon Guide Select Boxer 270cm cw 7-28gr - opinie i komentarze

cytryn74cytryn74
0
To znaczy...hmm tak sie nie zaczynać, ale do sedna :). W żadnym wypadku nie mogę się zgodzić z kolegą by pogodzić łowienie szczupłego z okoniem czy sandaczem moim zdaniem zupełnie inny kij,żyłka itd. Kij rzeczywiście leci na ryj, jednak moim zdaniem największym oszustwem producenta jest właśnie zachwalany tak mocno rezonans jest niewielka różnica pomiędzy kijkiem bez tego dodatku jednak nie jest to warte tych pieniędzy.Rzeczywiście jest to naprawdę szybki kijek i to głównie uważam za jego największą zaletę, bardzo dobry na zanderka posiadam Velticę,której opis pod koniec roku dodam na blogu (cz.2).Jednak już dzis wiem ,że szukałbym (za podobna kasę) czegoś z pracowni np.Matuszaka. Pozdrawiam. (2013-08-13 20:24)
użytkownik32263użytkownik32263
0
Do Kolegi Wojtka @cytryn: Zgadzam się z Tobą że pogodzenie patyka pod okonia i sandacza czy szczupłego jest jest praktycznie nie możliwe. Tym bardziej tak mocnym i sztywnym kijem jakim jest Boxer. Sam miałem ciut krótszego odpowiednika: Gnoma oraz mocniejszego Reno Killera. Więc o ich zaletach i wadach nie będę się rozpisywał, tym bardziej że robiłem to już wielokrotnie na forum. Za to bardzo chętnie zobaczę wędkę z pracowni za 4-5 stów czyli w cenie GSów na dobrych komponentach Fuji: DPS jest tani +3 dyszki ale już komplet Alconitów 10 szt. to wydatek ok 2 stówek. Przynajmniej dla końcowego odbiorcy czyli mnie lub Ciebie. A gdzie blank, obudowa dolnika (korek, pianka czy coś innego) i oczywiście robocizna...? Sorki ale nie da rady. Sam buduję wędki i nie wierzę w cenę nawet 5 stów za patyka z klasowym osprzętem bo w takiej nikt nie w stanie zbudować wędki. Jedynie na taniutkich g...nach można coś wyskubać. Pozdrawiam (2013-08-13 22:32)
kamil11269kamil11269
0
***** (2013-08-14 11:41)
cytryn74cytryn74
0
Już Ci odpowiadam. Pewnie żeśmy sie nie zrozumieli czy źle sformułowałem zdanie, jasne że trzeba troszkę kaski dołożyć miałem bardziej na myśli blank bo to właśnie wolałbym kaskę wydać na niego zamiast na GS. W cenach zapewne sie orientujesz np. z seri MHX Salmon & Steelhead po ok 300-350 zł czy troszkę droższych "Rainshadow" IST/ISA Intermediate Modulus Salmon/Steelhead – RX7 graphite (43 miliony PSI) już od 400 stówek i jak zapewne zauważysz nie koniecznie z najmniejszym PSI. Pozdrawiam. (2013-08-15 18:28)
Lin1992Lin1992
0
Witam. Macie koledzy rację. Nie da się pogodzić łowienia tych trzech gatunków ryb jedną wedka.Źle się wyraziłem we wpisie. Chodziło ze wędka ta ma byc glownie na szczupaka a i zeby sporadyczne (doslownie kilka razy w sezonie) sprobowac zapolować cięższymi przynetami okoniowymi na garbusa. Wiem że na pewno lepiej by bylo miec do tego osobny sprzet ale na te kilka wypadów roku kupno takiego sprzętu nie opłaca mi się . Ponadto jak chce iść na okonki to biore swój drugi spinning o cw.2 do 12gr i nim się bawię ;) Ale mimo wszystko dzieki za ciekawe kometarze i przepraszam za mój błąd we wpisie. (2013-08-16 10:30)
użytkownik32263użytkownik32263
0
Kolego @cytryn zgadza się , same blanki i to naprawdę wysokiej klasy np. Batson do RX7 czy MHX to wydatek 3-4 stówek. Ale trzeba dodać do tego komplet przelotek, standard Alconite to już 2 stówki, uchwyt 3-4 dyszki, rękojeść w zależności jaka od ok 30 zeta po grubo stówę no i robocizna ok 3 stóweczek. I masz już blisko tysiączek. Więc nie jest to tania sprawa. A tu jest kijek już złożony na bardzo dobrych komponentach Fuji w cenie 4,5 stówki. Tylko blank "no name", jakaś masówa. A wędeczka całkiem przyjemna tylko że do dość ciężkiego łowienia. Choć do jej wykonania też mogę się przyczepić, niestety nawet bardzo. Może zacznę że przy tak mocnym blanku w systemie zbrojenia NC przelotka startowa powinna być dwustopkowa a nie jedno albo zmienić system. Przy Reno Killerze prawie odpadła a na Gnomie lakier był cały spękany więc następny problem: podłej jakości lakier użyty do omotek, bankowo będzie pękać przy dolnych przelotkach. Same omotki też ciut słabe. I seria ta ma też problem z odchodzącym lakierem z dolnika, tego wooven carbonu czy jak to tam się pisze:) Więc nie wszystko złoto co się świeci. Ale podumowując patyka i biorąc pod uwagę że to kij produkcyjny, masowy to w tej cenie wypada całkiem dobrze. Tylko to wyważenie... Bo gdyby nie to Renosia dalej bym posiadał. Tak mi sie podobał. No może bym przelotki wymienił na KRy;) Pozdrawiam! (2013-08-17 20:43)
cytryn74cytryn74
0
Liczyłem ,że wyszedłby mnie taki ok 800 stówek i nie bedę już rzucał tutaj na jakich przelotkach , rękojeści itd. napewno nie na tych najgorszych. Więc ja na 100% drugim razem dołożę te 300 stówki bo mnie Veltica kosztowała 500 i choć jak piszesz za tą kaske nie jest najgorsza ja drugi raz bym sie nie zastanawiał. Pozdr.. (2013-08-17 22:48)
pawel75pawel75
0
Spokojnie ta wędeczka wytrzyma i wyczuje sandacza, szczupaka dla którego jest jakby przeznaczona a i okonia jako przyłów też się wyciągnie ! 20 lat temu nasze rybki nie wiedziały co ich czeka w temacie nowości sprzętowych a znałem starego miejscowego wiślanego wędkarza, który na zwykłego 3 częściowego bambusa wyciągał klenie, szczupaki, jazie i o dziwo ponad metrowego suma przy dużej wodzie na jednej z klatek. Sam sprzęt nie łowi. Gość był niesamowity a na nasz sprzęt patrzył z uśmiechem. Także reasumując, raczej doświadczenie i bycie nad wodą a nie pięć wędek, każda pod daną rybkę. Pozdrawiam i ***** zostawiam ! (2013-08-19 20:09)

skomentuj ten artykuł