Zaloguj się do konta

Drugie życie miarki z wagą

Witam! Chyba jak każdy "napaleniec" pierwsze wolne chwile stycznia poświęciłem na wstępny przegląd wędkarskiego pudełka oraz reszty sprzętu. Prócz kilku rzeczy, które trzeba dokupić, wymienić, znalazła się również miarka. Jak się te wszystkie grosze zbierze do kupy, to sumka wychodzi. Dziś szwędając się po jednym z budowlanych marketów znalazłem jak dla mnie dwie fajne miareczki - żółtą zwijaną (1.20 zł) i drugą składaną (7zł).
Wziąłem obie, jeśli eksperyment się nie uda, pozostanie mi nierdzewna miara składana z tworzywa. W domu zabrałem się za robotę która w skrócie wyglądała tak:
1. Rozkręcenie starej miarki i wyjęcie wkładu.
2. Dopasowanie nowej miarki cęgami i pilnikiem do korpusu.
3. Złożenie
4. Pochwały dla samego siebie za udany eksperyment, dobrze wykonaną pracę i oszczędności he he.
Mam nadzieję, że nowa miarka wytrzyma chociaż tyle co poprzednia czyli rok oraz, że będzie mi dane zmierzyć i zważyć życiową rybę. Gorąco pozdrawiam i połamania.

miarka wędkarska

Opinie (1)

zwir73

Małe a cieszy ***** [2015-01-12 21:56]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

Kamera Water Wolf

Jesteśmy świadkami pojawienia się kolejnej elektronicznej innowacji, kt…