Duży pstrąg z małej rzeczki

/ 11 komentarzy / 3 zdjęć


Dawno nie pisałem na blogu ale akurat nadarzyła się okazja, więc zamieszczę trochę informacji z ostatniego wyjazdu.

A więc. Sezon kropkowy zaczął się już od lutego. Nie stety zima się przedłużała, a pstrążki nie chciały współpracować.
Dlatego ten czas poświęciłem innym gatunkom. Na przełomie lutego, marca i kwietnia nad rzeczką byłem jakieś 6 razy.
Za każdym razem bez żadnego kontaktu z rybką. Trochę mnie to zniechęciło, ale wiedziałem że kiedyś się w końcu obudzą :)
No i nadszedł ten upragniony maj, roślinność szybko zakwitła, Promieni słońca co raz więcej, i przyroda zaczęła budzić się do życia.
Z racji tego że przez majówkę czas straciłem na przygotowania do wesela a cały weekend na zabawę, to trzeba było w końcu jakoś to sobie odbić. I nadszedł upragniony 7 maj. Niby dzień jak każdy inny. Lecz nie spodziewałem się emocji, które na mnie czekały tego dnia. Od samego rana gorąco, parno, zapowiadało się ma burzę. Po krótkiej wyciecze koło pobliskich stawów zatęskniłem za kropkami.
Jednak był to środek południa. Mimo to plan na wieczór prosty, Jadę nad rzekę !. Wyjazd około 16. Moje plany chciała pokrzyżować pogoda. Około 15.30 pojawiły się czarne chmury i zaczęło padać, a do tego grzmieć. Już byłem naszykowany ale ulewa narastała. Pozostało mi to przeczekać albo zrezygnować. o godz 16.04 deszczyk dalej padał ale już lżej. Jednak byłem tak nastawiony, tak stęskniony za tymi rybami że nie mogłem odpuścić tego wyjazdu. około 16.30 byłem nad rzeczką. Zajechałem i popatrzyłem na stan wody. Woda jest ok. Mimo że jeszcze 4 dni temu płynęła tam 1m wyższa i kompletnie zamulona woda.
Wskoczyłem w wodery, wędka w łapę, okulary na nos i ruszyłem w kręte odcinki rzeki. Zacząłem od od małych twisterków i bankowych miejscówek, Wiedziałem że tam muszą być chociaż małe kropeczki. No i się nie myliłem :) Już w 3 dołku zaliczam pierwsze puknięcie, a po 2 saltach pierwszy kropek (na oko 18 cm) spina się. Przezbroiłem się na małego 2,5 cm woblerka. Dwie miejscówki dalej wyciągam w końcu moje upragnione maleństwo :) miał jakieś 15 cm. Kolejne dołki i kolejne puknięcia. W końcu uwiesił się i taki co potrzepał trochę kijem, ten już miał jakieś 28 cm. Ale tuż pod nogami mi się wypiął :) Dodam jeszcze że nie noszę ze sobą podbieraka. Ale już na przyszłość muszę takowy zakupić. :p Bo przez jego brak wiele rybek i nerwów straciłem.
Co tylko głębszy dołek to i rybka jakaś wychodziła. Nie spodziewałem się żadnych konkretów, chciałem tylko coś połowić :)
Za następnym zakrętem widzę jak wystartował do mojego twisterka, nie trafił ale po dosłownie sekundzie zaatakował w locie wykonując przy tym piękne salto. Naprawdę efektowne branie. Rybka bardzo waleczna. Hol trwał jakieś 2 min gdyż ciężko było podebrać go ręką.
W końcu pierwszy 30-staczek ląduje w ręce, kilka fotek i wracamy dalej do łowienia. Dalej przeszedłem jeszcze jakieś 300m i stwierdziłem że wystarczy. Do auta daleko. Więc przeszedłem spory odcinek drogi i dotarłem do kolejne rzeki. Przeszedłem ją i postanowiłem jeszcze pójść w górę rzeczki by tam obłowić ostatnie 3 ciekawe miejscówki. Na pierwszych dwóch zero kontaktu. A na tej trzeciej wszystko się zaczęło. Było coś po 18-tej. To była moja ostatnia miejscówka.Miałem oddać kilka ostatnich rzutów bo deszczyk już mi dobrze dokuczył :) Na szczęście jeden rzut wystarczył. 2 obroty korbką przytrzymanie, i odruchowe zacięcie.
I teraz się zaczęło!, kłębek myśli. Ryba zaraz po zacięciu wyskoczyła. Jak ją zobaczyłem to nie mogłem uwierzyć co mam na haczyku. No wrażenia takie że nie da się tego opisać:P ale spróbuje :) haha. Jak tylko zobaczyłem co mam na haku zaraz wskoczyłem do wody. I przez myśl mi przechodziło tylko kiedy się ona wypnie, nie mam podbieraka. Hamulec ustawiony bardzo dobrze a rybka od razu ruszyła z prądem. Jeszcze takiej ryby nie widziałem na żywo :) Na haczyku 2,5cm biały twisterek na 1,5g główce. Nie wierzyłem że uda mi się ją wyholować. kątem oka szukam miejsca gdzie można by było ją podebrać. Pech chciał że w tym miejscu rzeka to koryto i nie ma żadnego miejsca żeby ją wysunąć na brzeg,. Ryba odjeżdża a ja ją przyciągam, skacze, kręci, widzę że haczyk jest w pyszczku cały, twisterek połknięty. Ale rybę muszę chwycić jedną ręką. Po 3min ryba trochę się zmęczyła, wpłynęła mi pod nogi. Przy brzegu jest trochę płycej ale wystają kołki, tam ją chciałem podciągnąć, próbowałem kilka razy ale dość ryzykowne to było. Na szczęście za każdym razem co odpływała nie owinęła się wokół żadnego z nich. Poziom adrenaliny skacze jak szalony, W pewnym momencie chciałem wyrzucić wędkę na brzeg i rzucić się dwiema rękami na tę rybę:p Lecz by mogło się źle skończyć. W końcu miałem rybę w zasięgu ręki, już ją chwyciłem, ale za śliska i za szeroka w karku żeby ją utrzymać, reakcja ryby była natychmiastowa. Tutaj uratował mnie tylko dobrze ustawiony hamulec mojego kręcioła. Po minucie kolejne podejście. Rybę mam pod nogami, chwyciłem ją dosyć pewnie i udało mi się wyrzucić ją na brzeg. Odetchnąłem z ulgą i nie mogłem uwierzyć że złowiłem taki okaz. Wydrapałem się jakoś na brzeg i nie mogłem się na nią napatrzeć. Przecież to ma z pół metra;p haha Jeszcze się trzęsłem cały :) Szybko wyciągnąłem aparat i robiłem fotki, bo bałem się że mi ucieknie bez udokumentowania.( Raz tak mi nawiał:p tylko że to był tęczak ze 40cm) Już byłem tak szczęśliwy że nie byłem w stanie dalej łowić. Zebrałem się i pojechałem do domu :) Marzyłem żeby przekroczyć to magiczne 40cm.
No i w końcu się udało. Nawet 50cm. W końcu po kilkudziesięciu wyprawach udało mi się złowić piękną rybę.
Rzeczka mnie wynagrodziła jak i moja cierpliwość. Marzenia się spełniają tylko trzeba trochę wysiłku i szczęscia żeby je spełnić.
Życzę wam podobnych sukcesów. A sobie ...
hmmm Jakoś wątpię że uda mi się kiedyś pobić ten rekord. Ale trzeba sobie postawić jakiś cel :)
Teraz czekam na rybkę powyżej 50cm. A co ! :P

Pozdrawiam Michał

 


5
Oceń
(26 głosów)

 

Duży pstrąg z małej rzeczki - opinie i komentarze

grisza-78grisza-78
+1
Gratuluję udanej wyprawy i półmetrowego szczęścia ;) Pstrąg to najpiękniejsza ryba naszych rzek. (2013-05-09 06:53)
użytkownik116538użytkownik116538
0
No gratulacje ładnego kropka :) 5 ***** (2013-05-09 12:39)
kamil11269kamil11269
0
Duży (2013-05-09 16:41)
Lin1992Lin1992
0
Piękna ryba - Gratuluję. (2013-05-10 05:30)
egzekutoregzekutor
0
brawo kolego gratki 5 (2013-05-10 13:57)
MichałBMichałB
0
tak z czystej ciekawości, rybka zabrana czy wypuszczona? (2013-05-10 16:22)
użytkownik95904użytkownik95904
0
Śliczna ryba, gratulacje, w naszych wodach taka sztuka to rzadkość.Pozdrawiam (2013-05-10 17:30)
kocajkocaj
0
GRATULUJĘ, ŁADNA RYBKA, POZDRAWIAM. ALA (2013-05-16 16:25)
dunster35dunster35
0
Piękny :) (2013-06-04 16:58)
pawel75pawel75
0
Bardzo miło się czytało ! Oczywiście gratuluje tak piękniutkiego okazu ! Pozdrawiam i oczywiście ***** zostawiam ! (2013-06-18 19:26)
smatchsmatch
0
Też bym chciał z takim powalczyć. (2015-01-17 22:01)

skomentuj ten artykuł