Dziadkowie po raz czwarty.

/ 1 komentarzy / 8 zdjęć


Za nami czwarte już z kolei, rozgrywane corocznie, towarzyskie zawody wędkarskie, organizowane przez braci Ryszarda i Pawła ku pamięci ojca Mariana i zmarłego w tym roku, naszego kolegi-wędkarza, brata Piotra. Spotkaliśmy się na łowisku w Manieczkach. Frekwencja tak jak i pogoda dopisała. Na zbiórkę przybyło 30 wędkarzy, a wśród nich zaproszeni wędkarze z Biedruska, Manieczek, Leszna , Borka czy Gostynia. Aby uatrakcyjnić zawody organizatorzy wymyślili formułę zawodów drużynowych-mieszanych, to znaczy, jak zwykle losowano stanowiska, ale drużynę stanowili wędkarze z sąsiadujących stanowisk. Na przykład stanowisko nr 1 z nr 2, 3 z 4, 5 z 6, itd. Było trochę zamieszania, jak z każdą niespodzianką. Łowiliśmy od godziny 9.00 do 13.00, na jedną spławikową wędkę. Rewelacji nie było. Brały głównie małe płoteczki czy krąpiki. Dopiero około g.12.30 kolega Sławomir Sobański z Koła „Delfin” Biedrusko, wyholował pięknego, prawie kilowego lina – największą rybę zawodów. Po sygnale kończącym zawody, złowione przez wędkarzy ryby komisja sędziowska zważyła, policzyła i na koniec wypuściła do wody, gdyż były to zawody rozgrywane na tzw. „żywej rybie”. Oficjalne wyniki zawodów przedstawił Prezes naszego Koła kol. Ryszard Styperek. Przedstawiają się następująco:
I miejsce – kol. Kuszyński Paweł ( Koło PZW Borek) + kol. Macioszek Dariusz (Borek) – 4820 pkt.
II miejsce – kol. Galas Jacek + kol. Sobiesiak Ryszard ( obaj Koło PZW „Chrobry”) - 3660 pkt.
III miejsce – kol. Styperek Paweł + kol. Styperek Beata ( „Chrobry” ) - 3004 pkt.
IV miejsce – kol. Granowski Łukasz ( Koło PZW Leszno) + kol. Urbaniak Maciej ( „Chrobry”)- 2280pkt.
Małżeństwo Paweł i Beata Styperek honorowo, jak na  organizatorów zawodów przystało, zrzekli się swoich pucharów na rzecz drużyny zajmującej IV miejsce. Nagrody rzeczowe, ufundowane przez organizatorów, rozlosowano wśród wszystkich uczestników zawodów. Trochę szczęścia się przydało. Zawody zakończono wspólnym grillowaniem .
 

 


5
Oceń
(6 głosów)

 

Dziadkowie po raz czwarty. - opinie i komentarze

zbych51zbych51
0
Nie wszyscy połowili, wielkich ryb nie było, ale była wspaniała atmosfera i o to między innymi chodziło)) (2019-08-13 10:51)

skomentuj ten artykuł