Dragon HM 80 Golden River

/ 2 komentarzy / 4 zdjęć


Dragon HM 80 Golden River

Po blisko czterech sezonach użytkowania chciałbym się podzielić swoimi spostrzeżeniami i odczuciami dotyczącymi tego wędziska.

Od czasu kiedy spinning zawładną mną na dobre a to jakby nie było dobre dwadzieścia lat temu ciągle szukałem coraz lepszego sprzętu na miarę własnych możliwości finansowych i oferty sklepów bądź znajomych pracujących za granicami naszego kraju. Jako, że głównie łowię w Wisłoku to i sprzęt dopasowywałem do tego rodzaju rzeki i gatunków jakie w niej występują .Od kilkunastu lat upodobałem sobie w szczególności klenie i pstrągi tak więc dobór wędziska był ukierunkowany pod te ryby. Przez ręce przeszło mi sporo wędzisk różnych firm i jakoś dziwnie kije Dragona „leżały” mi najbardziej. Szukałem wędziska szybkiego, ale „mięsistego” do przynęt o wadze w 90% nie przekraczającej 7-8g . Z ofert jakie znalazłem w internecie na różnych stronach wpadł mi w oko ten właśnie kij, ale miałem obawy co do zakupu bo nie było możliwości sprawdzenia go organoleptycznie .Skorzystałem z informacji od znajomych z kilku portali i opisów dostępnych w sieci. Kij zamówiłem w jednym ze sklepów internetowych. Już pierwsze wyjście nad wodę z tym wędziskiem upewniło mnie w słuszności mojej decyzji co do wyboru kija.

Dane techniczne:
-długość-2,75
-ciężar wyrzutu-2-14g
-waga-173g
-akcja -x-fast
-długość dolnika-29,5 cm

Kij przy użyciu niewielkich przynęt (a w moim wydaniu w zdecydowanej większości są to woblery) świetnie się ładuje co zapewnia dalekie i celne rzuty. Wybrałem szybki wydawałoby się sztywny kij ale jak to opisał Sebastian Mazur (a przy tym nazwisku nie można powiedzieć o braku doświadczenia) co do swoich wędzisk z własnej pracowni –cytat z Wędkarskiego Świata :-„Szczytówka wędzisk jest sztywna, by wobler pracował tak, jak chce moja ręka, a nie wędzisko, i żeby nie wykazywał żadnej pracy, jeśli w danym momencie to jest potrzebne. Kij zabiera bardzo dużo z pracy przynęt –nie tylko zresztą przy woblerze, ale także przy gumie” i oto mi również chodziło aby tych niby niuansów blanku uniknąć. Podanie danej przynęty tak żeby przedstawić jej największe walory wykorzystując wszelkie załamania nurtu jest niewątpliwie łatwiejsze niż z użyciem kija o miękkiej szczytówce. Podczas holu wędka w zależności od stawianego oporu będącego sumą siły nurtu i wielkości ryby pracuje w części szczytowej, przy niewielkich obciążeniach aż po dolnik -ryby w nurcie w granicach 50 cm a złowiłem tak kilka (w tym życiówkę 57x2 ) i naprawdę można to czuć. Co do wykończenia (przelotki, korek itp.) to w tym przedziale cenowym raczej byłoby dziwne gdyby coś było „nie tak”.

Co do opinii dotyczącej łamliwości, kruchości i małej odporności na wszelakie stuknięcia, puknięcia itp. uważam za mocno przesadzone. O każdy kij jaki miałem bez względu na jego cenę dbałem tak samo. Niewątpliwie stare szklaki mogły wytrzymać o wiele więcej niż obecne wędziska węglowe (tu cena właściwie ma mniejsze znaczenie bo właściwe użytkowanie to klu długotrwałości zabawy z nowym kijaszkiem), ale coś za coś. 

Kij jak dla mnie pod moje łowiska i łowione gatunki idealny. Praca kija fantastyczna z użyciem praktycznie wszystkich przynęt z arsenału spinningisty a także przy zabawie z uproszczonym bocznym trokiem i nimfami. Dodam jeszcze, że co do linek to używam przede wszystkim żyłek a plecionki stosuję sporadycznie.

Niewątpliwie największym mankamentem tego typu wędzisk jest ich cena. Dlatego też ja nie mam  najmniejszego zamiaru nikogo namawiać na niepotrzebne i zbędne wydatki. Lubię czytać wszelakie opisy wędzisk i kołowrotków bez względu na to z jakiej półki cenowej one są bo mogę poniekąd wyciągnąć z tego dla siebie jakieś wnioski planując kolejne poszukiwania i zakupy, a ten wpis temu właśnie ma służyć . Mam nadzieję, że oprócz mnie ktoś jeszcze opisze jakiś kij z tzw. wyższej półki cenowej bo komuś może się to w ten czy inny sposób przydać. Pozdrawiam 

wędki Dragon

 


5
Oceń
(12 głosów)

 

Dragon HM 80 Golden River - opinie i komentarze

ryukon1975ryukon1975
0
Wędzisko niewątpliwie świetne. Też lubię czytać opisy sprzętu, szczególnie takie jak ten czyli pisane przez wędkarzy. Wędkarzy prawdziwych z wieloletnim doświadczeniem którzy z niejednej wody ryby holowali i niejedną rybę w rękach mieli. Dragon niewątpliwie ma bardzo dobre wędziska które należą do światowej czołówki. Wędziska te są projektowane pod nasze wody i ryby, jest to tzw. "Polska szkoła spinningu". Trudno znaleźć wędzisko takie jak opisane wyżej w ofercie firmy np. Japońskiej tam mały ciężar wyrzutowy równa się wędzisku krótkiemu zazwyczaj do 2,4 m. Pozdrawiam Grzesiu. (2015-01-21 06:15)
barrakuda81barrakuda81
0
Zawsze zastanawiałem się czy zamieszczać na swoim blogu opisy i recenzje sprzętu którego używam i jak do tej pory nie zdecydowałem się na to. Zbyt wiele jest na tym portalu obsesyjnie tworzonych opisów sprzętu jednej i tylko jednej marki i mało kto widzi (lub udaje że nie widzi) ewidentny podtekst komercyjny takich wpisów. Trzeba jednak przyznać, że takie merytoryczne opisy bardzo pomagają w podjęciu decyzji czy choćby zainteresowaniu się danym sprzętem. Bardzo ciekawy i rzeczowy opis. Najważniejsze że sformułowany w oparciu o własne doświadczenie. Możliwe że też się przełamię:-) mimo swoich zahamowań w tej kwestii. W końcu czym innym jest rzetelny opis zalet i wad posiadanego sprzętu a czym innym natrętne "kopiowanie" opisów z katalogów.*****.Pozdrawiam. (2015-02-17 14:52)

skomentuj ten artykuł