Drapieżniki na wolną żyłkę.

/ 6 komentarzy

Czy łowiliście kiedyś szczupaka na żywca za pomocą zestawu bez splawika i obciążenia, po prostu na żyłkę zakończoną jedynie haczykiem?
Zdarzyło mi sie zaobserwować taką metode u wędkarzy z Czech podczas pobytu w tymże kraju.
Wędkarze ci używali jako żywca, całkiem sporych płoci, które to przez pyszczek zakładali na pojedyńczy haczyk. Stosowali też bardzo wiotkie i miękkie przypony stalowe.
Dwa dni podpatrywałem a nawet miałem okazje spróbować poznać zachowanie sie żywca zaczepionego na wolnej żylce i prawidłowego poslugiwania sie takim zestawem.

Stwierdzilem przede wszystkim ,że metoda ta absorbuje wędkarza bardziej niż jakakolwiek inna, jest ona niezwykle aktywną.
Ze względu na brak spławika, czy też ciężarka, które to elementy zestawu utrudniają ruchy żywczyka i przytrzymują go w stosunkowo małym rejonie i na ograniczonej głębokości wody, w metodzie na wolną żyłkę żywiec jest prawie zupełnie nie ograniczony w ruchach.
Ponieważ nie ciągnie on za sobą żadnej 'kotwicy'utrudniającej ruchy, pływa znacznie żywiej i w sposób naturalny, wabiąc drapieżnika znacznie intensywniej.
Jednakże efekty tej metody zależą w dużej mierze od wedkarza.
Musi on kontrolować zachowanie sie żywca, luzować żyłkę w przypadku oddalania sie rybki od łodzi, a ostrożnie i z wyczuciem ściagać ją gdy żywiec się zbliża. Np. okoń lub karaś prą ku wodorostom pokrywającym dno akwenu, płotka zaś nie dąży do dna, lecz stara sie ukryć w przybrzeżnej roślinności.. Wnioskować należy że połów z wolną żyłką należy stosować raczej w wodach głębokich o czystym dnie.
Metoda ta ma w zasadzie dwie podstawowe wady, a mianowicie: w przypadku stosowania dużego, ruchliwego żywca grozi splątanie żylki przez rybkę zmieniającą kierunki pływania. Wymaga to wędkarza koncentracji i nabycia umiejętności reagowania odpowiednio wędką i żyłką.
Pomóc może tu natłuszczenie kilku końcowych metrów żyłki specjalnym smarem.
Drugą wadą jest trudność w odczuciu przez łowiącego momentu brania, gdyż przez długie okresy czasu żyłka zwisa swobodnie w wodzie.

Czesi radzili sobie z tym trzymając żyłę w palcach, jednak moment brania np. przez szczupaka, jak wiemy, nie jest momentem krytycznym.
Prędzej czy pózniej następuje ucieczka drapieżnika z łupem, a to już sygnalizuje szybkie wysnuwanie żyłki i w zasadzie z zacięciem w odpowiedniej chwili nie ma kłopotu.

Może i opisywana metoda zdaje się być trudna lecz nasi sąsiedzi posługiwali się nią bardzo sprawnie ponieważ byłem świadkiem złowienia przez nich 3 szczupaków.
W Polsce spiningowanie z użyciem rybki jest zakazane a co do wyżej opisywanej metody nie wiem pisze o tym na gorąco i nie zdążyłem sie jeszcze zorientować czy nie ma ona przeciw sobie naszego regulaminu( choć nie sądze żeby tak było). Pozdrawiam Kolegów a może ktoś z Was łowił skutecznie tą metodą i mogłby coś ciekawego podpowiedzieć.

 


4.6
Oceń
(21 głosów)

 

Drapieżniki na wolną żyłkę. - opinie i komentarze

kabankaban
0
W ten właśnie sposób mój kolega wyciągną kilkanaście lat temu z niepozornej glinianki kilka szczupaków. Trzeba też dodać,że "wolny spływ" stosował także przy użyciu chrząszczy stonki ziemniaczanej,turkuci i koników polnych (co również czyniłem w młodzieńczych latach). Metoda wybitnie aktywna i wymagająca sporej wiedzy o danym łowisku.
(2011-09-28 14:25)
marek-debickimarek-debicki
0
Zaiste sposób ciekawy. Nie pozostaje nic innego jak tylko sprawdzić jego skuteczność w praktyce. Pozdrawiam i *****pozostawiam. (2011-09-28 14:44)
koleskoles
0
Wolny spływ tak zwany powierzchniowy z owadami na haczyku stosowałem również na Drwęcy, rzece z dość wartkim nurtem ale wydaje mi się że "żywcowanie" na wolnej żyłce jest nieco trudniejsze ponieważ puszczając owada po powierzchni łatwiej dostrzec branie, choć również trzeba się wykazać nie byle jakim refleksem no i  zgadzam się że jest '' wibitnie aktywne". pozdrawiam (2011-09-28 15:06)
halski021halski021
0
CHOCIAŻ WĘDKUJĘ PONAD 4OLAT NIGDY NIE WPADŁEM NA TO,ŻEBY TAK WĘDKOWAĆ. POWIEM O TEJ METODZIE MOJEMU WNUCZKOWI I JEGO KOLEGOM ONI LUBIĄ WSZELKIE NOWINKI PRÓBOWAĆ,SAM TEŻ SPRÓBUJE TEJ METODY.
(2011-09-28 21:27)
camelotcamelot
0
Ciekawy artykuł, który daje do myślenia !  *****                                                                                Pozdrawiam serdecznie  (2011-09-30 07:25)
ryukon1975ryukon1975
0
Wolna żyłka to wspaniała sportowa metoda.Stosowałem ją jeszcze jak nie było u nas w sklepach feederów,bolonek itp.. Nie tyczy się to tylko żywca którego wypuszczałem na bolenia ale też innych przynęt i ryb.Dawno już tak nie łowiłem ale do dziś pamiętam wspaniałe odjazdy żyłki po braniach kleni na wolno spławianą czereśnię.
Młodzi i początkujący którzy raczej unikają lektury powinni przeczytać ten artykuł,i może zagłębić tajniki tej wspaniałej metody.*****
(2011-10-15 07:40)

skomentuj ten artykuł