Drop Shot i jedyny smakosz

/ 21 komentarzy / 4 zdjęć


Męcząca i wyjątkowo długa zima niechętnie ustępuje wiośnie. Niektóre jeziora jeszcze w całości skute lodem, ale mniejsze już dostępne są dla łodzi. Tam gdzie lody ustąpiły, temperatura wody, waha się w granicach od 4,5 do 6 stopni Celsjusza, w zatoczkach na zachodnich brzegach są ostatnie białe lodowe jęzory.

W piątek 12 kwietnia wybrałem się na upragniony wiosenny spinning , nastawiłem się na łowienie okoni, bocznym trokiem. Ponad godzinne biczowanie, absolutnie nie interesowało drapieżników. Podobne rezultaty mieli, napotkani wędkarze.
W tak niskiej temperaturze ryby mają zwolniony metabolizm i zdecydowanie słabiej żerują, szybciej się nasycają, mało agresywnie atakują przynęty. Wniosek nasuwa się jeden, trzeba wolno prowadzić przynętę, a nawet bardzo leniwie ją prezentować.
Wobec czego zmieniam metodę, z bocznego troku, na drop shota.

Zestaw składa się z kija marki DRAGON typ Feeling Zander o długości 2,30 m , kołowrotka SHIMANO, plecionki DRAGON HM80 grubość 0,08 mm, przypon - żyłka 0,35 mm, haczyk prosty z oczkiem długość 2,5 cm, ciężarek 10 gram (na końcu przyponu, 40cm od haczyka), przynętą jest twister twin ( popularnie zwana żabka lub portki), oraz APETYZER nr 1 koloru czerwonego , który napełniałem atraktorem DRAGON MAGNUM SPIN „sandacz, okoń”.

Łowisko na którym łowiłem, to woda po żwirowni. Ten akwen cechuje mocno pofałdowane dno, z bardzo licznymi dołami , rowami, wałami (w łowisku jest wiele kryjówek, gdzie przebywają ospałe ryby). Zadaniem wędkarza jest powolne i systematyczne „czesanie” dna. Po wyrzucie, czekam aż ciężarek opadnie, moment ten wyczuwam na wędzisku, o czym informuje prostująca się, bardzo miękka szczytówka. Przynętę prowadzę delikatnymi ruchami po dnie, skokami w zróżnicowany sposób, wczesną wiosną podciągam wolniej i delikatniej niż latem czy jesienią. Dobrze jest minimalnie poruszać przynętą nie odrywając ciężarka od dna. Pamiętać należy aby kij był skierowany w górę ( 45º - 60º do lustra wody), tylko w tedy możemy odpowiednio poprowadzić przynętę.

Upływa czas a zmiana metody nie daje efektów. Ostatnie promyki zachodzącego słońca odbijają się w lustrze wody.

Kolejne rzuty wykonuję wzdłuż nasady podwodnego wału, przynęta robi maleńkie skoki, po których, kilkanaście sekund delikatnie faluje , nie odrywam ołowiu od podłoża. Nasycony wędkowaniem myślami zaczynam wodzić ku powrotowi.
Kolejne podciągnięcie, ciężarek puknął w dno wzniecając mały obłok osadu, i ponownie delikatne ruchy silikonowej żabki. W końcu ryba nie wytrzymała, poczułem energiczne uderzenie w falujące portki. Zacinam i słyszę, radosną muzykę grającego kołowrotka. Dynamiczny odjazd, ukraszony szarpaniem, wskazuje na szczupaka ( 1,5 - 2 kilo). Stanął, próbuję przyciągnąć zdobycz do siebie, ale jestem pełen obaw żeby nie obciął żyłkowego przyponu , lub nie urwał delikatnej plecionki. Znowu ruszył , zrobił rundę w koło łodzi, jednak nie mogę go podciągnąć (hamulec ustawiłem bardzo słabo , aby nie przeciążyć linki). Po kilku minutach intensywnego pływania , zaczął wychodzić na powierzchnię , i moim oczom ukazał się złociutki karpik bezłuski ( 49 cm). Głupia mina, zdziwienie i radość, zmiksowały się w jedno. Nigdy bym nie przypuszczał że rozpocznę sezon ze spinningiem , od karpia.

Ten dziwny przyłów dowodzi, że w wędkarstwie nie ma sztywnych reguł.

Wszystkim życzę niespodzianek na kiju.

 


4.9
Oceń
(49 głosów)

 

Drop Shot i jedyny smakosz - opinie i komentarze

grisza-78grisza-78
0
Niezła przygoda. Typowo spinningowa ryba na początek sezonu ;) (2013-04-16 08:18)
Zibi60Zibi60
0
Jeszcze jeden przykład braku reguł w naszym hobby - super udany początek ! 5* (2013-04-16 08:21)
użytkownik116538użytkownik116538
0
Taka fajna niespodzianka na początek sezonu :) ***** (2013-04-16 10:15)
janglazik1947janglazik1947
0
Znowu wyszło, że z przyrodą to tak do końca nic nie jest wiadome. Gratulacje za tego ,,drapieżnika" Piątak za przygodę. (2013-04-16 11:00)
Lin1992Lin1992
0
Piękna rybka - gratuluję. Za ciekawy wpis zostawiam 5 i pozdrawiam. (2013-04-16 12:57)
MorciatyMorciaty
0
A to niespodzianka;) (2013-04-16 13:55)
andrzej3023andrzej3023
0
Ciekawie i gratulacje ryby :) (2013-04-16 14:51)
roman55roman55
0
Nawet rybki zaczynają głupieć z tej przydługiej zimy. Gratulacje z opisu ciekawego przypadku gdzie uwidacznia się że w przyrodzie żadne utarte reguły nie obowiązują. Pozdrawiam pozostawiając za wpis***** (2013-04-16 15:42)
krychu26krychu26
0
Głupieć, nie głupieć... Moim zdaniem wszystko z tym karpiem w porządku. Karpie przecież okresowo stają się zwykłymi drapieżnikami.Ja jadę w piątek po zajęciach na mały stawik na karpia:) (2013-04-16 15:53)
szutomaszszutomasz
0
super niespodzianka na nowo rozpoczęty sezon :D 5***** (2013-04-16 15:54)
fishingforewerfishingforewer
0
Nic nowego http://www.youtube.com/watch?v=H16gVvFS3v0 oglądajcie do końca :) (2013-04-16 17:04)
pawel75pawel75
0
I oby więcej takich niespodzianek ! Pozdrawiam i ***** zostawiam ! (2013-04-16 17:36)
peterakpeterak
0
biedna rybka... zima za wolno odchodzi i zwarioała ;) :P zostawiam należone *5 (2013-04-16 17:52)
marecki27-1979marecki27-1979
0
W tym roku trafiłem 3 tęczaki,kilka sandaczyków,krapi a wczoraj poszedł mi leszek ok. 1kg,karpia nie złowiłem nigdy na trok.Gratuluję ,za wpis 5*****.Pozdrawiam (2013-04-16 20:58)
marecki27-1979marecki27-1979
0
W tym roku trafiłem 3 tęczaki,kilka sandaczyków,krapi a wczoraj poszedł mi leszek ok. 1kg,karpia nie złowiłem nigdy na trok.Gratuluję ,za wpis 5*****.Pozdrawiam (2013-04-16 20:59)
kabankaban
0
Spinning to nie tylko typowe drapieżniki... .Pozdrawiam. (2013-04-17 20:10)
CartmanezCartmanez
0
Całe szczęście że lokowanie produktów było.... Wam za to płacą? DRAGON typ Feeling Zander o długości 2,30 m DRAGON HM80 grubość 0,08 mm PETYZER nr 1 koloru czerwonego , który napełniałem atraktorem DRAGON MAGNUM SPIN „sandacz, okoń” (2013-04-18 06:55)
sjungesjunge
0
Artykuł ciekawy,jednak zgodzę się z kolegą Cartmanez.Ja czytając artykuł staram się wczuć w sytuację nad wodą a tu nagle "budzik" w postaci "lokowania produktu" w środku tekstu.Jeśli już chcemy chwalić zastosowanymi zestawami to róbmy to na końcu.Zainteresowany przeczyta,nie zainteresowanemu nic nie zakłóci czerpania emocji z tekstu. (2013-04-19 22:16)
robertoroberto
0
Cały artykuł przedstawia brak powszechnie uznawanych reguł w sztuce wędkarskiej. Koledzy Cartmanez i sjunge zwrócili uwagę na krótki fragment tekstu, który według nich zakłóca spójność artykułu (sugerując lobbowanie firm i ich sprzętu). Fajnie że ten opis zestawu, został wyłuskany. Znajdują się w nim trzy nietypowe elementy, zestawu na Drop Shota. One dowodzą, że nie musimy sugerować się ściśle, zaleceniami poszczególnych Producentów , gdy kompletujemy zestawy do określonej metody połowu. Na razie nie wskażę tych elementów, celem wspólnej zabawy. Może znajdą się chętni tej zabawy, i odnajdą te perełki w zestawie którym łowiłem. Pozdrawiam i do zabawy zapraszam. (2013-04-20 08:26)
robertoroberto
0
Pisząc artykuły o tematyce wędkarskiej , mam świadomość że na portalu czyta je bardzo szerokie grono wędkarzy i nie tylko wędkarzy. Każdy z czytelników oczekuje od wpisu coś dla siebie. Mając tego świadomość staram się umieszczać w swoich artykułach wiele wątków opisywanych zdarzeń (między innymi aby sprostać szerokiemu spektrum odbiorców). Za wszystkie komentarze oraz oceny bardzo dziękuję. (2013-04-20 10:14)
użytkownik131131użytkownik131131
0
Lubię te klimaty wędkarskie ale wiele ludzi w życiu prywatnym wkurza się na mnie że jestem taki zakochany w wędkarstwie,rodzicie wkurzają się że tyle kasy na to wydaje,dziadkowie mówią że utopię się a niektórzy koledzy narzekają że wędkarstwo to nudy ale ja mam swoje super zdanie na temat wędkarstwa a za wpis 5 (2013-04-23 14:22)

skomentuj ten artykuł

 





Sklep wedkuje.pl

Carp Spirit Magnum XLR