DWUMECZ NA ZBĘCHACH - relacja

/ 3 zdjęć


ÂÂÂÂ ÂÂÂÂ ÂÂÂÂ ÂÂÂÂ ÂÂÂÂ ÂÂÂÂ ÂÂÂÂ ÂÂÂÂW niedzielę 26 lipca, odbyły się cykliczne już zawody wędkarskie tzw. „dwumecz wędkarski”. Startowały w nim 15 osobowe drużyny Kół PZW „Bizon” z Manieczek i nasza „Chrobry” z Poznania. Organizatorem było tym razem koło z Manieczek, które zaproponowało jako arenę zmagań łowisko na jeziorze Zbęchy. Połowy odbywały się podobnie jak na jeziorze Lusowo z pomostów. Głębokość łowiska 1,5 do 2 metrów. Pogoda ładna, tylko tuż przed końcem zawodów zmoczyła nas solidna porcja deszczu. Łowiliśmy podzieleni na trzy sektory, na jedną wędkę, metodą spławikową. Łowiono głównie drobne plotki, krąpie, leszcze i uklejki. Trafiały się również karasie oraz jakieś większe okazy, które po krótkiej walce zrywały zestawy. Jeśli chodzi o wyniki to było podobnie jak rok temu, a nawet lepiej gdyż wygraliśmy sektor C drużynowo 28 do 27 ( liczyła się suma punktów zajętych miejsc , czyli im mniej punktów tym lepiej), sektor A przegraliśmy 19 - 36, a B 21 - 34.Natomiast indywidualnie wygraliśmy sektor B - kol. Mirek Foint,a w sektorze C indywidualnie II miejsce wywalczył kol. Ryszard Styperek a III był kol. Marek Stryjakowski. Niestety liczy się jednak końcowy rezultat, a ten był dla nas niekorzystny 68 do 97 i puchar przechodni pozostał w rękach kol. Marka SZCZEŚNIAKA, Prezesa Koła PZW z Manieczek. W rozważaniach po zawodach stwierdziliśmy, że przyczyną takiej wysokiej porażki było: nieznajomość łowiska, nie najsilniejszy skład drużyny, braki sprzętowe i zanętowe. Zabrakło również tego przysłowiowego łutu szczęścia podczas losowania stanowisk. Nie mniej jednak zawody były okazją do kolejnego spotkania nad wodą, wymiany poglądów i doświadczeń, czyli jeszcze większej integracji społeczności naszych kół. I chyba o to w tym wszystkim chodzi.
ÂÂÂÂ

 


5
Oceń
(1 głosów)

 

DWUMECZ NA ZBĘCHACH - relacja - opinie i komentarze

skomentuj ten artykuł