Zaloguj się do konta

Drop Shot i jedyny smakosz

Męcząca i wyjątkowo długa zima niechętnie ustępuje wiośnie. Niektóre jeziora jeszcze w całości skute lodem, ale mniejsze już dostępne są dla łodzi. Tam gdzie lody ustąpiły, temperatura wody, waha się w granicach od 4,5 do 6 stopni Celsjusza, w zatoczkach na zachodnich brzegach są ostatnie białe lodowe jęzory.

W piątek 12 kwietnia wybrałem się na upragniony wiosenny spinning , nastawiłem się na łowienie okoni, bocznym trokiem. Ponad godzinne biczowanie, absolutnie nie interesowało drapieżników. Podobne rezultaty mieli, napotkani wędkarze.
W tak niskiej temperaturze ryby mają zwolniony metabolizm i zdecydowanie słabiej żerują, szybciej się nasycają, mało agresywnie atakują przynęty. Wniosek nasuwa się jeden, trzeba wolno prowadzić przynętę, a nawet bardzo leniwie ją prezentować.
Wobec czego zmieniam metodę, z bocznego troku, na drop shota.

Zestaw składa się z kija marki DRAGON typ Feeling Zander o długości 2,30 m , kołowrotka SHIMANO, plecionki DRAGON HM80 grubość 0,08 mm, przypon - żyłka 0,35 mm, haczyk prosty z oczkiem długość 2,5 cm, ciężarek 10 gram (na końcu przyponu, 40cm od haczyka), przynętą jest twister twin ( popularnie zwana żabka lub portki), oraz APETYZER nr 1 koloru czerwonego , który napełniałem atraktorem DRAGON MAGNUM SPIN „sandacz, okoń”.

Łowisko na którym łowiłem, to woda po żwirowni. Ten akwen cechuje mocno pofałdowane dno, z bardzo licznymi dołami , rowami, wałami (w łowisku jest wiele kryjówek, gdzie przebywają ospałe ryby). Zadaniem wędkarza jest powolne i systematyczne „czesanie” dna. Po wyrzucie, czekam aż ciężarek opadnie, moment ten wyczuwam na wędzisku, o czym informuje prostująca się, bardzo miękka szczytówka. Przynętę prowadzę delikatnymi ruchami po dnie, skokami w zróżnicowany sposób, wczesną wiosną podciągam wolniej i delikatniej niż latem czy jesienią. Dobrze jest minimalnie poruszać przynętą nie odrywając ciężarka od dna. Pamiętać należy aby kij był skierowany w górę ( 45º - 60º do lustra wody), tylko w tedy możemy odpowiednio poprowadzić przynętę.

Upływa czas a zmiana metody nie daje efektów. Ostatnie promyki zachodzącego słońca odbijają się w lustrze wody.

Kolejne rzuty wykonuję wzdłuż nasady podwodnego wału, przynęta robi maleńkie skoki, po których, kilkanaście sekund delikatnie faluje , nie odrywam ołowiu od podłoża. Nasycony wędkowaniem myślami zaczynam wodzić ku powrotowi.
Kolejne podciągnięcie, ciężarek puknął w dno wzniecając mały obłok osadu, i ponownie delikatne ruchy silikonowej żabki. W końcu ryba nie wytrzymała, poczułem energiczne uderzenie w falujące portki. Zacinam i słyszę, radosną muzykę grającego kołowrotka. Dynamiczny odjazd, ukraszony szarpaniem, wskazuje na szczupaka ( 1,5 - 2 kilo). Stanął, próbuję przyciągnąć zdobycz do siebie, ale jestem pełen obaw żeby nie obciął żyłkowego przyponu , lub nie urwał delikatnej plecionki. Znowu ruszył , zrobił rundę w koło łodzi, jednak nie mogę go podciągnąć (hamulec ustawiłem bardzo słabo , aby nie przeciążyć linki). Po kilku minutach intensywnego pływania , zaczął wychodzić na powierzchnię , i moim oczom ukazał się złociutki karpik bezłuski ( 49 cm). Głupia mina, zdziwienie i radość, zmiksowały się w jedno. Nigdy bym nie przypuszczał że rozpocznę sezon ze spinningiem , od karpia.

Ten dziwny przyłów dowodzi, że w wędkarstwie nie ma sztywnych reguł.

Wszystkim życzę niespodzianek na kiju.

Opinie (22)

grisza-78

Niezła przygoda. Typowo spinningowa ryba na początek sezonu ;) [2013-04-16 08:18]

Zibi60

Jeszcze jeden przykład braku reguł w naszym hobby - super udany początek ! 5* [2013-04-16 08:21]

użytkownik

Taka fajna niespodzianka na początek sezonu :) ***** [2013-04-16 10:15]

janglazik1947

Znowu wyszło, że z przyrodą to tak do końca nic nie jest wiadome. Gratulacje za tego ,,drapieżnika" Piątak za przygodę. [2013-04-16 11:00]

Lin1992

Piękna rybka - gratuluję. Za ciekawy wpis zostawiam 5 i pozdrawiam. [2013-04-16 12:57]

Morciaty

A to niespodzianka;) [2013-04-16 13:55]

andrzej3023

Ciekawie i gratulacje ryby :) [2013-04-16 14:51]

roman55

Nawet rybki zaczynają głupieć z tej przydługiej zimy. Gratulacje z opisu ciekawego przypadku gdzie uwidacznia się że w przyrodzie żadne utarte reguły nie obowiązują. Pozdrawiam pozostawiając za wpis***** [2013-04-16 15:42]

krychu26

Głupieć, nie głupieć... Moim zdaniem wszystko z tym karpiem w porządku. Karpie przecież okresowo stają się zwykłymi drapieżnikami.Ja jadę w piątek po zajęciach na mały stawik na karpia:) [2013-04-16 15:53]

ekciak

super niespodzianka na nowo rozpoczęty sezon :D 5***** [2013-04-16 15:54]

fishingforewer

Nic nowego http://www.youtube.com/watch?v=H16gVvFS3v0 oglądajcie do końca :) [2013-04-16 17:04]

pawel75

I oby więcej takich niespodzianek ! Pozdrawiam i ***** zostawiam ! [2013-04-16 17:36]

peterak

biedna rybka... zima za wolno odchodzi i zwarioała ;) :P zostawiam należone *5 [2013-04-16 17:52]

marecki27-1979

W tym roku trafiłem 3 tęczaki,kilka sandaczyków,krapi a wczoraj poszedł mi leszek ok. 1kg,karpia nie złowiłem nigdy na trok.Gratuluję ,za wpis 5*****.Pozdrawiam [2013-04-16 20:58]

marecki27-1979

W tym roku trafiłem 3 tęczaki,kilka sandaczyków,krapi a wczoraj poszedł mi leszek ok. 1kg,karpia nie złowiłem nigdy na trok.Gratuluję ,za wpis 5*****.Pozdrawiam [2013-04-16 20:59]

kaban

Spinning to nie tylko typowe drapieżniki... .Pozdrawiam. [2013-04-17 20:10]

Cartmanez

Całe szczęście że lokowanie produktów było.... Wam za to płacą? DRAGON typ Feeling Zander o długości 2,30 m DRAGON HM80 grubość 0,08 mm PETYZER nr 1 koloru czerwonego , który napełniałem atraktorem DRAGON MAGNUM SPIN „sandacz, okoń” [2013-04-18 06:55]

sjunge

Artykuł ciekawy,jednak zgodzę się z kolegą Cartmanez.Ja czytając artykuł staram się wczuć w sytuację nad wodą a tu nagle "budzik" w postaci "lokowania produktu" w środku tekstu.Jeśli już chcemy chwalić zastosowanymi zestawami to róbmy to na końcu.Zainteresowany przeczyta,nie zainteresowanemu nic nie zakłóci czerpania emocji z tekstu. [2013-04-19 22:16]

roberto

Cały artykuł przedstawia brak powszechnie uznawanych reguł w sztuce wędkarskiej. Koledzy Cartmanez i sjunge zwrócili uwagę na krótki fragment tekstu, który według nich zakłóca spójność artykułu (sugerując lobbowanie firm i ich sprzętu). Fajnie że ten opis zestawu, został wyłuskany. Znajdują się w nim trzy nietypowe elementy, zestawu na Drop Shota. One dowodzą, że nie musimy sugerować się ściśle, zaleceniami poszczególnych Producentów , gdy kompletujemy zestawy do określonej metody połowu. Na razie nie wskażę tych elementów, celem wspólnej zabawy. Może znajdą się chętni tej zabawy, i odnajdą te perełki w zestawie którym łowiłem. Pozdrawiam i do zabawy zapraszam. [2013-04-20 08:26]

roberto

Pisząc artykuły o tematyce wędkarskiej , mam świadomość że na portalu czyta je bardzo szerokie grono wędkarzy i nie tylko wędkarzy. Każdy z czytelników oczekuje od wpisu coś dla siebie. Mając tego świadomość staram się umieszczać w swoich artykułach wiele wątków opisywanych zdarzeń (między innymi aby sprostać szerokiemu spektrum odbiorców). Za wszystkie komentarze oraz oceny bardzo dziękuję. [2013-04-20 10:14]

użytkownik

Lubię te klimaty wędkarskie ale wiele ludzi w życiu prywatnym wkurza się na mnie że jestem taki zakochany w wędkarstwie,rodzicie wkurzają się że tyle kasy na to wydaje,dziadkowie mówią że utopię się a niektórzy koledzy narzekają że wędkarstwo to nudy ale ja mam swoje super zdanie na temat wędkarstwa a za wpis 5 [2013-04-23 14:22]

amur tv

Przynęta ładnie się prezentuje [2020-08-20 01:13]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

Letnie przelewy

Sierpień i wrzesień na Wiśle oznacza zazwyczaj bardzo niski stan wody. Z…